Przełom w procesie Microsoftu

W wydanym wczoraj orzeczeniu kończącym kolejny ważny etap w sporze między amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości a największą firmą programistyczną świata, sędzia Thomas Penfield Jackson stwierdził, że Microsoft jest monopolistą.

W wydanym wczoraj orzeczeniu kończącym kolejny ważny etap w sporze między amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości a największą firmą programistyczną świata, sędzia Thomas Penfield Jackson stwierdził, że Microsoft jest monopolistą. Zdaniem sędziego, Microsoft wykorzystuje swoją pozycję na rynku do powstrzymania firm, które chciałyby tworzyć konkurencyjną ofertę. W efekcie, Microsoft ze szkodą dla klientów hamuje rozwój technologii i ogranicza konkurencję na rynku.

Piątkowe orzeczenie sędziego nie jest ostatecznym werdyktem w sprawie, którą ponad rok temu przeciwko Microsoftowi wszczęły Departament Sprawiedliwości i dziewiętnaście stanów USA. Może jednak mieć kolosalne znaczenie dla dalszego przebiegu procesu. Oznacza bowiem, że dla sędziego bardziej przekonywujący okazał się materiał dowodowy zgromadzony przez stronę skarżącą.

Kolejnym etapem procesu będą ostateczne wyjaśnienia stron. Amerykańscy komentatorzy zgodni są, że końcowy werdykt nie zapadnie wcześniej niż wiosną 2000 roku. Jeśli strony nie zdecydują się wówczas na ugodę, niewykluczone, że po serii po apelacji sprawa znajdzie finał dopiero w Sądzie Najwyższym.