Przełączniki Gigabit Ethernet

Aplikacje sieciowe wymagają coraz większych przepustowości. Dlatego administratorzy sieci komputerowych kierują swoje zainteresowania ku najnowszym technologiom, przesyłającym pakiety bardzo szybko. Taką właśnie technologią jest Gigabit Ethernet, oferująca przepływność równą 10 zagregowanym łączom Fast Ethernet.

Aplikacje sieciowe wymagają coraz większych przepustowości. Dlatego administratorzy sieci komputerowych kierują swoje zainteresowania ku najnowszym technologiom, przesyłającym pakiety bardzo szybko. Taką właśnie technologią jest Gigabit Ethernet, oferująca przepływność równą 10 zagregowanym łączom Fast Ethernet.

Jeśli zdecydujemy się przejść na Gigabit Ethernet, czeka nas trudna decyzja. Trzeba wybrać przełączniki. Takie urządzenia znajdziemy obecnie w ofertach ponad 20 firm. Produktów ciągle przybywa - na tym rynku jest się o co bić: analitycy z Dell’Oro Group szacują, że liczba sprzedanych portów Gigabit Ethernet wzrośnie z 1,8 mln w 1999 r. do 18 mln w 2002 r.

Przedstawiamy wyniki testu ośmiu takich przełączników (warstwa 2 i 3).

Testowane produkty

Testowaniu poddano przełączniki Gigabit Ethernet obsługujące sieci światłowodowe (1000BaseSX). Do udziału w testach zaproszono 20 producentów, ale z zaproszenia skorzystało jedynie 6. Tak więc do rywalizacji stanęły produkty firm: HP (ProCurve 9304 i ProCurve 6308), Foundry (BigIron 4000), Allied Telesyn (AT-9006SX/S.C.), Intel (NetStructure 480T i NetStructure 470F), Nbase-Xyplex (OptiSwitch-800F) i SMC Networks (TigerSwitch 1000).

Wydajność

Sprawdzając wydajność każdego przełącznika przyjęto zasadę, że test będzie mierzył te parametry, które są dla administratora sieci najistotniejsze: przepływności portów, opóźnienia i mechanizmy obsługujące błędy i kontrolujące przeciążenia. Test został zaprojektowany w taki sposób, aby obciążać przełączniki w maksymalnym zakresie, nie spotykanym w rzeczywistych warunkach, zakładającym wymagania przyszłych aplikacji. Dlatego przypatrując się wynikom testów należy mieć na uwadze fakt, że w warunkach rzeczywistych przełączniki będą pracować wydajniej, niż wskazywałyby na to liczby wyliczone w laboratorium.

W każdym przełączniku testowano tylko sześć portów. Nietrudno się więc domyślić, że większą uwagę zwracano na przepływność poszczególnych portów przełącznika niż na zagregowaną wydajność całego urządzenia (czyli na przepustowość głównej magistrali danych razem z centralnymi układami przełączającymi pakiety). W każdym razie testy były tak skonstruowane, że nie obciążały maksymalnie głównej magistrali danych przełącznika. Użytkownicy interesują się bardziej wydajnością konkretnego portu gigabitowego niż zagregowaną przepustowością całego urządzenia, którym to parametrem często lubią chwalić się producenci przełączników.

Starając się ocenić jak najlepiej przełączniki, zastosowano trzy rodzaje testów. Testy należące do pierwszej grupy mierzyły przepływność przełączników, testy należące do drugiej grupy mierzyły opóźnienia rejestrowane przy przełączaniu pakietów, a należące do trzeciej sprawdzały, jak przełączniki zachowują się w momencie wystąpienia określonych sytuacji awaryjnych (obsługa błędów) i przeciążeń.

Wydajność przełączników (przepływność) mierzono przy użyciu trzech typów testów. Wyniki są podane w procentach i pokazują, do jakiego momentu przełącznik pracuje poprawnie (i tak na przykład wynik 40% oznacza, że pracuje bezbłędnie - nie gubi ramek - jeśli obciążenie pakietami nie przekraczało 40% maksymalnej przepustowości łącza gigabitowego. Powyżej tej wielkości przełącznik zaczyna gubić ramki).

Podczas pierwszego testu pakiety były przesyłane z jednego portu do drugiego (test port-port). Test mierzył przepływność portów, przesyłając pakiety w trybie pełnego dupleksu, zwiększając stopniowo obciążenie przełącznika i obserwując, w którym momencie pakiety zaczynają być gubione. Test operował w dwóch warstwach: w drugiej i trzeciej (jeśli przełącznik oferował taką możliwość). Jeśli chodzi o warstwę trzecią (Layer 3), przełączniki firm Foundry, HP i Intel pracowały ze swoją stuprocentową wydajnością, wcale nie gubiąc pakietów.

#BigIron 4000# Producent: Foundry Networks Cena katalogowa: od 44 985 USD #Zalety:# szeroki zestaw dodatkowych funkcji, w tym funkcje warstwy 3; doskonała wydajność, czytelna dokumentacja i możliwość elastycznego skalowania przełącznika #Wady:# brak w interfejsie Web pomocy online; skomplikowana składnia poleceń wpisywanych w interfejsie CLI (wiersz poleceń)

Pozostałe przełączniki nie sprawowały się już tak dobrze. Produkty firm Nbase-Xyplex, SMC i Allied Telesyn zaczynały gubić w pewnym momencie 64-bajtowe ramki, a produkt firmy Allied Telesyn miał nawet kłopoty wtedy, gdy przełączał pakiety mające długość 512 i 1518 bajtów, czyli łatwiejsze do obsługi (test mierzył przepływność trzykrotnie, generując pakiety mające długości 64, 512 i 1518 bajtów).