Przeglądarki Microsoftu dalej tracą użytkowników

Zainteresowanie przeglądarkami firmy Microsoft ciągle spada, a ostatni miesiąc był dla nich szczególnie niekorzystny, gdyż ich udział w tym rynku spadł poniżej 20%.

Jak wykazało badanie przeprowadzone przez firmę analityczną Net Applications, udział dwóch przeglądarek firmy Microsoft (IE i Edge) spadł w ostatnim miesiącu o 1,9% i wynosi obecnie 19,3%. Chodzi tu o wszystkie pecety, zarówno Windows jak i te, które pracują pod kontrolą innych systemów operacyjnych. Tak złego wyniku przeglądarki Microsoftu nie odnotowały od roku.

Zainteresowanie przeglądarkami Microsoftu zaczęło spadać półtora roku temu. Wtedy to MIcrosoft wymusił na użytkownikach komputerów Windows: albo przechodzicie na najnowszą wersję przeglądarki IE (było to kierowane do użytkowników używających starszych wersji systemu Windows) albo zdecydujecie się na upgrade do systemu Windows 10, który wspiera wyłącznie przeglądarkę Egde.

Zobacz również:

  • Microsoft chce więcej Edge'a w firmach
  • Niebezpieczny Internet Explorer
  • Wtedy to wielu użytkowników zadecydowało, że rezygnują z przeglądarki Microsoftu i instalują konkurencyjne oprogramowanie, najczęściej Chrome (Google). I od tego momentu przeglądarki Microsoftu zaczęły gwałtownie tracić użytkowników. Dość powiedzieć, że ich udział w rynku wynosił na początku 2016 roku 48,6%, a obecnie tylko 19.3%. Jeśli tak dalej pójdzie, to niedługo skończy to się jednocyfrowym wynikiem.

    Jeśli chodzi o komputery Windows, to wynik jest nieco lepszy. Obecnie 21% wszystkich komputerów pracujących pod kontrolą tego oprogramowania komunikuje się z witrynami za pośrednictwem jednej z dwóch przeglądarek: IE lub Edge.

    A oto najnowszy ranking popularności przeglądarek instalowanych na pecetach pracujących pod kontrolą wszystkich systemów operacyjnych: Chrome (60%), IE+Edge (19%), Firefox (13%), Safari (5), inne (3%).


    TOP 200