Przegląd prasy zagranicznej

Outsourcingu raj

Outsourcingu raj

Rosnąca popularność Linuxa to szansa dla dużych firm, które mogą część swojej działalności oddać w nowy i darmowy rodzaj outsourcingu. O tym ciekawym zjawisku pisze majowy Wired (Open Season). Dotychczas pojęcie bezpłatnego oprogramowania nie kojarzyło się najlepiej inwestorom, a bez nich niemożliwe byłoby dojście przedstawicieli środowiska linuxowego do dużych pieniędzy. Autor artykułu przekonuje, że tak naprawdę na Linuxie skorzystają przede wszystkim duże firmy. Te, które w porę zdecydują się przejść na darmową platformę systemową, rozwijaną przez amatorów. Amatorów, którzy pracę wykonają dobrze i z pełnym zaangażowaniem.

W majowym Wired o swej twórczości opowiada także George Lucas, który nakręcił niedawno pierwszą część Gwiezdnych wojen. A dla bogatych Wired przygotował sporo propozycji na wydanie dużych kwot. Na uwagę zasługuje podróż w kosmos. Być może za drobne 100 tys. USD od osoby pierwsi kosmiczni turyści polecą na wysokość 100 km już w 2002 r.

W majowym Wired proponowali podróże w kosmos, w czerwcowym - redaktorzy pisma obniżyli nieco loty. Charles Platt pisze (Ethernet at 60,000 feet) o statkach powietrznych, które wkrótce staną się bezpośrednią konkurencją satelitów telekomunikacyjnych, przekazując połączenia po zdecydowanie niższej cenie. Projekt jednego ze statków powietrznych - o nazwie Proteus - przygotował słynny konstruktor Burt Rutan.

Prędkość transmisji za pośrednictwem tego typu samolotów wyniesie nawet 50 MB/s w przypadku "odbiorców hurtowych", takich jak dostawcy Internetu. System umożliwi przesyłanie i odbiór danych z jednakową szybkością. Jego opłacalne wykorzystanie jest ograniczone do najgęściej zaludnionych obszarów. Sieć satelitów Teledesic, zapewniająca globalny dostęp do Internetu, pojawi się kilka lat później i z pewnością będzie znacznie droższa. Wykorzystuje bowiem pionierską technologię satelitów, które będą krążyć na niskiej orbicie, co ma zmniejszyć rozmiar anten. W Teledesic zaangażowali się finansowo możni tego świata, z Billem Gatesem na czele.

Pojawiły się pomysły samolotów bezzałogowych, latających wyżej niż Proteus, ale napędzanych energią słoneczną. Dzięki temu mogłyby one unosić się w powietrzu nawet pół roku. Czas pokaże, który pomysł odniesie rynkowy sukces. Doskonałość technologiczna wskazywałaby na Teledesic...

W czerwcowym Wired na uwagę zasługuje także pierwsza zamieszczona w nim polska reklama. Nie chodzi jednak o nową technologię, która podbije świat. Amerykańskich konsumentów ma podbić polska wódka.

Wired, maj i czerwiec 1999 r.


TOP 200