Przegląd prasy zagranicznej

IP na TCP/IP

IP na TCP/IP

Pierwsze spojrzenie na kwartalnik IP mogłoby dać mylne wrażenie, że nowojorska publikacja jest skrzyżowaniem technicznego periodyku o sieciach i pracy grupowej. Nic bardziej mylnego, skrót IP pojawiający się na kartach kwartalnika nie pochodzi od protokołu internetowego, lecz od angielskiego intelectual property, czyli "własność intelektualna".

Kwartalnik dostępny w sieci pod adresem www. ipworldwide.com skierowany jest głównie do prawników, lecz problemy własności intelektualnej, głównie na kontynencie amerykańskim, mogą zainteresować producentów i użytkowników nowoczesnych środków przekazu. Własność intelektualna to nie tylko oprogramowanie komputerowe, ale również znaki patentowe, którym lutowy numer IP poświęca specjalny raport. Dodatkowo publicyści kwartalnika omawiają kwestię ochrony znaków towarowych w USA i rynek patentów w Kanadzie. Na uwagę zasługuje natomiast materiał o zabezpieczeniu baz danych, przechowywanych i udostępnianych w formie elektronicznej w USA.

Do trendów w ochronie baz danych IP zalicza przede wszystkim odejście od traktowania bazy jako książki bądź publikacji i skupia się na traktowaniu zbioru danych, jako urządzenia bądź maszyny. Taka interpretacja pozwala bowiem na wyłączenie z ochrony prawnej dokumentów źródłowych w stosunku do kompilacji, jaką są bazy danych. Taki stosunek do baz danych został w USA ustalony po precedensowej decyzji Sądu Najwyższego w sprawie Feist Publications przeciwko Rural Telephone Service. Wydawnictwo Feist przed wydrukowaniem książki telefonicznej zwróciło się do operatora Rural Telephone Service o zgodę na publikację numerów telefonów abonentów. Takiej zgody nie otrzymano, operator przygotował bowiem własną książkę telefoniczną, lecz Feist wykorzystał dane o abonentach we własnej publikacji. Sąd Najwyższy uznał, że numery telefoniczne stanowią własność społeczną i nie podlegają ochronie z tytułu praw autorskich. Po drugie, kompilacja, aby móc być chronioną, musi mieć autora i znamiona dzieła. Po trzecie, autor musi odpowiadać za wybór, koordynację i układ danych w kompilacji. Po czwarte, zbiór musi mieć charakter oryginalny, wynikający z autentycznego procesu tworzenia. I wreszcie oryginalność jest tożsama z niewielkim nawet wkładem twórczym.

IP Worldwide, styczeń/luty 1998 r.


TOP 200