Przegląd prasy zagranicznej

Jeden z wielu

Jeden z wielu

O Media Lab na słynnym bostońskim Massachusetts Institute of Technology (MIT) słyszał każdy, kto śledzi rozwój nowych technologii. Interdyscyplinarne grono naukowców, pracujące pod kierownictwem Nicholasa Negroponte, od 13 lat tworzy nowatorskie projekty, które znajdą powszechne zastosowanie prawdopodobnie dopiero w następnej dekadzie. Jednak niektóre z nich stanowią już dzisiaj doskonały towar komercyjny.

Przykładem jest "fotomozaika" Roberta Silversa, o której pisze amerykański Newsweek. Absolwent Media Lab stworzył oprogramowanie, które pozwala złożyć duży obraz z wielu małych zdjęć. Program Roberta Silversa tym różni się od tradycyjnych puzzli, że umożliwia układanie wiernych portretów z obrazów nie będących cząstką całości. Pierwszym dziełem był obraz przyjaciela Silversa, stworzony z tysięcy zdjęć zwierząt i roślin. Następnie zajął się on tworzeniem wizerunków słynnych ludzi. W 60. rocznicę magazynu Life Robert Silvers stworzył na zamówienie redakcji obraz Marilyn Monroe z kilkuset okładek poprzednich wydań magazynu. Robert Silvers rozpoczyna pracę od skanowania docelowego portretu, po czym wybiera - z liczącej 100 tys. rekordów bazy danych - mniejsze fotografie, odpowiadające mu tematycznie. Następnie za jednym naciśnięciem klawisza uruchamia komputerowy proces, który buduje, z odpowiedniej kombinacji kolorów i kształtów, wizerunek portretowanego. Silvers podkreśla, że oprogramowanie jedynie przyspiesza proces doboru, ale nie zastępuje twórcy.

Ciekawy projekt artystyczny okazał się przede wszystkim dobrym interesem. Robert Silvers ma własną, czteroosobową firmę, która wykorzystuje oprogramowanie do produkcji różnego rodzaju plakatów, koszulek, druków reklamowych. Ubiegłoroczne przychody jego firmy Runaway Technology przekroczyły 1 mln USD. Sześciokrotnie więcej dwudziestodziewięcioletni Amerykanin zarobił na książce, w której zebrał swoje prace wykonane przy użyciu nowatorskiej techniki.

Być może w przyszłości podstawowym źródłem zarobków jego firmy będzie sprzedaż oprogramowania do robienia "fotomozaiki". Na razie jednak Silvers cieszy się faktem, że jest jedynym człowiekiem, który potrafi złożyć portret Abrahama Lincolna z kilku tysięcy fotografii z czasów wojny secesyjnej.

Newsweek, 15 grudnia 1997 r.