Przeglad biuletynów firmowych

W związku z targami Komputer Expo'92, kilka firm wydało kolejne numery swoich biuletynów firmowych. Są to jeszcze na ogół pisma ulotne, okazjonalne i nieperiodyczne, co zapewne wynika z uporczywego niedoceniania roli reklamy i ścisłej informacji przez wielu komputerowych handlowców. Niektóre z firm (nazwy pominiemy) rozdawały zresztą swoje czasopisma niekiedy mocno już nieaktualne.

W związku z targami Komputer Expo'92, kilka firm wydało kolejne numery swoich biuletynów firmowych. Są to jeszcze na ogół pisma ulotne, okazjonalne i nieperiodyczne, co zapewne wynika z uporczywego niedoceniania roli reklamy i ścisłej informacji przez wielu komputerowych handlowców. Niektóre z firm (nazwy pominiemy) rozdawały zresztą swoje czasopisma niekiedy mocno już nieaktualne.

W atrakcyjnej dwukolorowej szacie graficznej ukazał się NEWS (nr 6, Warszawa, styczeń 1992) wydany przez firmę Incom. Znależć tu można było sporo informacji o produktach ALR, dyskach Seagate, drukarkach Citizen i jeszcze kilku innych - laserowych. Zamieszczone artykuły techniczne zaczynają się interesująco, choć czasem autorzy może nie do końca tłumaczą rzeczy, na które akurat dano im miejsce (por. artykuł pt. "SCSI"). Wreszcie cennik - bardzo rzetelny i dokładny; poza jedną skazą: "ceny nie zawierają cła i podatku". I na próżno by szukać ile on wynosi - zdezorientowany czytelnik nie będzie mógł sobie niczego obliczyć. Znowu więc podejście, że wszystko jest oczywiste?

Soft-tronik wydał kolejny numer READ.ME (1.92). Opracowywany on jest - sądząc z podpisów - przez 2 osoby, a przeznaczony dla Unix-owych użytkowników i resellerów Soft-troniku. Poza informacjami o sprzęcie (WYSE, EVEREX, równoległe tablice dysków) znaleźć tu można dwa ciekawe materiały ogólniejsze. W tekście pt. "Koniec nielegalnych kopii", Jacek Murawski w oparciu o firmowe dane sprzedaży zwraca uwagę na wzrost liczby zalegalizowanych kopii SCO Unix i SCO XENIX. Oto cytat: "Jak wiadomo, karty DigiBoard są stosowane wyłącznie w systemach UNIX, ich ilość daje zatem obraz ilości instalacji takich systemów u naszych klientów. O ile jeszcze rok temu na dziesięć sprzedanych kart wieloportowych dostarczany był jeden lub najwyżej dwa pakiety softwaru systemowego, obecnie ta sytuacja bardzo się zmieniła. Praktycznie każdy dostarczany dziś zestaw sprzętu dla systemu UNIX wychodzi z naszego magazynu w towarzystwie oryginalnego oprogramowania".

Kolejny tekst w READ.ME (autor jak wyżej) dotyczy informatyzacji drugiego co do wielkości niemieckiego Dresdner Bank AG. Maklerzy banku przeprowadzają ok. 300 tys operacji giełdowych rocznie, poprzez 16 centrów finansowych (financial centres) rozsianych po całym świecie. Do tej pory stanowisko maklera było skomputeryzowane tak, że decyzję musiał on podejmować sam, na podstawie danych liczbowych z wielu monitorów. Zdaniem dyrektorów banku nowe podejście informatyczne musiało być zainicjowane tu, gdzie dosłownie "czas to pieniądz", a decyzja spóźniona o milisekundy może przynieść niepowetowane, a bardzo wymierne straty. Reorganizacja stanowiska maklera polegała głównie na dostarczeniu mu narzędzi zdolnych atomatycznie do wyciągania z wielu danych analitycznych pewnych syntez. Założono spełnienie następujących warunków: "przedstawienie nadchodzących danych giełdowych na jednym monitorze jednocześnie; ograniczenie się do wybranych elementów standardowych tabeli giełdowych; graficzne przedstawienie danych; proste podłączenie do istniejących zasobów (mainframes, sieci informacyjne); zapewnienie standardów bezpieczeństwa danych (C2 Security Level, Fault Tolerance)". Po rozważeniu licznych ofert wybrano następującą konfigurację sprzęt-oprogramowanie:

- każdy makler otrzymał stację roboczą i80386/486 z monitorem graficznym, pracującą w systemie SCO Open Desktop;

- stacje włączono w siec Ethernet (przewidziano 100 stacji dla jednego centrum finansowego);

- sieć lokalna Ethernet połączona jest z pozostałymi zasobami banku poprzez serwery komunikacyjne (SCO Unix System V/386);

- oprogramowanie użytkowe zostało wykonane przez jedną z frankfurckich firm softwarowych, przy czym przed instalacją w 16 centrach, testowano je przez kilka tygodni we frankfurckiej centrali Dresdner Bank AG.

Soft-tronik wydał jeszcze jeden biuletyn - poświęcony w całości DTP - zatytułowany SPOTS (1/92, rok 1). Znajdziemy nim kilka konkretnych informacji o wymogach sprzętowch DTP, typowym oprogramowaniu i kartach multimedialnych. Wreszcie na koniec trochę wymiaru ludzkiego - autoprezentacja zespołu redaktorów okazjonalnego (?) pisemka.

Wchodząca do Polski firma DEC docenia rolę public relations już na starcie, zaczynając wydawanie biuletynu DECforum. Ukazał się pierwszy numer tego kwartalnika (zima 1991, rok 1, nr 1). Biuletyn najwyraźniej zamierza stworzyć środowisko użytkowników sprzętu i oprogramowania firmy. Na początek znajdujemy tu wywiad z Jackiem Duchem z Digital Equipment Polska, elementarz wiedzy o systemach otwartych - także w kontekście DEC-owego systemu ULTRIX i przewodnik po komputerach typu VAX z niektórymi ich charakterystykami (cen brak). Dalej RISC w DEC-u, DEC w pytaniach i odpowiedziach i... tyle w szesnastostronicowym numerze premierowym biuletynu.

Wpadł nam również w ręce wspólny biuletyn dwóch firm: IPC POLAND SA z Bielska Białej i "Cordat-Kraków". Mnóstwo w nich propozycji sprzętowych (pierwsza z firm) i ciekawych omówień programów (druga firma). Niestety brakuje cennika, choćby orientacyjnego. Na pierwszy rzut oka wydaje się ciekawy program ERT (Edytor Rysunku Technicznego), który "przeznaczony jest dla małych i średnich przedsiębiorstw, w których skala prowadzonych prac konstrukcyjnych nie uzasadnia zakupu rozbudowanych systemów CAD. (..) Gotowe rysunki można wprowadzać na drukarkę graficzną lub ploter (..), oprócz tego możliwe jest wygenerowanie zbioru dyskowego będącego zapisem rysunku w formacie DXB (co umożliwia przekazanie rysunku np. do systemu AutoCAD)." Czyżbyśmy mieli namiastkę programu pod nazwą microCAD?


TOP 200