Przede wszystkim dystrybucja

JTT Computer rozważa wejście na giełdę i opracowuje nową strategię działania.

JTT Computer rozważa wejście na giełdę i opracowuje nową strategię działania

Ostanie trzy kwartały 1996 r. wrocławska firma JTT Computer S.A. zamknęła przychodami w wysokości 150 mln zł. Zanim spółka wejdzie na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych, o czym zarząd firmy ma zadecydować pod koniec marca 1997 r., menedżerowie JTT myślą o rozpoczęciu działalności w nowych dziedzinach m.in. telekomunikacji. Nie wiadomo jednak, czy JTT zamierza być operatorem telekomunikacyjnym, czy raczej - co jest bardziej prawdopodobne - świadczyć usługi internetowe.

"Jesteśmy największym polskim dystrybutorem, drugim co do wielkości producentem komputerów i kas fiskalnych" - odpowiada Tomasz Czechowicz, prezes wrocławskiej firmy, na pytanie o tożsamość JTT. "Nie słyszałem jeszcze żadnej opinii, kwestionującej nasze podejście do interesów" - twierdzi prezes JTT. Mimo iż w ostatnich dwóch latach wrocławska firma postawiła na dystrybucję, jej sztandarowa inicjatywa - sieć sklepów ADAXland, wciąż niej jest zbyt popularna. Jacek Lorenc, rzecznik firmy, poinformował jednak, że do końca grudnia br. wrocławski dystrybutor zamierza otworzyć 40 - 50 sklepów. Lecz, jak twierdzą przedstawiciele JTT, pod koniec listopada br. w największych miastach Polski działało zaledwie 10 firmowych sklepów. Wbrew ubiegłorocznym zapowiedziom, w sklepach tych nie sprzedaje się obok ADAX -ów komputerów zachodnich producentów - Compaqa, IBM czy Hewlett-Packarda.

"Za naszą zachodnią granicą 60% rynku opanowane jest przez lokalne firmy, które w ub.r. sprzedały 1,350 tys. komputerów" - mówi Tomasz Czechowicz. Prezes wrocławskiej spółki podkreśla, że najbliższą JTT ideowo firmą jest niemiecki Actebis, który godzi działalność dystrybucyjną z produkcją komputerów.

"Polski rynek rozwija się podobnie jak niemiecki" - twierdzi prezes JTT, dodając, że firma zamierza realizować swoje plany zarówno na rynku polskim, jak i poza granicami kraju. W ub.r. przychody monachijskiego oddziału JTT z dystrybucji tzw. tanich multimediów wyniosły 20 mln DEM. W opinii Tomasza Czechowicza, jest to duży sukces nie tylko dlatego że rynek niemiecki jest konkurencyjny, ale przede wszystkim dlatego iż bez powodzenia próbował tam wejść Optimus za pośrednictwem jednego z dużych dystrybutorów. Operacje zagraniczne obejmują ponadto oddziały w czeskim Hradec-Kralove i w Wilnie.

"Nie po to jesteśmy firmą informatyczną, aby pieniądze uzyskane z giełdy lokować w papierach wartościowych" - zapewnia Tomasz Czechowicz. Pierwsze notowanie akcji JTT może odbyć się w lecie przyszłego roku.


TOP 200