Przed nami IT w wersji 3.0

W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy duże zmiany, związane między innymi z ewolucją cyfrowego przetwarzania informacji. Zmienia się także model pracy działów informatyki w firmach. Zmiany te pójdą jeszcze dalej, gdy będziemy mieli do czynienia z nową generacją, nazywaną popularnie IT w wersji 3.0.

Dział IT przez lata był przywiązany do modelu powolnego rozwoju zgodnie z długoterminowymi planami. Obecnie pojawiają się projekty oraz możliwości biznesowe, które wymagają szybkiej reakcji. Do tego świata nie pasuje już model tradycyjny, w którym rozpoczęcie obsługi przez IT musiało być poprzedzone długimi przygotowaniami i inwestycjami, a samo IT charakteryzowało się wielką inercją.

Mohammed Amin, SVP, menedżer regionu w firmie EMC mówi: „przez 20 lat IT było zamknięte jako dział, który pomagał biznesowi. IT był centrem kosztów, ale nie przynosił wartości. Obecnie IT już nie tylko tworzy wartość dla biznesu, ale także samo będzie biznesem. Rozwój technologii postawił tak wysokie wymagania biznesowe, że sprostać może im tylko nowoczesne IT, które nadąży za potrzebami rynku”.

Zobacz również:

Zmiany już się rozpoczęły

Najważniejszym trendem, który jest wyraźnie widoczny w przetwarzaniu informacji jest obecność urządzeń mobilnych. Urządzenia te służą do pracy w praktycznie każdym miejscu, przy czym zmienia się także charakter tej pracy. Samych urządzeń nadal będzie przybywać – a za tym musi nadążyć nie tylko model biznesowy, ale także infrastruktura IT, by powstałe dane można było przetworzyć.

Mohammed Amin mówi: „najważniejsze zmiany przyniosły urządzenia mobilne. Obecnie do Internetu podłączonych jest 7 milionów urządzeń i prognozy przewidują, że do 2020r. takich urządzeń będzie 30 miliardów. Powstanie zatem mnóstwo danych zarówno w postaci strukturalnej, jak i niestrukturalnej. Aż 85% z pozyskiwanych porcji informacji nie podlega obecnie żadnej analizie. Danymi w takich potężnych zbiorach trzeba będzie się zainteresować, by pozyskać wartość biznesową dla przedsiębiorstwa. Obecnie jeden lot transatlantycki, w którym pracują silniki General Electric, generuje 10TB danych. Dzięki analizie za pomocą narzędzi Pivotal firma GE może świadczyć usługi wynajmu silników lotniczych i z wyprzedzeniem dostrzegać symptomy wskazujące na awarię w przyszłości – a zatem zredukować koszty”.

Od aplikacji do samochodu

Mobilne aplikacje są motorem rozwoju wielu przedsiębiorstw i niekiedy nowe produkty lub firmy stanowią bardzo ważny element konkurencji, z którym muszą się liczyć całe branże. Ze względu na łatwość implementacji przy rozpoczynaniu projektu z użyciem chmury, konkurent dla istniejących firm może pojawić się bardzo szybko i całkowicie zmienić rynek. Działania te będą jeszcze szybsze, gdy mamy do czynienia z aplikacjami lub stronami mobilnymi, przystosowanymi do bardzo szybkiej obsługi z dowolnego miejsca.

Mohammed Amin wyjaśnia: „technologia mobilna była najważniejszym narzędziem dla wielu firm, takich jak uber, które wyrosły prawie z niczego. Za pomocą oprogramowania mobilnego powstała firma, która nie ma żadnego samochodu, ale jest główną konkurencją korporacji taksówkowych i jej wartość przekracza miliard dolarów. Zmiany dotyczą także producentów urządzeń mechanicznych, którzy w swoich produktach osadzają elektronikę. Przykładem może być samochód Tesla, w którym za większość aktywności odpowiada oprogramowanie, jest to prawdziwy samochód definiowany programowo. Podobne działania można zaobserwować także u innych producentów, takich jak BMW”.

Trzy generacje IT

Najstarsze aplikacje były związane z centralizowanym przetwarzaniem danych w komputerach klasy mainframe. W ten sposób centralny komputer z oprogramowaniem obsługującym wiele procesów biznesowych stanowił centrum obsługi IT. Liczba aplikacji była niewielka, generowano stosunkowo niewiele danych. Od tego modelu znacząco różniły się rozwinięte później strategie przetwarzania w klastrach obliczeniowych przy dziesiątkach lub setkach aplikacji, przy czym każda aplikacja dysponowała swoim własnym silosem i obsługiwała wielu użytkowników. Jest to druga generacja, która nadal stanowi większość przetwarzania w firmowym IT. Kolejnym krokiem będzie trzecia generacja, w której użytkowników będzie więcej o rzędy wielkości.

Mohammed Amin mówi: „Obecne IT drugiej generacji wykorzystuje miliony starych aplikacji, potrzebuje miliardów dolarów na wdrożenia, które trwają bardzo długo. Trzecią generację firmowych aplikacji określą aplikacje mobilne. Będą dostarczane szybciej, same aplikacje będą miały tysiąc razy więcej użytkowników, a użytkownicy generować będą tysiąc razy więcej danych. Bezpośrednie przejście do trzeciej generacji nie będzie możliwe, przyszłości należy szukać właśnie tam. Do tego zarówno biznes, jak i IT musi być przygotowane. Kiedyś firma Marks and Spencer była bardzo dochodowa, obecnie ma coraz mniejsze przychody. Musi wykorzystywać nowe technologie i działać z wyprzedzeniem po to, by widzieć wcześniej klientów. W przyszłości aż 50% przychodów tej firmy będzie związane z Internetem”.

Jak opracować strategię rozwoju

Przy opracowywaniu strategii rozwoju należy uwzględnić lukę między silosami właściwymi dla poprzedniego modelu oraz elastycznością i szybkością rozwoju definiowaną przez architekturę mobilną. Oznacza to, że część prac związanych z przygotowaniem organizacji IT trzeba podjąć już teraz.

Elastyczność w doborze platform

Kupowana dziś infrastruktura musi być na tyle elastyczna, by poradzić sobie z utrzymaniem biznesu i przejściem do dostarczania aplikacji w chmurze. Istnieją aplikacje, które potrzebują dużej wydajności, takie jak ERP, albo takie, dla których krytycznym parametrem jest pojemność (na przykład Exchange). Dobór platformy musi uwzględniać spełnienie obu tych potrzeb za pomocą jednej elastycznej platformy.

Unikanie shadow IT

Usługi wynajmowane przez biznes z pominięciem działu IT (shadow IT) stanowią duże ryzyko dla bezpieczeństwa w firmie. Należy tego unikać – dostarczycielem lub co najmniej brokerem usług powinno być IT. Jeśli istnieje potrzeba ze strony biznesu, to taką usługę należy zakupić z zewnątrz ale w porozumieniu z IT.

Standaryzacja

Aby rozwijać się szybciej i być gotowym do wykorzystania nowej platformy, niezbędna jest standaryzacja sprzętu. Naturalnym wyborem będzie zatem platforma x86, w modelu skalowalności poziomej (scale out), wykorzystująca rozwiązania definiowane programowo (sieć, składowanie danych), centralnie zarządzana, z dokładnymi pomiarami dostępnej pojemności i osiąganej wydajności.

Automatyzacja i dostarczanie usług

Naturalnym rozwojem firmowego IT powinno być zautomatyzowanie dostarczania środowisk i zasobów oraz aplikacji na żądanie. Niezbędne jest zatem automatyczne dostarczenie na żądanie (automated provisioning), połączone z rozliczaniem kosztów. CIO razem z szefami linii biznesowych powinni współpracować, by zidentyfikować zestaw usług, które sprawią, że firma będzie elastyczna. Te usługi będą później dostarczane na żądanie w skali właściwej dla rozwoju firmy.

Chmura hybrydowa

Po opracowaniu katalogu usług zasoby powinny być prezentowane w portalu samoobsługowym. Po wybraniu usługi zostaje ona automatycznie dostarczona na żądanie. Część tych zadań przejmie na siebie chmura publiczna, ale nie będzie to najważniejszy element. Aż 72% departamentów IT powinno już teraz zacząć działać jako wewnętrzni dostawcy usług na żądanie. Niezbędna jest infrastruktura chmury hybrydowej, połączona z aktywnym zarządzaniem obciążeniami. Takie środowisko można zbudować w czasie liczonym w dniach (firma EMC udowodniła to w Las Vegas, budując kompletne środowisko w czasie krótszym niż 5 dni). W praktyce proces ten trwa nie dłużej niż 28 dni, skracając o 75% czas dostarczenia infrastruktury i redukując koszty o jedną czwartą.

Dobra współpraca IT z liniami biznesowymi

W poprzednim modelu IT szef tego działu musiał być osobą dysponującą wiedzą techniczną. . Obecnie CIO zbliża się do CEO, gdyż IT zbliża się do biznesu, by lepiej realizować potrzeby linii biznesowych. Ten proces będzie się pogłębiał, gdyż CIO powinni rozumieć potrzeby biznesu i skupić się na strategicznych inicjatywach rozwoju technologicznego kierowanych przez potrzeby rynkowe.

Ochrona inwestycji

Istniejące aplikacje biznesowe z powodzeniem mogą posłużyć do świadczenia części usług w nowym modelu, wystarczy je do tego celu przystosować. Najczęściej buduje się front end do aplikacji mobilnych, dzięki czemu oprogramowanie takie jak ERP może z powodzeniem komunikować się z aplikacją mobilną przeznaczoną do wykonywania konkretnego zadania. Mamy do czynienia wtedy z czymś w rodzaju generacji 2.5 – aplikacja ze starszego modelu stanowi model przejściowy ale oczekiwana funkcjonalność zostanie osiągnięta.

Zmiany w firmach

Zmiany są niezbędne. Niekiedy działy IT nie chcą ich, gdyż podświadomie boją się utraty pracy po wprowadzeniu automatyzacji. Uzyskane przez EMC statystyki oraz informacje od klientów wskazują, że wszystkie nadchodzące zmiany będą wymagały zatrudnienia dodatkowych pracowników. W przyszłości praca w IT będzie jednak inna, wymagająca większej wiedzy i obarczona jeszcze większą odpowiedzialnością niż obecnie.


TOP 200