Przed 100 laty i za 100 lat

... był las i będzie las. Jednak sto lat temu leśniczemu wystarczał ołówek i notes, by doglądać przyrody, dzisiaj nie może doczekać się chwili, kiedy będzie zdalnie przekazywał dane o stanie lasu ze swojego komputerowego rejestratora do serwera w nadleśnictwie, a co będzie jutro? Tego nikt nie wie, dlatego lepiej mówić o teraźniejszości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, które skutecznie wykorzystuje informatykę... w lesie (bez żadnej aluzji).

... był las i będzie las. Jednak sto lat temu leśniczemu wystarczał ołówek i notes, by doglądać przyrody, dzisiaj nie może doczekać się chwili, kiedy będzie zdalnie przekazywał dane o stanie lasu ze swojego komputerowego rejestratora do serwera w nadleśnictwie, a co będzie jutro? Tego nikt nie wie, dlatego lepiej mówić o teraźniejszości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, które skutecznie wykorzystuje informatykę... w lesie (bez żadnej aluzji).

Wbrew pozorom Lasy Państwowe nie są przedsiębiorstwem. Nie są też wprost administracją państwową. Ale przecież zarabiają pieniądze, a jej pracownicy noszą mundury i mają prawo karać obywateli mandatami?! Co to za organizacja? Ustawa o lasach nazywa miejsce pracy leśników Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe (PGL LP), czyli jednostką samofinansującą Skarbu Państwa, zarządzającą jego własnością - lasami państwowymi. Ten skomplikowany organizm gospodarczo-administracyjny, pozbawiony osobowości prawnej, formalnie "nie generuje zysków, lecz uzyskuje środki na swoją statutową działalność". Mimo to Lasy Państwowe są w gronie 50. najbogatszych przedsiębiorstw wg rankingu Polityki. W ubiegłym roku zanotowały nadwyżkę (lub jak kto woli zysk) w wysokości prawie 139,3 mln zł, przy obrotach rzędu 3,56 mld (18. miejsce na liście "500" Polityki). Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych, twierdzi, że w tym roku nadwyżka finansowa wyniesie ok. 230 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój firmy.

Światowy Fundusz Ochrony Przyrody (WWF) komplementuje stan PGL LP. Jego przedstawiciele ocenili, że Polska lepiej zarządza lasami niż Niemcy. W Europie Środkowej pod tym względem wyprzedza nas tylko Słowacja. W rankingu 20. krajów europejskich uszeregowanych pod względem poziomu gospodarki leśnej Polska zajęła 6. miejsce z wynikiem 53. na 100, a Niemcy - 10. Najlepsze okazały się Szwajcaria (62/100) i państwa skandynawskie (z wyjątkiem Danii).

Taka organizacja, która zarządza prawie 83% powierzchni lasów w Polsce (pozostałe to lasy prywatne; łącznie lasy stanowią 28,3% obszaru kraju), o trójszczeblowej strukturze organizacyjnej (439 nadleśnictw, 17 regionalnych dyrekcji, dyrekcja generalna), musiała zainwestować w odpowiedni system teleinformatyczny. W przeciwnym razie nie dałaby sobie rady ze sprostaniem zamówień klientów czy poprawą modelu zarządzania. Prace nad Systemem Informatycznym Lasów Państwowych (tzw. SILP) rozpoczęły się na początku lat 90. Dwa lata temu uznano, że chociaż SILP okazał się skutecznym narzędziem wspomagającym zarządzanie, to wobec rosnących wymagań ze strony użytkowników i pewnych niedociągnięć technicznych należy podjąć decyzję o budowie SILP 2. Jego cechą charakterystyczną ma być sieć korporacyjna, która połączy wszystkie leśniczówki, nadleśnictwa, dyrekcje regionalne i dyrekcję generalną.

Las na dłoni

Statystycznie nadleśnictwo - podstawowa jednostka organizacyjna Lasów Państwowych - zarządza powierzchnią od 15 tys. do 30 tys. ha. Za każde 1000 ha powinien odpowiadać jeden leśniczy, któremu mogą pomagać podleśniczowie. Jeżeli nadleśnictwo (np. Nadleśnictwo Bytów, RDLP Szczecinek) prowadzi intensywne pozyskiwanie drewna, czyli wyręb, to taką gospodarkę nazywa się wysokotowarową. Jeśli zaś przeważają lasy pod ochroną, np. w Nadleśnictwie Międzyzdroje, a obrót drewnem odbywa się na niewielką skalę, to ten typ gospodarki określa się mianem gospodarki niskotowarowej. Według statutu LP, nadwyżki finansowe z nadleśnictw wysokotowarowych trafiają do nadleśnictw niskotowarowych i takich, które z przyczyn niezależnych, np. pożar lub powódź, nie mają wystarczających środków na prowadzenie działalności lub muszą być dotowane, np. z powodu prowadzenia szerokiej akcji zalesiania.

Uwarunkowania te znalazły odzwierciedlenie w zintegrowanym systemie informatycznym LP. Wymagało to wykorzystania istniejących baz danych dotyczących gospodarki leśnej. Wyspecjalizowane komórki - Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w RDLP - w okresach dziesięcioletnich sporządzają opis taksacyjny poszczególnych nadleśnictw, który służy jako podstawa do przygotowania tzw. planu urządzania lasu (PUL). W nim zawarte są wszystkie uwarunkowania przyrodniczo-ekonomiczne działalności nadleśnictwa na kolejnych 10 lat, od określenia ilości drewna do jego pozyskania, aż po ustalenie wielkości obszarów pod zalesienie. Coroczne szacunki weryfikują opis taksacyjny, co pozwala na ustalenie rocznego planu gospodarczego.