Przed 100 laty i za 100 lat

SILP na nowo

Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe

Profil działalności:

podmiot gospodarczy zarządzający mieniem Skarbu Państwa, nie posiadający osobowości prawnej

Zadania:

ochrona ekosystemów leśnych, utrzymanie i rozwój produkcyjności lasów,

produkcja drewna i wielu innych surowców, rekreacja, udostępnianie obszarów leśnych

Kierownictwo:

Konrad Tomaszewski - dyrektor generalny Lasów Państwowych

Szef informatyki:

Jerzy Zieliński - naczelnik Wydziału Zarządzania Bazą Danych Lasów Państwowych

Udział wydatków na informatykę w budżecie instytucji:

ok. 0,8%

Zatrudnienie:

32 700 osób

Zatrudnienie w dziale informatyki:

75 osób

"Nic tak szybko się nie starzeje jak system informatyczny" - tym ostatecznym argumentem Jerzy Zieliński ucina dyskusję nad sensownością kolejnych inwestycji w system informatyczny. Wcześniej jednak rzetelnie wylicza błędy SILP, którego założenia techniczne zdefiniowano prawie 10 lat temu, czyli w innej epoce informatycznej. "Analizy systemowej uczyliśmy się na własnych błędach" - przyznaje Jerzy Zieliński. "Lata doświadczeń pozwalają wskazać, co należy zmienić w SILP" - tłumaczy.

A więc po kolei, narzędzia i technologia wspomagająca projektowanie systemu LAS zastosowane w 1991 r. przez wykonawcę - Schnelldatenservice-SDS z Austrii, partnera Hewlett-Packard - nie spełniają dzisiejszych standardów: za częste stosowanie kluczy obcych, zbyt wiele atrybutów określających informatyzowane pojęcie, brak precyzyjnej dokumentacji projektowej. Jerzy Zieliński zakłada, że wykorzystanie narzędzia CASE StP w projektowaniu nowej wersji SILP pozwoli zapobiec "błędom młodości" systemu.

Następnie definiowane w latach 1992-1997 procesy nie zawsze są zgodne z dzisiejszym stanem prawnym. Zmieniły się też reguły prowadzenia biznesu, np. zasady ochrony lasu. Błędem pierwotnym był brak kodów źródłowych, umożliwiających poprawki. SDS zbankrutował przed przekazaniem kodów źródłowych Lasom Państwowym. Zdarzało się więc, że część poprawek - jak wyjaśnia Jerzy Zieliński - została wykonana przez programistów LP w formie nakładek programistycznych. "Przykładowo, proces liczenia podatku był obarczony błędem, który powodował zaniżenie wyliczonego podatku o 5%. Nie dociekając dlaczego tak się dzieje - programiści dopisywali niewielki program, który do wyniku LAS-u dodawał 5%. Tym samym użytkownik nie miał powodu do narzekań" - tak przedstawiał problem Jerzy Zieliński w pracy: Założenia rozbudowy Systemu Informatycznego Lasów Państwowych (Biblioteczka leśniczego, zeszyt 127).

Ponadto w trakcie wykorzystania systemu użytkownicy zgłaszali wiele błędów technicznych. DGLP zajęło się usuwaniem najpoważniejszych, inne odkładało na później. I teraz DGLP musi podjąć decyzję, czy ponosić koszty i poprawiać SILP 1 czy zainwestować w nowy SILP 2 na miarę pierwszej dekady XXI w. SILP 2 stałby się bardziej przyjazny i ergonomiczny, pozbawiony programistycznych "czarnych skrzynek" - funkcji zrozumiałych wyłącznie dla twórcy oprogramowania, czyli nie istniejącego już SDS.

Do powyższych argumentów za SILP 2 Jerzy Zieliński dodaje konieczność budowy sieci korporacyjnej, zmierzającej do radykalnej zmiany prowadzenia gospodarki leśnej: perspektywa stu lat odchodzi na dalszy plan. Zacznie się liczyć każdy dzień pracy w lesie. Poza tym sieć umożliwia prowadzenie konserwowania, modyfikowania, poszukiwania i analizowania przyczyn złego funkcjonowania na odległość, co pozwoli wykonywać zadania małej grupie informatyków.

SILP 2 stanie się przestrzenną bazą danych. Większość analiz będzie można wykonywać na mapie numerycznej, np. gdzie można prowadzić wyręb z uwzględnieniem wielu czynników, takich jak zasady hodowli lasu, oceny jakości upraw czy koniunktury na drewno.

A jednak działa

SILP to chyba jedyny system, który, pomimo błędów, przyczynił się do radykalnej poprawy zarządzania organizacją. Sądzę, że łatwiej było przyznać się do błędów leśnikom, którzy nie są informatykami z wykształcenia, ale wykonują ich zadania, niż zawodowcom. Wszyscy jednak podkreślają, że jest to system sprawny, działający, obniżający koszty działania PGL LP i rozwojowy. Wystarczy spojrzeć na wyniki finansowe, zadowolenie użytkowników i ich wzrastającą świadomość, do czego może przydać się informatyka... w lesie.