Prosto na ekran użytkownika

Nowa metoda dystrybucji informacji może zrewolucjonizować ich obieg w firmach.

Nowa metoda dystrybucji informacji może zrewolucjonizować ich obieg w firmach.

Odwiecznym problemem każdej firmy, która zatrudnia więcej niż jednego pracownika, jest zapewnienie odpowiedniego sposobu wymiany informacji. Gdy firma jest mała, to zadanie takie zrealizować można na kilka prostych sposobów - przez kontakt bezpośredni, telefoniczny lub za pośrednictwem komputerów. W dużych firmach sytuacja się już komplikuje - podstawowym nośnikiem informacji jest komputer i choć niewątpliwie oferuje on możliwość wymieniania informacji, to pojawia się problem stworzenia odpowiedniej infrastruktury służącej temu celowi.

Zazwyczaj ogranicza się ona do poczty elektronicznej. Jest to rozwiązanie dobre, gdy użytkownik sieci ma przez cały czas swojej pracy włączonego klienta pocztowego lub też gdy często sprawdza swoją pocztę. Wtedy w miarę szybko otrzymuje on wszystkie przesyłane do niego informacje. Gorzej gdy poczty nie czyta wcale lub też otrzymuje jej bardzo dużo. W tym drugim przypadku nawet podczas częstego czytania użytkownik może przeoczyć istotne informacje lub też dotrzeć do nich zbyt późno, np. czytając listy z kilkudniowym opóźnieniem.

Innym, coraz popularniejszym, rozwiązaniem jest instalowanie wewnętrznych, korporacyjnych serwerów WWW (tzn. serwerów intranetowych), które wykorzystywane są do publikowania informacji ciekawych dla pracowników firmy. Posiadając odpowiednio skonfigurowaną przeglądarkę WWW, użytkownik po jej uruchomieniu automatycznie łączony jest z firmową stroną intranetową. Przy częstym korzystaniu z serwisów Web będzie on miał możliwość oglądania także korporacyjnej strony (przy każdym uruchomieniu przeglądarki). Co się jednak dzieje, gdy użytkownik nie korzysta z Internetu? Dokładnie to samo, co w pesymistycznym scenariuszu z pocztą elektroniczną - nie ma on szansy otrzymać interesujących go informacji.

Toteż coraz więcej producentów oprogramowania i dostawców serwisów informacyjnych poszukuje nowych dróg dotarcia do użytkowników sieci komputerowych. Wymyślili oni nową metodę dostarczania informacji. Trafiać ona będzie do niego nie w momencie, kiedy tego sobie zażyczy, ale wtedy gdy pojawiać się będą nowe informacje. Nastąpi przejście od modelu pull do push - dostawca informacji nie będzie czekać, aż użytkownik sam się do niego zgłosi (tak jak ma to miejsce w przypadku informacyjnych serwisów internetowych czy też zwykłej poczty elektronicznej), ale wysyłał będzie określoną informację bezpośrednio do użytkownika.

Jak to będzie realizowane? Informacje wyświetlać się będą na ekranach użytkowników, np. na pulpicie Windows 95 czy dowolnego innego systemu operacyjnego. Oczywiście wcześniej, w zależności od rodzaju serwisu informacyjnego, użytkownik będzie mógł go dopasować do własnych preferencji lub nie, np. w przypadku serwisów internetowych będzie określał jakiego rodzaju informacje go interesują, a w przypadku informacji firmowych, generowanych przez władze firmy, może nie mieć takiej możliwości - będzie musiał otrzymywać wszystko.

PointCast

Na rynku nie ma jeszcze zbyt wielu produktów, które implementują technologię push. Tym bardziej warto więc zainteresować się tymi, które są już dostępne, jak i mającymi się pojawić na rynku w najbliższym czasie.

Najpopularniejszym obecnie pakietem realizującym technologię push jest PointCast. Użytkownicy mogą go ściągnąć z serwera o adresiehttp://www.pointcast.com . Specjalna przeglądarka PointCast pozwala uzyskać dostęp do wybranych serwisów internetowych, które aktualizowane są zawsze po naciśnięciu przycisku Update. Ponadto wtedy, gdy użytkownik nie pracuje przez dłuższy czas na komputerze, uruchamiany jest specjalny wygaszacz ekranu, który w tle ściąga najnowsze informacje.

Firmy zainteresowane wykorzystywaniem oprogramowania PointCast, jako podstawowego systemu informacyjnego, mogą zakupić serwer PointCast I-Server, który umożliwia rozsyłanie w ramach firmy najświeższych informacji dla pracowników. Serwer ten, pracujący pod kontrolą systemów operacyjnych Windows NT Server 3.51 i 4.0, Windows NT Workstation 4.0, dostępny jest w cenie 995 USD. Na serwerze firmy PointCast znaleźć można także jego 60üdniową wersję ewaluacyjną.

Aktywny wygaszacz

Innym produktem, który od niedawna dostępny jest na rynku, jest oprogramowanie NetReach firmy SoftReach (http://www.softreach.com ). NetReach 3.0 to specjalny wygaszacz ekranu, który może być modyfikowany przez osobę odpowiedzialną za dystrybucję informacji w firmie. Administrator lub inna uprawniona osoba może w scentralizowany sposób konfigurować wygaszacz (w skali całej firmy) i ustalać, jaka grafika i jakie teksty mają się na nim pojawiać. Możliwe jest także dołączanie dowolnych dźwięków, np. przemowy prezesa firmy.

Według sprawozdań NetReach, wiele firm używa tego pakietu w celu prezentacji zdjęć pracowników z informacją o tym, jak się nazywają i jaką funkcję w niej pełnią. Taka prezentacja pozwala w prosty sposób poznać wszystkich współpracowników.

Konsola administratora oprogramowania NetReach dostępna jest w cenie 200 USD, a cena licencji dla 10 użytkowników wynosi 80 USD.

Uzdatnione przeglądarki

Wsparcie dla technologii push znajdzie się także w kolejnej wersji Netscape Navigatora - pakiecie Communicator. Dostępna w nim będzie oddzielna aplikacja o nazwie Netcaster, która służyć będzie jako klient serwerów realizujących przesyłanie informacji w trybie push. Dzięki niemu użytkownicy będą mogli subskrybować dowolne serwisy informacyjne, które następnie za pośrednictwem Netcastera dostarczać będą najnowsze informacje wprost na pulpit systemu użytkownika (za pośrednictwem specjalnego okienka o nazwie Webtop).

Przeglądarką WWW wyposażoną także w możliwość pracy w trybie push będzie też Internet Explorer 4.0 firmy Microsoft. Oferować on będzie użytkownikowi możliwość wykorzystywania tzw. Active Desktop, czyli aktywnego pulpitu, na którym oprócz ikonek skrótów do aplikacji i dokumentów widoczne będzie także okno prezentujące najświeższe informacje z dostępnych subskrybowanych serwisów. Różnica między rozwiązaniem Netscape'a a Microsoftu polega na tym, że druga z tych firm wykorzystuje do dystrybucji informacji oficjalnie zatwierdzony standard CDF (Channel Definition Format), podczas gdy Netscape zapowiedział dostarczenie własnego alternatywnego rozwiązania.


TOP 200