Prośbą i groźbą

Euro 2012 może być szansą na wprowadzenie w Polsce jednolitego systemu pieniądza elektronicznego na bazie karty kibica, będącej jednocześnie biletem umożliwiającym korzystanie ze środków transportu, wejściówką na mecze, informatorem o miastach, elektroniczną portmonetką i nośnikiem innych usług i wartości.

Euro 2012 może być szansą na wprowadzenie w Polsce jednolitego systemu pieniądza elektronicznego na bazie karty kibica, będącej jednocześnie biletem umożliwiającym korzystanie ze środków transportu, wejściówką na mecze, informatorem o miastach, elektroniczną portmonetką i nośnikiem innych usług i wartości.

Bankowcy chcieliby zwiększyć skalę obrotu bezgotówkowego przez akcje edukacyjne i promocyjne, w czym ma ich wspierać Narodowy Bank Polski. W te działania wpisuje się zawiązanie koalicji na rzecz Polecenia Zapłaty, Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności oraz Bezpieczeństwa i Transparentności Obrotu Gospodarczego. W działania te wpisuje się też promocja wieloaplikacyjnej karty miejskiej z funkcją płatniczą. Remigiusz Kaszubski ze Związku Banków Polskich stwierdził na II Kongresie Gospodarki Elektronicznej, że znakomitym pretekstem do jej upowszechnienia mogą być mistrzostwa Euro 2012. Wykorzystywana przez organizatorów karta kibica miałaby stać się nowoczesnym elektronicznym instrumentem płatniczym umożliwiającym ekspansję obrotu bezgotówkowego na nowe obszary.

Limity gotówkowe

4,5%

to koszt zarządzania gotówką, który jest dwukrotnie wyższy niż w obrocie elektronicznym.

Środowisko bankowe dąży także do wprowadzenia regulacji prawnych, które zmuszą przedsiębiorców do zawierania transakcji nawet o stosunkowo niewielkiej wartości w obrocie bezgotówkowym. Jakie zmiany postuluje polskie środowisko bankowe? Jedną z proponowanych poprawek jest zmiana artykułu 22 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 r., której celem jest wprowadzenie obowiązku obrotu bezgotówkowego powyżej kwoty 1000 euro.

Na razie obowiązkowi takiemu podlegają dokonywane przez przedsiębiorców transakcje o wartości przekraczającej 15 tys. euro. Natomiast np. we Francji obowiązek obrotu bezgotówkowego obejmuje transakcje już od wartości 750 euro, przy czym wynagrodzenie za pracę może zostać wypłacone w gotówce do 1500 euro miesięcznie. Innym postulatem bankowców jest możliwość realizacji w sposób bezgotówkowy opłat publicznoprawnych. Chodzi tu np. o drobne opłaty skarbowe czy sądowe.

Pożegnanie z gotówką

Jakie czynniki będą w kolejnych latach sprzyjać wzrostowi liczby transakcji bezgotówkowych w Polsce? Po pierwsze wzrost gospodarczy, który automatycznie zwiększy ogólną liczbę dokonywanych w gospodarce transakcji. Po drugie banalna, ale nieuchronna "zmiana świadomości", powodująca przechodzenie od rozliczeń gotówkowych do bezgotówkowych. Ostatecznie zmasowane akcje informacyjne i promocyjne banków komercyjnych z zapałem reklamujących "dobrodziejstwa" (słowo autentycznie użyte przez jednego z prelegentów na II Kongresie Gospodarki Elektronicznej) płynące z "pożegnania z gotówką".

Po trzecie na rzecz obrotu bezgotówkowego pracuje pęd do ograniczania kosztów związanych z organizacją obrotu gotówkowego, zarówno po stronie banków, jak i po stronie usługodawców i producentów, nie mówiąc o konsumentach, dla których noszenie papierowych czy brzęczących pieniędzy również jest kosztowne. Środki te nie pracują na siebie na kontach, choć oczywiście obrót bezgotówkowy również wiąże się z kosztami (koszt przelewów, opłaty za posiadanie karty płatniczej i prowadzenie konta).

Czwartym czynnikiem wzrostu jest postęp technologiczny umożliwiający wprowadzenie nowych, wygodniejszych dla różnych grup użytkowników, zaspokajających specyficzne potrzeby lub przeznaczonych do specyficznego rodzaju transakcji instrumentów obrotu bezgotówkowego, takich jak karty bezstykowe przeznaczone do realizacji mikropłatności. Wydaje się jednak, że na razie temat mikropłatności jest na tyle nieznany i nierozpoznany dla samych bankowców, że myślenie życzeniowe i nierealne projekcje futurologiczne przesłaniają rzeczywistość.

Nowe instrumenty obrotu bezgotówkowego

Znaczny wzrost ilości i wartości transakcji bezgotówkowych mogłyby przynieść nowe zastosowania będących już w obiegu kart debetowych. Jednym z takich zastosowań jest usługa Cashback, dzięki której osoba płacąca w punkcie sprzedaży za towar kartą debetową ma możliwość jednoczesnego pobrania niewielkiej sumy w gotówce. Innymi słowy punkt sprzedaży spełnia funkcje bankomatu wydającego niewielkie kwoty. Dla sprzedawcy taka transakcja jest korzystna ze względu na możliwość natychmiastowego zagospodarowania banknotów i monet leżących bezproduktywnie w kasie. Dla kupującego, zwłaszcza w słabo zaludnionych regionach, Cashback oznacza łatwy dostęp do pieniędzy i możliwość przechowywania większości zasobów finansowych na koncie bankowym, a nie w kieszeni, mimo braku rozwiniętej sieci bankomatów.

"Paradoksalnie Cashback stymu-luje transakcje bezgotówkowe i chęć używania kart płatniczych" - mówiła Małgorzata O'Shaughnessy, dyrektor generalna Visa Europe w Polsce. Usługa Cashback w Polsce mogłaby okazać się kluczem do upowszechnienia zarówno kont bankowych, jak i kart debetowych na obszarach słabiej zabudowanych. Na razie bowiem mieszkaniec podwarszawskiej Cyganki, Glinianki czy Olesina ma do najbliższego bankomatu co najmniej 7 km i jest to bardzo daleko, gdy weźmie się pod uwagę, że trzeba tam dojechać na rowerze, a do tego zniechęcająco drogo, gdy weźmie się jeszcze pod uwagę prowizję. W Polsce usługa Cashback została wprowadzona we wrześniu 2006 r. dla kart debetowych Visa trzech banków. Pierwsze transakcje przeprowadzono w Warszawie, w czterech placówkach detalicznych. Obecnie z usługi mogą korzystać posiadacze ponad 7 mln kart Visa, a do końca 2007 r. usługa będzie dostępna w 9, 10 tys. punktów sprzedaży.

Debet w Internecie

Inny obiecujący kierunek, nad którym usilnie pracuje Visa, to otwieranie kart debetowych na płatności w Internecie. Na razie kupując towar czy usługę przez sieć można zapłacić albo kartą kredytową, albo przelewem, albo wykorzystując specyficzne mechanizmy typu mTransfer czy PayPal. Wiele najbardziej aktywnych osób w Internecie z wielu względów karty kredytowej mieć nie chce, albo nie może, za to posiada kartę debetową umożliwiającą dostęp do aktualnie zgromadzonych na koncie środków finansowych.

Koalicja na rzecz zwalczania gotówki

Wiosną br. powstała Koalicja na rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności, która ma funkcjonować jako platforma współpracy banków i firm technologicznych z partnerami reprezentującymi związki samorządowe. Celem Koalicji jest wypracowanie wspólnego stanowiska, które umożliwi wdrożenie "najbardziej ekonomicznych, masowych i bezpiecznych rozwiązań z obszaru obrotu bezgotówkowego i mikropłatności". Koalicja postawiła sobie za cel rozwój i upowszechnienie elektronicznych instrumentów płatniczych i przyspieszenie elektronizacji gospodarki. Współpraca Koalicji z instytucjami rządowymi ma zapewnić wpływ na inicjatywy legislacyjne, wspieranie rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej i rozwiązań typu e-government oraz pełne wykorzystanie funduszy unijnych przeznaczonych na ten cel. Prace Koalicji prowadzone będą poprzez działania grup roboczych. 11 kwietnia br. odbyło się spotkanie inauguracyjne Koalicji, w którym wzięli udział przedstawiciele Związku Banków Polskich, Narodowego Banku Polskiego, Ministerstwa Finansów i Krajowej Izby Rozliczeniowej. "Mam nadzieję, że w 2010 r. 100% transakcji między obywatelem a administracją publiczną będzie miało formę bezgotówkową" — mówił na spotkaniu inauguracyjnym Koalicji Krzysztof Rybiński, wiceprezes NBP.


TOP 200