Projekt w chmurze czy chmura w projekcie?

Zagrożenia i konsekwencje

W perspektywie wytwórczej jest to bardzo korzystne, bo usprawnia pracę zespołów. To samo dotyczy perspektywy operacyjnej projektów, gdyż podnoszą sprawność pracy kierownika projektu. Rzecz się ma odmiennie, jeśli przeniesiemy się na poziom strategicznego kierowania zbiorem projektów. Tutaj rozwiązywany jest najboleśniejszy dylemat, mianowicie czasem trzeba "zabić" najsprawniej prowadzony w firmie projekt wykorzystujący najnowsze technologicznie narzędzia wspierające z chmury. Dlaczego? Bo utracił on sens biznesowy, nie przyniesie korzyści dla całości poza krainą szczęśliwości zespołu projektowego.

Udostępnienie usług w chmurze przełamało barierę fizycznego rozproszenia zasobów. Pojawiła się możliwość poprawy efektywności wykorzystania jedynego nieodtwarzalnego zasobu - czasu, dla którego jest nieskończenie wiele sposobów, aby go zmarnować, ale żadnego, aby odzyskać. Dostępność usług i możliwości rodzi pokusę szybkiego wykorzystania technologii. Częstokroć odbywa się to pod hasłem: "mamy mało czasu i trzeba działać szybko". W ten sposób wiele przedsięwzięć legło w gruzach, korzystając z dynamiki technologii. Gdy jest mało czasu, nie wolno tego czasu marnować!

Zobacz również:

  • EY: transformacja cyfrowa wciąż priorytetem dla firm
  • Wyniki XII konkursu Computerworld Best in Cloud
  • Jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych AI, ten chmurowy system nie ma sobie równych

Mając na uwadze powyższe zagadnienia, korzystajmy z dobrodziejstw poprawiania efektywności poprzez chmurę, ale pamiętajmy, że lepiej robić niesprawnie korzystne rzeczy niż najsprawniej coś, co nie tworzy żadnych wartości. Mądrość wyboru usług z chmury opiera się na zintegrowanym modelu zarządzania portfelem, programem, projektem - z wykorzystaniem dobrych praktyk w zarządzaniu ryzykiem oraz stosowania podejścia usługowego - który łączy nasze potrzeby z ofertą w chmurze.

Grzegorz Józefiak, CIO, konsultant i trener w Centrum Rozwiązań Menedżerskich, Devoteam Consulting


TOP 200