Projekt czy marka

Informatyk na ścieżce kariery może stanąć przed wyborem, czy stać się trybikiem w maszynerii pod bardzo znaną flagą, czy realizować złożony projekt u kompletnie nieznanego pracodawcy. Nas interesuje odpowiedź na pytanie, jak taka decyzja wpływa na jego dalszy rozwój zawodowy.

Problem jest o tyle aktualny, że jednym z zauważalnych trendów w branży IT jest zmiana podejścia firm do prowadzonego biznesu. "Coraz częściej można zauważyć krystalizację realizowanych przez przedsiębiorstwa projektów. Dzielą się one na duże realizacje infrastrukturalno-utrzymaniowe, np. inteligentne systemy transportowe (ITS) oraz mniejsze pod względem skali projekty, których produktem końcowym są innowacyjne rozwiązania, np. symulatory wirtualnej rzeczywistości" – mówi Bartosz Dziewierski, Dyrektor Działu Usług Outsourcingowych, Qumak S.A.

Pracownik szuka logo

Z drugiej zaś strony zmienia się również podejście pracowników. Wielu z nich, szczególnie ci najmłodsi większą wagę przykładają do rodzaju pracy i jakości produktu finalnego niż do marki pracodawcy. Zdaniem Bartosza Dziewierskiego osoby zajmujące stanowiska typowo techniczne, np. administratorzy infrastruktury IT, stawiają na złożoność i merytorykę przedsięwzięć, w których biorą udział. Z kolei dla specjalistów, których praca wymaga kreatywności – grafików lub projektantów, przy wyborze pracodawcy wartość dodaną stanowi przede wszystkim jego marka. Dla tych osób szczególnie istotne jest, aby była ona kojarzona z innowacyjnością i indywidualizmem. Natomiast grupą, dla której obydwa te czynniki są równie istotne, są osoby zajmujące bardziej uniwersalne stanowiska, np. analitycy biznesowi, administratorzy aplikacji, kierownicy projektów czy dyrektorzy portfeli projektowych. Często tacy eksperci pracują też na rzecz innych branż (np. farmaceutycznej lub finansowej).

Również z punktu widzenia pracodawcy, to gdzie kandydat do zatrudnienia wcześniej pracował może mieć znaczenie. Praca dla renomowanych graczy rynku IT bardzo wzmacnia pozycję zawodową. "Chociaż najważniejsze są kompetencje, pracodawcy zwracają uwagę na to gdzie i według jakich standardów były zdobywane. Doświadczenie zdobyte w konkretnych projektach świadczy w sposób bezpośredni o tym, co potrafimy. Praca przy projektach problematycznych i trudnych może być dużym atutem" – zaznacza Mikołaj Makowski, Head of IT Contracting w Hays Poland.

Barwy mówią o nas

Jeśli zastanowilibyśmy się nad tym, co tak naprawdę informacja o marce poprzedniej firmy mówi o pracowniku jego kolejnemu pracodawcy, to informacje takie składają się z kilku komunikatów. Jednym z nich jest stwierdzenie, że np. w międzynarodowej korporacji mogliśmy się zetknąć z różnymi kulturami, mieliśmy okazję nauczyć się funkcjonować w bardzo zróżnicowanych zespołach, poznaliśmy na własnej skórze różne style zarządzania. Pracownik z takim doświadczeniem w CV przeszedł też prawdopodobnie wiele szkoleń interpersonalnych, jest przyzwyczajony do tego, że on sam i jego praca bez przerwy podlega ocenie, potrafi rywalizować w akceptowalnych granicach i bawić się wspólnie z kolegami z pracy. Niestety mógł też nabrać negatywnych nawyków, takich jak skłonność do unikania odpowiedzialności, nadmiernego biurokratyzowania czynności i samoograniczania kreatywności.

Z kolei osoba, która całe życie zawodowe spędziła w mniejszych firmach prawdopodobniej chętniej będzie brała odpowiedzialność za cały projekt, nie bojąc się sięgnięcia do obszarów do tej pory nieznanych. Będzie skłonna do podjęcia ryzyka, pracy w nienormowanym czasie i wykonywania zadań na podstawie ustnych poleceń. Taki pracownik mógł nie mieć okazji zetknąć się z wieloma wyrafinowanymi narzędziami zarządzania, może też nie znać biznesowej etykiety i (ale to rzecz jasna nie jest reguła) mieć kłopoty z rozdzieleniem kontaktów zawodowych z prywatnymi.

Najważniejsza rola

Zdaniem Katarzyny Cioczek-Dziewulskiej, Senior Consultant IT&Telecom w Relyon Recruiment marka pracodawcy często decyduje o tym, że dana osoba będzie traktowana przy pierwszej selekcji priorytetowo. Co więcej, pracodawcy lubią wskazywać, z jakich organizacji chętnie widzieliby u siebie kandydatów. Wynika to z faktu, że niektóre marki kojarzą się z konkretnym sposobem działania, charakterem zatrudnianych osób, mocnymi kompetencjami. Dlatego też marka pracodawcy niejednokrotnie otwiera drzwi.

"Na finalnym etapie rozmów decyduje jednak doświadczenie zdobyte w konkretnych projektach. Liczy się skala projektu, zasięg współpracy (lokalna czy międzynarodowa), technologie, rozwiązania, budżet, klient końcowy, sektor, branża i – co najważniejsze – rola w projekcie. Wizytówką kandydata zawsze są jego sukcesy i portfolio zrealizowanych projektów. W ostatecznej rozgrywce na prowadzenie wychodzą kandydaci o kompetencjach potwierdzonych w praktyce, niekoniecznie ci z bezpośredniej konkurencji lub pracujący dla najbardziej prestiżowych firm.

Z mojego kilkuletniego doświadczenia jako konsultanta ds. rekrutacji w obszarze IT, optymalnym wyjściem jest wyeksponowanie swojej roli w projekcie już w pierwszych etapach rekrutacji" - mówi Katarzyna Cioczek-Dziewulska.

Najlepsze miejsca pracy

W kategorii poniżej 500 pracowników

• 1. SAS Institute Sp. z o.o.

• 2. Microsoft Sp. z o.o.

• 3. AbbVie Polska

• 4. EMC Computer Systems Poland

• 5. Royal Canin w Polsce

W kategorii poniżej 50 pracowników

• 1. EDP Renewables Polska

• 2. Orbium

• 3. Mundipharma Polska Sp. z o.o.

W kategorii powyżej 500 pracowników

• 1. Grupa IKEA w Polsce

• 2. Motorola Solutions Systems Polska

• 3. Atos

• 4. Alexander Mann Solutions Poland

• 5. Deichmann-Obuwie

Najlepsi pracodawcy

• 1. Google

• 2. SAS Institute

• 3. NetApp

• 4. Microsoft

• 5. W. L. Gore & Associates

Najcenniejsze marki świata według Millward Brown (wartość w mld dol., zmiana wartości w porównaniu z 2013 r.)

1 Google 158,843 40%

2 Apple 147,880 -20%

3 IBM 107,541 -4%

4 Microsoft 90,185 29%


TOP 200