Procesu Microsoftu: Microsoft groził producentom komputerów - twierdzi IBM

Garry Norris, jeden z dyrektorów firmy IBM, zeznał, że Microsoft groził producentom sprzętu komputerowego podwyższeniem opłat licencyjnych za Windows 95, jeżeli zaczną oni instalować system operacyjny IBM OS/2.

Garry Norris, jeden z dyrektorów firmy IBM, zeznał, że Microsoft groził producentom sprzętu komputerowego podwyższeniem opłat licencyjnych za Windows 95, jeżeli zaczną oni instalować system operacyjny IBM OS/2.

Norris zarzucił także Microsoftowi bezpodstawne zawyżanie opłat licencyjnych za Windows 95. Opłaty te wzrosły z 9 USD za Windows 3.11 do 45 USD za Windows 95. Według Norrisa przedstawiciel Microsoftu zapytany, dlaczego firma Compaq płaci mniej za licencje Windows, powiedział, że Compaq nie stanowi dla jego firmy konkurencji, IBM zaś ze swoim systemem OS/2 - tak.

Norris oskarżył giganta z Redmond o próby zastraszania producentów sprzętu. Stwierdził, że firmy Compaq i Hewlett-Packard, zamierzały wykorzystać system IBM-a, ale zrezygnowały po naciskach Microsoftu.

Wcześniej zeznania wstępne składał Steve Case, członek zarządu AOL. Dotyczyły one sprawy przejęcia Netscape'a przez AOL. Sąd uznał, że sprawa ta jest na tyle ważna dla procesu, iż pozwolił, aby Microsoft przesłuchał szefów obu firm.

W ramach przesłuchań wstępnych, prawnicy Microsoftu przepytali również Edwarda Feltena, naukowca z Princeton Univeristy, który opracował program pozwalający usunąć Internet Explorera z Windows 98. Przesłuchanie ujawniło, że Felten nie potrafi wymienić listy plików, które usuwa jego aplikacja, a należą one do IE. Firma chce wykazać, że program Feltena nie usuwa całkowicie Explorera z systemu. Gdyby Microsof udowodnił, że IE jest nierozerwalną częścią Windows, podważyłoby to linię ataku adwokatów rządowych, którzy twierdzą, że firma celowo związała ze sobą oba programy, by wyeliminować konkurencję.

Microsoft oficjalnie zaprzecza wszelkim zarzutom stawianym przez rząd. Na końcowy werdykt sędziego trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Wszystko wskazuje na to, że proces rozpocznie się ponownie już jutro (1 czerwca).