Proces Microsoftu: świadek z IBM-a ujawnia szczegóły zdobywania licencji Windows 95

Jako świadek oskarżenia zeznawał Garry Norris, dyrektor działu sieciowego i sprzętowego IBM-a. W latach 1995-1997 był on odpowiedzialny za umowy licencyjne Windows 95.

Jako świadek oskarżenia zeznawał Garry Norris, dyrektor działu sieciowego i sprzętowego IBM-a. W latach 1995-1997 był on odpowiedzialny za umowy licencyjne Windows 95.

Opowiadał o kłopotach przy zakupie licencji Windows 95, po tym jak jego firma odmówiła opóźnienia we wprowadzeniu na rynek własnych, konkurencyjnych wobec oferty Microsoftu aplikacji Lotus Smart Suite i zrezygnowania z systemu operacyjnego OS/2.

G. Norris zeznał, że za licencję Windows 3.11 IBM płacił 9 USD za każdy komputer mający ten system. Za Windows 95 musiał zapłacić już 75 USD i była to najwyższa cena wśród producentów sprzętu. Microsoft tłumaczył wyższą opłatę, zastosowaną w przypadku IBM-a, tym, że firma ta stanowi dla Microsoftu konkurencję na rynku oprogramowania. Gigant z Redmond miał też stwierdzić, że obniży cenę licencji swojego systemu, jednak IBM musiałby m.in. "uznać Windows 95 za swój standardowy system operacyjny".

G. Norris skarżył się także na sposób postępowania Microsoftu podczas ubiegania się jego firmy o licencję Windows 95. Przed premierą systemu Microsoft przestał odpowiadać na e-maile, faksy i telefony. Skończyło się na tym, że IBM podpisał umowę licencyjną jako ostatni producent sprzętu, 15 minut przed premierą Windows 95 (24 sierpnia 1995 r.). Przez to firma poniosła spore straty - wyprzedzili ją konkurenci, którzy mogli odpowiednio wcześnie wprowadzić do sprzedaży komputery z zainstalowanym nowym systemem.

G. Norris ujawnił także szczegóły niektórych spotkań dokonywanych w celu uzgodnienia warunków umowy licencyjnej. Stwierdził on, że na spotkaniu w dniu 27 marca 1997 r. przedstawiciele Microsoftu chcieli wprowadzić do umowy warunek, iż IBM przestanie rozprowadzać Navigatora firmy Netscape.

W odpowiedzi na te oskarżenia prawnik Microsoftu przedstawił dochody firm IBM i Microsoft za rok 1998, twierdząc, że skoro IBM odnotował w tym okresie 81,7 mld USD przychodu, a Microsoft 14,5 mld USD - to nie powinno się mówić o firmie Microsoft jako o monopoliście, który mógł dyktować warunki. "To IBM był wtedy największym producentem oprogramowania" - stwierdził prawnik firmy Billa Gatesa.

***

Przed zeznaniami przedstawiciela IBM-a, odpowiadając na wcześniejsze zarzuty Microsoftu podważające zeznania Jamesa Barksdale'a, dyrektora generalnego Netscape'a, [Świadek rządowy zeznaje na korzyść Microsoftu], prawnicy rządowi przytoczyli ponownie jego zeznania.

Microsoft przedstawił natomiast raport banku Goldman Sachs, z którego wynika, że przed przejęciem Netscape'a przez AOL, 22% producentów sprzętu i 24% czołowych dostawców usług internetowych sprzedawało Navigatora.

David Boies, prawnik rządowy, przytoczył fragmenty zeznań Barksdale'a, w których zeznał, że po związaniu Internet Explorera z Windows, udział Navigatora w rynku przeglądarek bardzo zmalał. Mimo że niektórzy producenci sprzętu sprzedawali przeglądarkę Netscape'a, to nie umieszczali jej ikony na pulpicie, w większości przypadków nawet nie instalowali programu i tylko dołączali do komputera dysk CD z przeglądarką.

Po zapoznaniu się z tymi zeznaniami, Franklin Fisher, profesor ekonomii w Massachusetts Institute of Technology, stwierdził, że Microsoft wyraźnie zmusił Nestcape'a do rozprowadzania swojego programu mniej efektywnymi i bardziej kosztownymi drogami.