Proces Microsoftu: sędzia wydał ostateczny wyrok - podział monopolisty

Producent Windows twierdzi, że wierzy w możliwość cofnięcia surowego wyroku w procesie apelacyjnym.

Thomas Penfield Jackson, amerykański sędzia federalny, wczoraj (ok. 22.30 czasu polskiego) wydał wyrok w toczącym się od 2 lat procesie antymonopolowym przeciwko Microsoftowi. Producent z Redmond ma zostać podzielony na dwie firmy, z czego jedna ma zajmować się systemami operacyjnymi, druga - aplikacjami, w tym m.in. przeglądarka internetową.

Orzeczenie o karze nie jest zaskoczeniem. Obserwatorzy procesu już wcześniej twierdzili, że decyzja sędziego będzie zgodna z propozycją ukarania przedstawioną przez stronę rządową.

W ten sposób zakończyła się pierwsza runda prawnej rozgrywki - Microsoft kontra administracja amerykańska. Kolejnym etapem jest proces apelacyjny. Bill Gates, przewodniczący rady nadzorczej i szef ds. architektury oprogramowania Microsoftu, już oficjalnie zapowiedział apelację i dodał, że wierzy w realną możliwość odwrócenia decyzji sędziego Jacksona.

"Jesteśmy przekonani, że ta decyzja jest sprzeczna z poprzednimi decyzjami Sądu Apelacyjnego, podstawowymi zasadami sprawiedliwości i rzeczywistością rynku. Jest to oczywista i największa z prób wpłynięcia rządu na przemysł technologiczny. Została ona stworzona przez rząd i narzucona przez ten werdykt wydany bez jednego dnia zeznań czy analiz" - stwierdził B. Gates.

Prawnicy Microsoftu złożyli już wniosek o zawieszenie wyroku do sądu okręgowego. W ciągu kilku dni mają złożyć wniosek o apelację i ponownie wystąpić do sądu apelacyjnego z prośbą o zawieszenie wyroku.

Wyrok nakłada na Microsoft serię natychmiastowych restrykcji związanych z jego działalnością i dotyczących sposobu udzielania licencji i kontaktów z twórcami - wszystko zgodnie z propozycją przedstawioną przez stronę rządową. Producent Windows zamierza poprosić sąd apelacyjny o zawieszenie ich do czasu zakończenia całej sprawy. Nie ma jednak gwarancji, że sąd apelacyjny przychyli się do tego wniosku. Restrykcje te mają obowiązywać przez 3 lata, czyli do końca okresu, który strona rządowa postrzega jako niezbędny do pełnego sfinalizowania podziału.

Ponadto producent z Redmond będzie musiał ujawniać szczegóły dotyczące swojego interfejsu programistycznego (API) i inne techniczne informacje niezależnym twórcom oprogramowania i innym producentom w tym samym czasie, co swoim wewnętrznym działom. Jest to restrykcja związana z tym, że Netscape Communications oskarżyła Microsoft o przetrzymywanie i przez długi czas nieujawnianie technicznych informacji związanych z Windows 95, co wpłynęło na opóźnienia w tworzeniu kompatybilnej wersji przeglądarki Netscape.

Restrykcje, jeśli nie zostaną zawieszone lub odrzucone przez sąd apelacyjny, spowodują, że Microsoft nie będzie mógł podejmować żadnych działań przeciwko producentom komputerów PC wspierającym konkurencyjne produkty, w tym m.in. system Linux. Ponadto Microsoft będzie zobowiązany do ustalenia jednolitych warunków licencyjnych dla systemu Windows, co zdaniem strony rządowej ma ukrócić możliwość karania lub nagradzania wybranych producentów PC przez Microsoft.

***

Więcej wkrótce.