Proces Microsoftu: sąd zgadza się ze stanowiskiem firmy co do spraw proceduralnych

Sąd Apelacyjny nie zezwolił na składanie przez zaangażowanych w sprawę przeciwników producenta oddzielnych wniosków, które miałyby wspierać wnioski złożone przez stronę rządową.

Amerykański Sąd Apelacyjny podzielił opinię Microsoftu co do spraw proceduralnych dotyczących rozprawy apelacyjnej. Nie zezwolił on bowiem na składanie przez zaangażowanych w sprawę przeciwników producenta niezależnych wniosków, które miałyby wspierać wnioski złożone przez stronę rządową.

W ubiegłym tygodniu Microsoft poprosił sąd o ustosunkowanie się do tej kwestii proceduralnej. Jego zdaniem składanie oddzielnych wniosków przez przeciwników firmy, w tym America Online (AOL), byłoby "nieuczciwe".

Zgodnie z zaleceniem sądu AOL i stowarzyszenia Project to Promote Competition & Innovation in the Digital Age, Software & Information Industry Association oraz Computer and Communications Industry Association zostały zobligowane do przedstawienia wspólnego wniosku do 12 stycznia przyszłego roku.

Tymczasem organizacje wspierające Microsoft przedstawią dwa wnioski. Association of Competentive Technology i Computing Technology Industry Association przedstawią wspólny, podobnie jak Association for Objective Law i Center for the Moral Defense of Capitalism. Termin złożenia tych dokumentów mija 27 listopada.

Ponadto sąd zezwolił na przedstawienie własnych wniosków kilku osobom. Jedną z nich będzie Lee A. Hollaar, profesor nauk komputerowych z Uniwersytetu z Utah, który występował już jako biegły w sprawach dotyczących pozwania Microsoftu przez Calderę i Bristol Technology. Prawo do zaprezentowania opinii zyskała także Laura Bennett Peterson, była profesor prawa na Suffolk University w Bostonie i doradca ds. ekonomicznych prezydenta Nixona. Zapowiedziała ona, że na pewno nie będzie stronnicza, a przytoczone przez nią argumenty mogą wspomóc obie strony.

***

Proces Microsoftu: sędzia nie chciał podziału firmy