Proces Microsoftu: producent zaproponował własny harmonogram przedstawiania wniosków apelacyjnych

Jeśli sąd przychyli się do propozycji Microsoftu, oznaczać to będzie, że ostateczna decyzja w procesie antymonopolowym nie zapadnie wcześniej niż za pół roku.

Zgodnie z wyznaczonym przez sąd terminem, Microsoft zaproponował własny harmonogram przedstawiania wniosków apelacyjnych. Firma poprosiła sąd apelacyjny o 60 dni na złożenie odpowiednich dokumentów oraz kolejne 30 dni na przedstawienie swojej odpowiedzi na stanowisko Departamentu Sprawiedliwości. Taki sam terminarz zaproponowała również stronie przeciwnej.

Rzecznik firmy z Redmond uzasadnił prośbę o tak odległe terminy tym, że główne akta przedstawiane przez jego firmę w procesie apelacyjnym będą miały objętość 150-170 stron, podczas gdy w typowych sprawach apelacyjnych mają one ok. 50 stron.

"Będziemy kwestionować każdy aspekt wyroku. Nasza apelacja dotyczyć będzie wszystkich kwestii bez wyjątku" - dodał rzecznik Microsoftu.

Zgodnie z harmonogramem wyznaczonym przez sąd, amerykański Departament Sprawiedliwości ma się ustosunkować do propozycji Microsoftu do czwartku 5 października. Wtedy z kolei koncern Billa Gatesa ma czas na odpowiedź do 10 października. Następnie obie strony będą czekały na decyzję sądu, co do harmonogramu przedstawiania i rozpatrywania odpowiednich dokumentów apelacyjnych.

Jeśli sąd przychyli się do propozycji harmonogramu Microsoftu, oznaczać to będzie, że ostateczna jego decyzja nie zapadnie wcześniej niż za pół roku.

***

Decyzja Sądu Najwyższego podbiła notowania Microsoftu