Proces Microsoftu: producent odpowiada na rządową propozycję terminów apelacji

Microsoft stwierdził, że amerykański Departament Sprawiedliwości próbuje zamienić proces apelacyjny w "krótkie spięcie".

Zgodnie z przewidywaniami analityków, Microsoft nie czekał do 10 października z przedstawieniem odpowiedzi na harmonogram apelacji zaproponowany przez stronę rządową. W oficjalnej odpowiedzi stwierdził, że amerykański Departament Sprawiedliwości próbuje zamienić proces apelacyjny w "krótkie spięcie".

"Biorąc pod uwagę, że decyzja ta może zagrozić istnieniu firmy, Microsoft jest odpowiedzialny wobec swoich pracowników, akcjonariuszy, partnerów biznesowych, a także wobec sądu, proponując terminarz apelacji adekwatny do rozstrzygnięcia wszelkich kwestii. Propozycja przedstawiona przez Microsoft stanowi niezbędne minimum do osiągnięcia tego celu" - napisali prawnicy producenta w dokumentach przedstawionych wczoraj sądowi.

Przypomnijmy, że firma poprosiła sąd apelacyjny o 60 dni na złożenie odpowiednich dokumentów oraz kolejne 30 dni na przedstawienie swojej odpowiedzi na stanowisko Departamentu Sprawiedliwości. Ponadto zapowiedziała przedstawienie o wiele obszerniejszych dokumentów niż ma to zwykle miejsce w przypadku apelacji. Jednakże Departament Sprawiedliwości szybko i ostro skrytykował ten harmonogram. Jego propozycja zakłada, aby wszystkie wnioski apelacyjne zostały przedstawione jeszcze w tym roku.

Na tym etapie sprawy decyzja co do harmonogramu przedstawiania wniosków apelacyjnych należy do sądu. Spodziewana jest ona już w przyszłym tygodniu. Analitycy są zdania, że sąd apelacyjny przychyli się jednak do propozycji rządowej.

***

Proces Microsoftu: strona rządowa krytykuje harmonogram wniosków apelacyjnych oponenta