Proces Microsoftu: ostatnie przesłuchania świadków obrony przed przerwą

Rozpoczęła się sześciotygodniowa przerwa w antymonopolowym procesie Microsoftu. Po zakończeniu zeznań ostatniego świadka obrony, sędzia Thomas Penfield Jackson ogłosił zawieszenie sprawy do 21 kwietnia. W tym czasie obie strony mają przygotować się do powołania ostatnich dwóch świadków.

Rozpoczęła się sześciotygodniowa przerwa w antymonopolowym procesie Microsoftu. Po zakończeniu zeznań ostatniego świadka obrony, sędzia Thomas Penfield Jackson ogłosił zawieszenie sprawy do 21 kwietnia. W tym czasie obie strony mają przygotować się do powołania ostatnich dwóch świadków.

Po Danie Rosenie, dyrektorze działu Nowych Technologii Microsoftu, który zakończył zeznania 23 lutego br., przed sądem stanął następny świadek obrony - Joachim Kempin, wiceprezes Microsoftu ds. zawierania umów licencyjnych z producentami sprzętu komputerowego. Odpowiadał on na oskarżenia skierowane pod adresem Microsoftu przez firmę Gateway 2000. Zarzuty dotyczyły zakazu usuwania ikony Internet Explorera (IE) z pulpitu oraz wprowadzania zmian w ekranie startowym Windows, wydanego przez Microsoft wszystkim producentom sprzętu.

Jim von Holle, jeden z dyrektorów Gateway`a, stwierdził w pisemnym oświadczeniu, że kiedy jego firma zaczęła oferować Navigatora wraz ze swymi komputerami, przedstawiciele Microsoftu wielokrotnie informowali go, że stosowanie konkurencyjnej przeglądarki traktują bardzo poważnie. Sugerowali również, że może mieć to wpływ na stosunki handlowe obu firm. Holle odebrał to jako groźbę ze strony Microsoftu.

Zeznania J. Kempina zostały poprzedzone prezentacją nagrania wideo (kolejny materiał filmowy Microsoftu), które miało udowodnić, że producenci mogą łatwo zainstalować dowolnie wybraną przeglądarkę. Jak zauważył David Boies, oskarżyciel, do prezentacji użyto komputera Compaqa, który jest oryginalnie sprzedawany z Navigatorem. D. Boies zasugerował, że przez prezentację dobrze działającego komputera z Navigatorem, Microsoft usiłuje zatrzeć złe wrażenie, jakie wywarły wcześniejsze nagrania wideo.

J. Kemping zeznał, że nie był świadomy, iż Compaq zaczął sprzedawać komputery z zainstalowanym Navigatorem.

D. Boies przedstawił także oficjalny list e-mail, wysłany do Microsoftu przez firmę Hewlett-Packard (HP). Wiadomość traktowała o restrykcjach Microsoftu dotyczących sekwencji uruchamiającej Windows. List zawierał oświadczenie, że gdyby HP mógł skorzystać z usług innego dostawcy systemów operacyjnych dla swoich komputerów, na pewno nie wybrałby Microsoftu.

Ostatnim świadkiem obrony zeznającym przed przerwą był Robert Muglia, wiceprezes Microsoftu ds. aplikacji i narzędzi. Jego zeznania dotyczyły wniesionego przez Sun Microsystems oskarżenia o nieprzestrzeganie warunków licencji Javy. Rząd stwierdził, że przykład Javy świadczy o tym, iż Microsoft wykorzystuje monopol Windows, aby zniszczyć konkurencję.

Na poparcie tych zarzutów prawnicy rządu przedstawili wewnętrzny dokument Microsoftu, w który mówi się o "zabiciu" Javy poprzez wprowadzanie na rynek jej "zanieczyszczonych" odmian. Przedstawiono także list do szefa firmy Billa Gatesa od jednego z jego prezesów - Bena Slivki. W liście znajdowała się, według rządowych prawników, propozycja dotycząca "wydarcia" Sunowi kontroli nad Javą.

Muglia tłumaczył, że Slivka chciał jedynie zaproponować sposoby na przekonanie programistów do wyboru Javy w wersji Microsoftu. Zaprzeczył także jakoby Microsoft stosował działania mające utrudnić pracę Javy na każdej platformie. "Java nie działała czasem z powodu własnych błędów dotyczących wieloplatformowości, a nie z racji działań Microsoftu" - oświadczył Mulglia.

Po przerwie, 31 marca, obie strony procesu podadzą nazwiska ostatnich świadków mających zeznawać w tym procesie.

***

Proces Microsoftu