Proces Microsoftu: firma nie będzie roztrząsała zastrzeżeń co do zachowania sędziego Jacksona

W aktach złożonych do sądu apelacyjnego, jako kolejny powód do uchylenia wyroku, prawnicy producenta przywołali publiczne komentarze sędziego prowadzącego sprawę. Ich zdaniem ukazały one, że jego stosunek wobec firmy nie był obojętny i niewątpliwie wpłynął na werdykt.

Choć Microsoft ostro krytykował sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, w dokumentach przedstawionych sądowi na początku tego tygodnia, to firma stwierdziła, że nie będzie powracała do tego tematu podczas spotkania przed sądem.

Przypomnijmy, że producent, zgodnie z ustalonym harmonogramem, odpowiedział na stanowisko rządu w poniedziałek, 29 stycznia br. Kolejnym etapem apelacji będzie 9 lutego, czyli data przedstawienia ostatecznych argumentów przez obie strony. Natomiast argumenty ustne mają zostać wysłuchane 26 i 27 lutego.

Zobacz również:

Microsoft zdecydował, że nie będzie - poza wyjaśnieniami przedstawionymi w aktach - roztrząsał sprawy zachowania sędziego. "Wierzymy, że złożone przez nas dokumenty wszystko wyjaśniają" - stwierdził rzecznik Microsoftu. Dodał, że firma podczas spotkania w sądzie zamierza skupić się na głównych kwestiach apelacji: nad tym, czy połączenie Explorera z systemem Windows było nielegalne i czy stosowała antykonkurencyjne praktyki do podtrzymania monopolistycznej pozycji i zdobycia udziału w innych rynkach.

W złożonych w miniony poniedziałek 75-stronicowych aktach prawnicy giganta z Redmond stwierdzili, że powtarzające się publiczne komentarze sędziego prowadzącego sprawę "ukazały, iż jego stosunek wobec firmy nie był obojętny i niewątpliwie wpłynął na werdykt". Stwierdzono też, że "komentarze dotyczące meritum sprawy i osobiste ataki na Microsoft są niewybaczalne".

Microsoft odwołał się do kilku fragmentów procesu, gdy sędzia Jackson porównał firmę do "płatnych zabójców" i uznał, że stanowiło to naruszenie etyki sędziowskiej. Zdaniem prawników skazanego, są to wystarczające podstawy do odrzucenia wyroku.

Sędzia Thomas Penfield Jackson wydał wyrok nakazujący podział Microsoftu w czerwcu ub.r. Od tamtej pory stał się osobą publiczną, udzielającą wielu wywiadów i chętnie rozmawiającą z autorami książek o tym ważnym procesie.

***

Proces Microsoftu: strona rządowa nadal żąda podziału firmy