Proces Microsoftu: Gigant w kawałkach

Microsoft zostanie podzielony na trzy w pełni niezależne firmy - to efekt porozumienia, jakie firmie udało się osiągnąć z Departamentem Sprawiedliwości USA. Najprawdopodobniej decyzja ta spowoduje przerwanie toczącego się od kilku miesięcy procesu. Ostatecznie wiadomość ta zostanie podana podczas rozprawy sądowej 21 kwietnia br.

Microsoft zostanie podzielony na trzy w pełni niezależne firmy - to efekt porozumienia, jakie firmie udało się osiągnąć z Departamentem Sprawiedliwości USA. Najprawdopodobniej decyzja ta spowoduje przerwanie toczącego się od kilku miesięcy procesu. Ostatecznie wiadomość ta zostanie podana podczas rozprawy sądowej 21 kwietnia br.

Jeszcze dwa dni temu Microsoft dementował wszelkie pogłoski, jakoby reorganizacja firmy (mająca na celu jej podział na pięć autonomicznych działów) miała coś wspólnego z toczącym się przeciw firmie postępowaniem. Nie wiadomo dlaczego tak szybko po ogłoszeniu reorganizacji gigant z Redmond zdecydował się jednak podzielić na trzy w pełni niezależne firmy. Szczegóły dotyczące podziału mają być ogłoszone podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

"Rozbicie firmy pozwoli nam w elastyczniejszy sposób współpracować z kontrahentami w poszczególnych dziedzinach, a także efektywniej rozwiązywać problemy klientów" - zapewnia Steve Ballmer, prezes Microsoftu. "Zarzucano nam, że wykorzystujemy możliwość przepływu informacji pomiędzy działami tworzącymi systemy i aplikacje - teraz nikt nie będzie już mógł mieć takich podejrzeń" - dodaje.

Trzy firmy...

Nie wiadomo jeszcze, jak będą nazywały się nowo powstałe firmy. Pierwsza z nich ma być odpowiedzialna za rozwijanie systemów operacyjnych, druga ma zająć się produkcją aplikacji biurowych, multimedialnych oraz urządzeń peryferyjnych, trzecia - oprogramowaniem serwerowym (poza systemem operacyjnym), narzędziami programistycznymi i produktami internetowymi.

Nie wiadomo na razie, w jaki sposób rozbicie firmy wpłynie na obecne warunki sprzedaży oprogramowania (np. czy zostanie podzielony pakiet BackOffice, którego komponenty obecnie będą produkowały dwie firmy) oraz w jaki sposób zostanie zmodyfikowany kanał dystrybucyjny firmy.

Microsoft nie wyklucza także możliwości przekazania rozwoju przeglądarki Internet Explorer niezależnej firmie, co miałoby całkowicie zmniejszyć podejrzenia o próbę monopolizacji rynku. Być może wystarczające okaże się jednak przesunięcie go do trzeciej z firm i wyłączenie z systemów operacyjnych - szczegóły na ten temat zostaną ujawnione podczas konferencji prasowej.

...albo firm więcej

Analitycy są zaskoczeni decyzją Microsoftu. Podejrzewają jednak, że przedstawiciele firmy mogli zorientować się, iż nie mają szansy na wygranie procesu z Departamentem Sprawiedliwości USA, co przesądzałoby podział firmy. Zauważają też, że podejmując decyzję o podziale na trzy firmy Microsoft unika ewentualnego, bardziej radykalnego wyroku sądu - mówiło się bowiem, że firma może być rozbita nawet na pięć niezależnych podmiotów.