Problemy z pocztą

Szukasz czegoś na rynku poczty elektronicznej? Oszczędzisz sobie sporo bólu, odkładając decyzję do następnego roku - napisał pod koniec października '94 komentator amerykańskiego Computerworlda. Na czym oparł swą prognozę?

Szukasz czegoś na rynku poczty elektronicznej? Oszczędzisz sobie sporo bólu, odkładając decyzję do następnego roku - napisał pod koniec października '94 komentator amerykańskiego Computerworlda. Na czym oparł swą prognozę?

Kevin Burden - autor przytoczonego cytatu - zajmuje się zbieraniem i analizą informacji, na podstawie których jego tygodnik sporządza przeglądy produktów i opinii ich użytkowników. Amerykański tygodnik Computerworld przeprowadził badania opinii użytkowników czterech popularnych systemów poczty elektronicznej: cc:Mail, BeyondMail, Microsoft Mail i GroupWise. Wyniki ankiety (opublikowanej 24.10.94) pokazały, że wiele problemów związanych z eksploatacją poczty elektronicznej, uznawanych przez użytkownikow za bardzo ważne, doczekało się - jak dotąd - rozwiązań, które są przez nich oceniane jako dość słabe. Inaczej mówiąc: najlepiej opracowane są te elementy systemów, które są względnie mało ważne. Na przykład mechanizmy podłączania użytkowników zewnętrznych zajęły trzecie miejsce na liście jakości, tyle tylko, że problem ten pod względem ważności plasuje się dopiero na miejscu dziesiątym.

K. Burden ma prawo doradzać opoźnienie zakupu, gdyż szacuje, że system poczty elektronicznej w przedsiębiorstwie może przetrwać przez dziesięć lat lub dłużej, a tymczasem część wytwórców zapowiada wprowadzenie już w roku '95 do architektury swych systemów modyfikacji, które powinny ułatwic życie ich nabywcom. Skądinąd wiadomo, że w strukturze nakładów na system pocztowy koszt jego zakupu nie stanowi wcale najważniejszej pozycji. Istnieją oszacowania mówiące, że cena sprzętu i oprogramowania poczty opartej na komputerach PC stanowi 46% jej całkowitego kosztu, a pomoc i doradztwo techniczne (technical support) - niewiele mniej, bo aż 42%. Inne oszacowania, pochodzące od firmy doradczej Gartner Group, mówią, że początkowe koszty sprzętu i oprogramowania stanowią tylko 33% rocznego kosztu eksploatacji systemu poczty elektronicznej dla 1000 użytkowników, a pomoc techniczna, lokalizacja błędów i administrowanie systemem - aż 66%.

Wiadomo też, że kłopoty z administracją, wydajnością i niezawodnością rosną wraz ze wzrostem liczby użytkowników poczty, szczególnie w wypadku systemów z wieloma serwerami plików i bramami (gateways). Wobec tego jeśli unowocześnione wersje oprogramowania poczty będą łatwiejsze w eksploatacji (tzn. bardziej funkcjonalne, ale nie tylko), to być może straty wynikłe z odroczenia inwestycji o kilka miesięcy zwrócą się w trakcie użytkowania i rozbudowy systemów. Ale na czym właściwie mogą polegać trudności w administrowaniu pocztą?

Skąd się bierze złożoność?

W architekturze obecnych wersji czterech systemów pocztowych, poddanych ocenie respondentów amerykańskiego CW, zbiór przesyłanych komunikatów musi przechodzić przez centralny "urząd pocztowy", czyli katalog przechowywany na serwerze plików. Również katalog adresowy (directory) i jego obsługa pozostają w gestii serwera. Ze względów praktycznych liczba użytkowników obsługiwanych przez jeden urząd pocztowy jest ograniczona - po przekroczeniu pewnego limitu (uzależnionego od typu systemu i stosowanego sprzętu) poczta zaczyna działać nieefektywnie (granice tolerancji użytkowników mogą być różne, ale w miarę rozbudowy systemu można je przekroczyć). Dlatego dla większej liczby użytkowników trzeba najpierw utworzyć kilka osobnych systemów poczty elektronicznej wyposażonych w odrębne urzędy pocztowe. Te urzędy łączy się z komputerem zapewniającym przekazywanie między nimi wiadomości, określanym jako brama (gateway) lub MTA (Message Transfer Agent - Agent Przesyłania Komunikatów).

Uwaga terminologiczna: nazwa MTA rozumiana w przedstawiony sposób ma nieco inny zakres, niż taki sam skrót występujący w kontekście protokołu X.400. MTA protokołu X.400 musi być np. zdolny do współpracy z innymi MTA według konkretnych reguł protokołu P1, co nie odnosi się do bram.

Liczba systemów pocztowych połączonych bramą też jest ograniczona. Dalsza rozbudowa systemu polega na połączeniu bram z własnymi urzędami pocztowymi i połączeniu tych urzędów dodatkową bramą (lub kilkoma). W efekcie duży system pocztowy obejmujący całą firmę może przyjąć strukturę hierarchiczną zbliżoną do drabiny feudalnej.

Spiętrzenie trudności

Skalowalność oznacza możliwość dopasowania rozmiarów systemu do potrzeb użytkowników. Oznacza to m.in. cechę, którą nazwałbym "odpornością na wzrost", tzn. zdolność systemu do zachowania rozsądnych parametrów działania przy rosnącej wielkości. Niestety, przedstawiony scenariusz ewolucji struktury systemu, właściwy poczcie elektronicznej w sieci LAN, nie sprzyja skalowalności.

Przesyłanie komunikatów wewnątrz spiętrzonej struktury bram i urzędów pocztowych nastręcza sporo trudności. Na przykład w systemie z dwiema warstwami bram, każda para użytkowników należących do różnych urzędów pocztowych jest połączona za pośrednictwem trzech bram. Jeśli system jest intensywnie wykorzystywany, to przechodząc przez każdą z nich komunikat będzie ulegał opoźnieniu. Duża liczba komponentów i połączeń zwiększa też zawodność systemu.

Również złożoność czynności administracyjnych w dużych systemach wzrasta do tego stopnia, że pojedyncze osoby a nawet zespoły adminstratorów mogą przestać sobie z nią radzić. Każdy urząd pocztowy wymaga sprawdzania, czy przeznaczono na niego wystarczającą przestrzeń na dysku. Utrzymanie sprawnego przepływu przesyłek wymaga monitorowania wszystkich bram i urzędów w celu wykrycia tendencji do tworzenia się zatorów w którymś punkcie systemu.

David Ferris, niezależny analityk i wydawca periodyku "Ferris E-mail Analyzer" uważa, że większości produktów pocztowych dla sieci LAN brakuje wystarczająco mocnych scentralizowanych narzędzi wspomagania administratora. Jego opinia znajduje potwierdzenie w wynikach ankiety amerykańskiego CW. Oto jak Ferris opisuje pracę administratora typowego systemu poczty dla LAN: "Jeśli dojdzie do usterki systemu pocztowego, to centralny zespół administratorów nie jest w żaden sposób zawiadamiany. Administratorzy po prostu czekają, aż użytkownicy zaczną ich wzywać. Często zarządzanie pocztą elektroniczną polega na dosłownie rozumianych okresowych inspekcjach jednostek MTA i serwerów plików w celu sprawdzenia, czy one aby na pewno działają".

Ferris opisuje także konkretne typowe przypadki zaburzeń pracy poczty i interwencji, jakie trzeba wówczas podjąć. "Najpowszechniejszy problem polega na tym, że ktoś wyłącza serwer przechowujący pamięć komunikatów. Gdy potem współpracujący z nim MTA próbuje dostać się do komunikatów, uzyskuje tylko DOS-owy komunikat "abort/retry/fail". Taką usterkę można usunąć tylko ręcznie, ale bardzo mało prawdopodobne jest, że w pobliżu MTA akurat znajdzie się ktoś, kto umie wprowadzić właściwe komendy, no i MTA przestaje pracować. Taki problem występuje ok. 65 (!) razy w miesiącu".

"Drugi z najbardziej typowych problemów" - pisze Ferris - "występuje wtedy, gdy lokalny administrator celowo zawiesza działanie swojego MTA w celu wykonania obsługi serwera (zwykle chodzi o backup). Po wznowieniu pracy serwera łatwo zapomnieć o uruchomieniu MTA. Zdarza się to ok. 35 razy w roku".

Na co więc można liczyć?

Dla respondentów ankiety amerykańskiego CW skalowalność była najważniejszym czynnikiem rzutującym na ocenę systemu. Niestety, w tabeli ocen jakości oferowanych rozwiązań ten aspekt uzyskał niewielką liczbę punktów - taką samą, jak np. łączność między wieloma systemami pocztowymi, zajmująca dopiero ósme miejsce na liście ważności. Jakość narzędzi do administracji oceniono jeszcze niżej, mimo że na liście ważności problem tan zajmował wysokie, czwarte miejsce.

Wydaje się jednak, że producenci rozumieją wagę problemu. Lotus ma wprowadzić na rynek serwer komunikacyjny LCS (Lotus Communications Serwer) dla cc:Mail, Microsoft zapowiada nowy produkt o nazwie Exchange for Mail, a Novell zamierza dodać środowisko komunikacyjne Open Messaging Environment do pakietu GroupWise.

CC:Mail 2.0 został niedawno wyposażony w graficzne narzędzia administracyjne. Ponadto w październiku Lotus zapowiedział wprowadzenie na rynek pakietu cc:MailView - zestawu narzędzi do monitorowania i zarządzania dla cc:Mail, wyposażonego w interfejs graficzny. Ułatwi on nadzorowanie i śledzenie współpracy cc:Mail z sieciami rozległymi z centralnego monitora. Administrator będzie mieć dostęp do poszczególnych urzędów pocztowych za pośrednictwem mapy połączeń obsługiwanej myszką ("point and click"). Ponadto system będzie udostępniał dzienniki sesji komunikacyjnych i statystyki dotyczące efektywności pracy bram (gateways) i błędów działania urzędów pocztowych.

Inna inicjatywa Lotusa to opracowanie wspólnie z Hewlett- Packardem programu Lotus NotesView - rozszerzenia systemu zqarządzania sieciami OpenView produkcji HP. NotesView i CC:Mailview są, być może, zwiastunami nowej tendencji, polegającej na dopasowywaniu niektórych aspektów działania systemów pracujących w sieciach LAN do rozwiązań zastosowanych w ich odpowiednikach działających w systemach mainframe i midrange. Tendencja ta byłaby pożądana, jeśli przyjęlibyśmy opinię tych analityków, którzy sądzą, że rozwiązania z zakresu zarządzania pocztą stosowane w tradycyjnych, dużych systemach, są dojrzalsze od analogicznych mechanizmów w poczcie dla LAN. Dave Marshak, wiceprezes firmy konsultingowej Patricia Seybold Group, tak pisze o czterech programach pocztowych porównywanych w ankiecie amerykańskiego CW: "Wszystkie te systemy wyrosły z małych systemów przeznaczonych dla sieci LAN. Brakuje im narzędzi koniecznych do wychwycenia informacji właściwych dla zarządzania dużymi sieciami".

Z wprowadzeniem nowych produktów o architekturze modularnej można wiązać nadzieje na poprawę efektywności systemów, ich skalowalności i skuteczności wspomagania działań administratora. Alarmujące liczby, związane z częstotliwościami interwencji administratora, podane przez Ferrisa, dotyczyły wprawdzie instalacji dla kilku tysięcy użytkowników. Jednak tendencja systemów pocztowych do wzrostu jest raczej naturalna (szczególnie przy rosnącej dostępności i popularności komputerów PC). Ponadto, jeśli nawet usterka powodująca przestój pracy poczty będzie występować dwa razy w miesiącu, a nie 65, to i tak przedłużające się interwencje adminstratora mogą zdezorganizować pracę kilkunastu osób w firmie. Wniosek: warto zapłacić za dobre narzędzia administracyjne.


TOP 200