Prestiżowy sukces UE w starciu z amerykańskim gigantem

Kilka dni temu zapadł bardzo ważny wyrok, który postawił firmę Google w trudnej sytuacji i może być swego rodzaju precedensem. Przegrała ona bowiem odwołanie od wyroku nakładającego na nią karę grzywny w wysokości 2,8 mld USD, którą została zasądzona cztery lata temu przez Unię Europejską.

Źródło: Google

UE oskarżyła wtedy Google o to, że wykorzystuje w sposób bezwzględny swoją dominującą pozycję na rynku IT i zwalcza konkurencję poprzez promowanie własnych rozwiązań w sposób niezgodny z prawem i zasadami wolnego rynku.

Unia Europejska ukarała amerykańskiego giganta technologicznego w ostatnim pięcioleciu trzy razy. Najpierw w 2017 roku (zasądzając karę w wysokości 2,8 mld USD), ponownie w 2018 roku (5 mld USD) i jeszcze raz rok później (1,7 mld USD). Przegrane odwołanie dotyczyło tej pierwszej sprawy, w której Komisja Europejska oskarżyła Google o nadużywanie swojej dominującej pozycji i promowanie w wynikach wyszukiwania własnych produktów i usług.

Zobacz również:

  • Najlepsi partnerzy HPE nagrodzeni
  • Ile big-techy mogą zarabiać na internautach? Wyliczenia Polskiego Instytutu Ekonomicznego
  • UE walczy z nielegalnym handlem kryptowalutami

W oświadczeniu opublikowanym po ogłoszeniu wyroku kilka dni temu przez unijny sąd czytamy, że odwołanie jest bezzasadne, gdyż Google faworyzuje na swoich witrynach własne usługi poprzez ich korzystniejsze wyświetlanie oraz odpowiednie pozycjonowanie. Sąd uznał, że poprzez odrzucanie i dyskryminowane ofert składanych przez konkurencję (przy stosowaniu nierzetelnych i tendencyjnych algorytmów rankingowych), Google łamie zasady obowiązujące na wolnym rynku.

W opinii analityków, wyrok oddalający odwołanie jest wielkim zwycięstwem Margrethe Vestager, która stoi na czele unijnej komisji ds. konkurencji. Prowadzi ona od lat batalie, w których oskarża wielkie amerykańskie koncerny technologiczne (takie jak Amazon, Apple czy Facebook) o stosowanie podobnych, niezgodnych z prawem praktyk.

Sprawa nie jest jeszcze definitywnie przesądzona, bowiem Google ma prawo odwołać się od tego orzeczenia do ostatniej instancji, jaką jest Europejski Trybunału Sprawiedliwości.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200