Premiera usługi Starlink przesunięta na przyszły rok

Firma SpaceX poinformowała wczoraj, że zamierza w najbliższych miesiącach kontynuować testy beta swojej satelitarnej usługi szerokopasmowego dostępu do internetu i zapowiedziała, że jej komercyjna premiera została przesunięta na przyszły rok. Wcześniej zapowiadała, że usługa taka pojawi się w jej ofercie jeszcze przed końcem tego roku.

Starlink

Mająca swoją siedzibę w Hawthorne (Kalifornia) prywatna firma SpaceX wystrzeliła w kosmos od 2019 roku do dzisiaj prawie 900 telekomunikacyjnych satelitów Starlink. Jej szef Elon Musk zapowiada, że zyski z tej usługi staną się ważnym źródłem finansowania innego rewolucyjnego projektu, jakim będzie uruchomienie regularnych, komercyjnych lotów na księżych. W dalszej perspektywie SpaceX chce podjąć próbę skolonizowania Marsa.

W zeszłym miesiącu firma SpaceX zaprosiła użytkowników do wzięcia udziału w testach usługi, inicjując projekt „Better Than Nothing Beta”. Przystąpienie do projektu wiąże się z podpisaniem odpowiedniej umowy z firmą oraz uiszczeniem jednorazowej opłaty w wysokości 499 USD (chodzi o sprzęt). Sam miesięczny abonament zapewniający satelitarny dostęp do internetu kosztuje 99 USD.

Zobacz również:

W dokumencie przedłożonym kilka miesięcy temu amerykańskiej komisji FCC (Federal Communications Commission; Federalna Komisja do spraw Łączności) firma SpaceX zapowiadała, że komercyjna usługa Starlink ruszy w czwartym kwartale tego roku. Obecna informacja wydaje się świadczyć o tym, że musi być ona jeszcze dopracowana technicznie zanim trafi na rynek.

Warto jeszcze odnotować fakt, że na początku tego miesiąca Kanada wyraziła zgodę na wprowadzenie usługi Starlink na jej rynek (w postaci testów beta), dlatego mieszkańcy tego kraju mogą również przystępować do projektu „Better Than Nothing Beta”.


TOP 200