Prawdziwy start-up

Pierwsi pracownicy IT Play brali udział w organizowaniu biura. Dzięki takiej współpracy udało się uniknąć - tak naturalnego już na pierwszym etapie działania - podziału na działy techniczne i biznes.

Pierwsi pracownicy IT Play brali udział w organizowaniu biura. Dzięki takiej współpracy udało się uniknąć - tak naturalnego już na pierwszym etapie działania - podziału na działy techniczne i biznes.

Minione dwa lata były dla pracowników pionów technicznych operatora sieci Play bardzo pracowite. "IT był jednym z działów, który ruszył tuż po zakończeniu procesu koncesyjnego. W ciągu pierwszego roku rozrośliśmy się z 5 do 50 osób" - mówi Jacek Czernuszenko, dyrektor ds. IT i Operacji Billingowych w Play (P4).

Prawdziwy start-up

Jacek Czerniuszenko, dyrektor ds. IT i operacji billingowych w Play

Wszyscy pierwsi pracownicy IT, włącznie z dyrektorem, brali udział w organizowaniu biura, pomagając nawet przy przenoszeniu biurek. Dzięki takiej współpracy pracownikom P4 udało się uniknąć, tak naturalnego już na pierwszym etapie działania każdej firmy, podziału na działy techniczne i biznes. To bardzo ważne, zwłaszcza w firmie, która od początku musiała stawić czoło silnej konkurencji i zdecydowała się na silne zaakcentowanie wejścia na rynek. "Play to prawdziwy start-up, w którym wszyscy czujemy kulturę przedsiębiorczości" - mówi Jacek Czernuszenko.

W równie dynamicznym tempie co dział IT rozwijają się systemy Play. "Fajne w tej pracy jest to, że większość projektów realizuje się bez wielu narad i komitetów akceptujących wybór dostawcy czy rozwiązania. Najpierw przeprowadzana jest szybka analiza, rekomendacja dla zarządu, a potem technika i biznes współpracują, aby jak najszybciej wdrożyć odpowiednie rozwiązanie" - mówi Jacek Czernuszenko. Dobry przykład to nowy plan taryf, który został wdrożony w Play w ciągu... tygodnia.

Praca w takim tempie to równocześnie obciążenie, ale i komfort. Jacek Czernuszenko doskonale rozumie zalety takiego sposobu działania. Przed podjęciem pracy w Play rozwijał systemy u jednego z polskich operatorów telefonii komórkowej. Zna więc wszelkie uwarunkowania kierujące rozwojem, a często i zawieszaniem nawet potencjalnie interesujących projektów. Jedno jest pewne, w najbliższych miesiącach pracy dla IT w Play nie zabraknie. Operator chce zaskoczyć konkurencję nowymi usługami, czeka więc ich wiele nowych projektów.

Projekty na przyszłość

Jednym z projektów, którym żyje już dział IT w Play jest wdrożenie systemu do analizy zachowań klientów, budowy modeli predykcyjnych, a także oceny czynnika dochodowości poszczególnych abonentów. "Szukaliśmy rozwiązania, dzięki któremu będziemy mogli wykorzystać wiedzę o tym, z jakich usług korzystają nasi klienci, aby móc zaoferować im jeszcze bardziej innowacyjne rozwiązania" - mówi Jacek Czernuszenko.

Nowa platforma posłuży jako zintegrowane źródło wiedzy o klientach, produktach i sieci UMTS Play. Ma usprawnić proces segmentacji klientów i umożliwi skierowanie do nich nowoczesnych kampanii marketingowych. Wybrane przez Play rozwiązanie SAS Business Intelligence Integrated Platform ma zastąpić narzędzia raportujące dane z systemów operacyjnych.

Plany są bardzo ambitne. P4 liczy, że dzięki wdrożeniu nowych narzędzi od 5 do 25% zwiększy przychody pochodzące od każdego z klientów i zwiększy procent odpowiedzi na kampanie marketingowe od 5 do 50%. Operator chce zautomatyzować proces zarządzania kampaniami, trzykrotnie zwiększając ich częstotliwość, a także przyspieszając (od 20 do 50%) czas ich tworzenia. Wszystko to przy utrzymaniu dotychczasowej liczby pracowników w dziale odpowiedzialnym za te procesy.

Korzyści ze stałej współpracy

Play zawarł z umowę ramową. "Nasza strategia zakłada kooperację z ograniczoną liczbą dostawców, o najwyższych kwalifikacjach, dostarczających najlepsze rozwiązania technologiczne" - mówi Jacek Czernuszenko. Jego zdaniem takie porozumienie przynosi szereg korzyści biznesowych. Umożliwia stałe podnoszenie poziomu wiedzy w zakresie możliwości platformy w całej organizacji. Ogranicza koszty integracji, administracji i utrzymania rozwiązania, a także szkoleń dla pracowników. Zmniejsza również nakłady na licencje i rozwój systemu. Zespół - stopniowo poznający narzędzie - może szybciej realizować kolejne projekty. "Jedno narzędzie sprawia, że z czasem wszyscy w firmie zaczną mówić wspólnym językiem. Jeśli używamy kilku narzędzi przy różnych projektach często okazuje się, że pracownicy - posługujący się tymi samymi pojęciami - rozumieją je jednak nieco inaczej" - mówi Jacek Czernuszenko.

To nie pierwsza ramowa umowa o współpracy zawarta przez Play. Podobny charakter mają kontrakty z dostawcą sprzętu sieciowego Huawei i rozwiązań billingowych Converse. Operator, którego strategia zakłada dostarczanie na rynek innowacyjnych usług, musi budować przewagę konkurencyjną także w oparciu o systemy IT. P4 nie obawia się przy tym skorzystania z narzędzi do tej pory nieznanych w Polsce np. platformy związanej z fraud management firmy Lavastorm, a także rozwiązań open source - Linux, JBoss, Apache OFBIZ, Apache ServiceMix


TOP 200