Pracami naukowców z Poznania zainteresowani są Brytyjczycy, Hindusi, Brazylijczycy i Skandynawowie

W laboratoriach mobilnych na Politechnice Poznańskiej powstają samoloty bezzałogowe, mobilne centra dowodzenia i systemy zarządzania ochroną lasów.

Na razie 85% naszych funduszy pochodzi z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, POIG i programów ramowych Unii Europejskiej. Osobiście mam jednak nastawienie bardziej wolnorynkowe. Wolałbym, aby więcej badań było sponsorowanych. Parcie rynku powoduje, że ludziom wychodzą ciekawsze projekty. Pieniądze prywatne gwarantują, że ktoś tego naprawdę potrzebuje i wynik prac nie zostanie odłożony na półkę.

Dr inż. Mikołaj Sobczak jest adiunktem na Politechnice Poznańskiej od 16 lat pracującym w Instytucie Informatyki, 12 lat temu założył pionierskie Laboratorium Systemów Mobilnych

Jak określa to dr inż. Mikołaj Sobczak, twórca laboratoriów, powstają tam "mobilne, użytkowane w terenie, złożone, zintegrowane, heterogeniczne systemy informatyczne". Następnie zaś wymienia jednym tchem: stacjonarne i mobilne, wielopulpitowe systemy dowodzenia, systemy informacji geograficznej, wizualizacje 2D i 3D, systemy komunikacji przewodowej i bezprzewodowej, rozwiązania integrujące telefonię radiową i komórkową, kilka typów samolotów bezzałogowych, aplikacje ochrony przyrody, systemy dla dzieci niewidomych, systemy zarządzania lotniskami i flotą powietrzną, systemy optymalizacji transportu publicznego, pozycjonowania pojazdów i predykcji ruchu ulicznego, systemy sensoringu i monitoringu "miejskich dżungli", i wreszcie specjalistyczne aplikacje mobilne.

Informatyczna ochrona Puszczy Amazońskiej

Laboratoriom Mobilnym Politechniki Poznańskiej nie grozi bezpłodność umysłowa. W archiwach spoczywają koncepcje 280 projektów, z których 50 nadaje się do implementacji, a zespół nie nadąża z rozwijaniem nowych. Pomysły muszą być zatem selekcjonowane według kryteriów "intelektualnej atrakcyjności", innowacyjności, praktycznej przydatności, a wreszcie opłacalności z punktu widzenia finansów zespołu. "Nauka musi o kilka lat wyprzedzać przemysł i nie udawać, że tworzy coś innowacyjnego, jeśli tak nie jest" - mówi dr inż. Mikołaj Sobczak.

System IntelliForest powstał w ramach konkursu CSIDC i był prezentowany po raz pierwszy na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie. Będzie wdrażany razem z partnerami z Brazylii. System obejmuje sieci sensorowe, samoloty bezzałogowe i aplikacje mobilne. Umożliwia przetwarzanie informacji płynących z sensorów umieszczonych w lesie w czasie rzeczywistym, dzięki czemu pozwala na śledzenie przemieszczania się zwierząt czy szybkie reagowanie na pożary. Podczas ostatnich prób system w ciągu 4 sekund zareagował na pojawienie się ognia w lesie. Teraz IntelliForest jest promowany od Afryki, przez Amerykę Południową, do Syberii. Interesują się nim również Skandynawowie.


TOP 200