Praca zdalna to "tykająca bomba zegarowa" w kwestii cyberbezpieczeństwa

Z raportu HP Wolf Security wynika, że praca zdalna nie jest wskazana, jeśli chcemy w firmie zatroszczyć się o wysoki poziom bezpieczeństwa.

Work from home? Jeśli tak, powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo IT / Fot. Nathana Rebouças, Unsplash.com

Work from home? Jeśli tak, powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo IT / Fot. Nathana Rebouças, Unsplash.com

Zespoły IT mają nowy problem, a może powinniśmy napisać: stary problem, ale teraz jest on o wiele większy. Muszą wprowadzać i dbac o zasady cyberbezpieczeństwa dotyczące pracy zdalnej, ale pracownicy na home office nieszczególnie wprowadzają odpowiednie zmiany i buntują się przed wieloma praktykami. To sprawia, że IT coraz bardziej traci ochotę do pracy, uważając zabezpieczanie zdalnych pracowników za "niewdzięczne zadanie". Coraz częściej są "złymi facetami", którzy wdrażają - z punktu widzenia pracowników - irytujące zasady bezpieczeństwa.

Ian Pratt, globalny szef ds. bezpieczeństwa systemów osobistych w HP, stwierdził że "pracownicy aktywnie obchodzą zabezpieczenia i ten fakt powinien być zmartwieniem dla każdego CISO [Chief Information Security Officer - red.]. Tak mogą rodzić się naruszenia". W komunikacie firmy dodał, że jeśli zabezpieczenia są zbyt uciążliwe dla pracowników, znajdą oni sposób na ich obejście. "Zamiast tego zabezpieczenia powinny w jak największym stopniu wpasowywać się w istniejące wzorce i przepływy pracy, wykorzystując technologię, która działa w dyskretny sposób. Rozwiązania muszą być bezpieczne, ale też intuicyjne dla użytkownika".

Zobacz również:

  • Startuje nowy sezon podcastów Tech Trends
  • Bezpieczna praca zdalna. VPN i 2FA to za mało

Z raportu HP wynika, że 76% zespołów IT biorących udział w badaniu stwierdziło, że podczas pandemii bezpieczeństwo zeszło na drugi plan, a priorytetem stała się ciągłość biznesowa (business continuity). Aż 91% specjalistów ds. bezpieczeństwa odczuwało presję, aby "koszem bezpieczeństwa zapewnić ciągłość biznesu". Często oznaczało to, że dany pracownik zdalny mógł realizować zadania służbowe, mimo że nie wprowadził odpowiednich zmian i zaleceń w zakresie bezpieczeństwa. Samo wykonywanie pracy stało się ważniejsze niż wykonywanie jej w bezpiecznym środowisku IT. To sprawia, że dla 83% respondentów praca zdalna jest "tykającą bombą zegarową" jeśli chodzi o potencjalne naruszenia sieci i bezpieczeństwa.

Z raportu wynika też, że wielu specjalistów ma wrażenie, że straciło sympatię współpracowników. Może to wynikać z faktu, że 91% z nich musiało zaktualizować zasady bezpieczeństwa pod kątem pracy z domu, a 78% ograniczyło m.in. dostęp do wielu stron internetowych i aplikacji.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200