Praca na czarno

Podczas przeglądu oprogramowania pod kątem błędu roku 2000 Amerykańska Federalna Agencja Lotnicza (FAA) zaniedbała wewnętrzne przepisy bezpieczeństwa. Do przygotowań systemów do prawidłowego funkcjonowania w roku 2000, FAA wynajęła kilkudziesięciu zagranicznych specjalistów, będących m.in. obywatelami Chin, Pakistanu, Ukrainy i Wlk. Brytanii.

Podczas przeglądu oprogramowania pod kątem błędu roku 2000 Amerykańska Federalna Agencja Lotnicza (FAA) zaniedbała wewnętrzne przepisy bezpieczeństwa. Do przygotowań systemów do prawidłowego funkcjonowania w roku 2000, FAA wynajęła kilkudziesięciu zagranicznych specjalistów, będących m.in. obywatelami Chin, Pakistanu, Ukrainy i Wlk. Brytanii.

Ich zadaniem było sprawdzenie, czy w krytycznym momencie nie nastąpi awaria kluczowych dla amerykańskiego lotnictwa systemów komputerowych. Cudzoziemcom udostępniono 15 ze 153 najważniejszych systemów wykorzystywanych przez FAA, w tym system do zarządzania ruchem powietrznym w USA.

Po zakończeniu pracy przez cudzoziemców Izba Kontroli Kongresu (GAO) postanowiła przeprowadzić kontrolę zabezpieczeń systemów informatycznych FAA. Okazało się, że przed dopuszczeniem cudzoziemców do poufnych systemów FAA nie sprawdziła ich przeszłości i powiązań, czym złamała własne przepisy bezpieczeństwa. Analizy te zostały wykonane post factum, i to dopiero po interwencji GAO. Według raportu przedstawionego przez GAO, stopień zagrożenia systemów FAA atakami z zewnątrz był znaczny.