Pożar w serwerowni!

Najważniejszą zaletą nowoczesnych środków aktywnych jest jednak połączenie wysokiej skuteczności oraz niskiej szkodliwości dla człowieka. Producent gazu FM-200, najpopularniejszego gazu z tej grupy w Polsce twierdzi, że projektowe stężenia gaszące (7-8,5%) są niższe od poziomu NOAEL, stężenia, które ma wpływ na człowieka. Oznacza to, że zadziałanie instalacji gaśniczej powoduje bardzo szybkie ugaszenie pożaru, a jednocześnie nie powoduje uszczerbku na zdrowiu ludzi. Firma 3M twierdzi, że stężenie robocze ich środka gaśniczego jest znacznie niższe od tego, które powoduje jakikolwiek wpływ na zdrowie człowieka. Właśnie z tego powodu aktywne środki gaśnicze są używane w takich miejscach jak muzea, duże sklepy, pomieszczenia szpitalne i tak dalej.

Zaletami aktywnych gazów są szybkość działania, niska szkodliwość dla człowieka, niewielka objętość gazu niezbędna do ugaszenia pożaru i bardzo mała kubatura części pomieszczenia przeznaczonej na butle z gazem w porównaniu do gazu obojętnego. Wadą jest wysoki koszt gazu.

Ugasić jedną szafę

Tradycyjne systemy automatycznego gaszenia pożaru mają wadę, polegającą na tym, że w przypadku uruchomienia systemu, gaz rozprzestrzenia się w całym pomieszczeniu. Wtedy nikt nie powinien przebywać w serwerowni do czasu wywietrzenia jej, ponadto ilość niezbędnego gazu jest dość duża, gdyż system obejmuje całe pomieszczenie. Niektóre rozwiązania są dostosowane do specjalnie uszczelnionych szaf serwerowych 19 cali i działają wewnątrz nich. Przy zamkniętym obiegu, ilość czynnika gaśniczego jest wielokrotnie mniejsza i zadziałanie urządzenia nie powoduje wyłączenia całej serwerowni z eksploatacji. Dzięki temu, można objąć ochroną przeciwpożarową także instalacje rozproszone, gdzie pojedyncze szafy znajdują się w różnych lokalizacjach. W tradycyjnym modelu wymagałoby to przystosowania wszystkich wymaganych pomieszczeń oraz wykonania kompletnej instalacji w każdym z nich. Urządzenia do gaszenia pojedynczych uszczelnionych szaf produkuje np. Rittal, urządzenie zajmuje 1U. Wadą takich rozwiązań jest konieczność stosowania specjalnych systemów chłodzenia.

Czy zawsze to jest potrzebne?

W wielu serwerowniach instalacja automatycznego gaszenia pożaru nie jest ekonomicznie uzasadniona. Jeśli ryzyko wystąpienia pożaru nie jest wysokie, gdyż gęstość mocy jest niska, a ewentualne straty spowodowane opóźnionym gaszeniem nie dyskwalifikują firmy, znaczny wydatek poniesiony na instalację nie zawsze będzie miał sens. Ma to miejsce w niektórych instalacjach niskiego ryzyka, które nie muszą cechować się wysoką niezawodnością, gdzie koszt sprzętu i odtworzenia danych jest niski, a obliczenia można ponownie wykonać na nowym sprzęcie. W takim przypadku sprawdzi się instalacja wyposażona w czujki dymu, centralę oraz zestaw syren alarmowych. Koszt takiej niewielkiej instalacji powinien zamknąć się kwotą rzędu 6-8 tysięcy złotych, chociaż są jeszcze tańsze, prostsze rozwiązania.