Powstaje ustawa o telepracy

Obecnie pracodawcy rzadko zatrudniają telepracowników (1% w skali kraju, podczas gdy w Unii Europejskiej jest to 11%, a w Stanach Zjednoczonych aż 30%), bo ta forma pracy nie jest dobrze uregulowana prawnie.

Obecnie pracodawcy rzadko zatrudniają telepracowników (1% w skali kraju, podczas gdy w Unii Europejskiej jest to 11%, a w Stanach Zjednoczonych aż 30%), bo ta forma pracy nie jest dobrze uregulowana prawnie.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje założenia do ustawy o telepracy. Gotowy projekt ma zostać przedstawiony Radzie Ministrów za ok. dwa miesiące. Proponowane przepisy zakładają, że skierowanie do telepracy "może nastąpić w umowie o pracę lub zostać unormowane w innym akcie stanowiącym podstawę nawiązania takiego stosunku". Pracodawca będzie musiał jednak wyposażyć telepracownika w niezbędny sprzęt. Jeśli będzie on używał własnego, pracodawca powinien mu za to płacić. Może także uzgodnić z nim, że będzie partycypował w kosztach utrzymania lokalu.

Zgodnie z informacjami Gazety Prawnej, w listopadzie br. na terenie Mazowsza ruszy pilotażowy program dotyczący zatrudniania telepracowników. Mają oni pracować w stworzonych przez samorządy lokalne, a finansowanych z pieniędzy Unii Europejskiej tzw. e-centrach. Przeznaczone są to na 4 mln euro. Projekt ten, wspierany przez UNDP, ma pokazać pracodawcom, że elastyczne formy zatrudnienia obniżają koszty pracy i funkcjonowania firmy. Do końca trwania projektu (31 marca 2008 r.) nie będą oni musieli ponosić żadnych kosztów oprócz wynagrodzenia i ubezpieczenia pracownika.


TOP 200