Powiatowy WiMAX dla samorządów czy biznesu

Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, poinformowała o planowanej zmianie kryteriów oceny ofert w przetargach na częstotliwości.

Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, poinformowała o planowanej zmianie kryteriów oceny ofert w przetargach na częstotliwości.

Cena ma przestać odgrywać główną rolę. To otwiera furtkę, aby dysponentami częstotliwości 3,6-3,8 GHz (WiMAX) zostały samorządy. Przygotowywana zmiana w Prawie telekomunikacyjnym wynika z doświadczeń Urzędu Komunikacji Elektronicznej, któremu kryterium ceny wiąże ręce, uniemożliwiając przekazanie gminom częstotliwości WiMAX.

Unieważnić jeden po drugim

W ogłoszonych 317 przetargach powiatowych na te częstotliwości decydowała cena. W 270 przypadkach wygrała Telekomunikacja Polska. "Przetarg , który miał być przetargiem lokalnym, był źle zorganizowany i ponownie zmonopolizowałby rynek" - stwierdziła Anna Streżyńska. Podjęła więc decyzję, aby wszcząć prace nad unieważnieniem przetargów. Ten proces jest żmudny i czasochłonny, ponieważ decyzje o unieważnieniu wyników należy podjąć oddzielnie dla każdego postępowania.

Zdaniem organizacji, jednostek samorządu terytorialnego, takich jak Związek Miast Polskich czy Związek Powiatów Polskich i poszczególnych miast, technologię WiMAX należy wykorzystać do budowy systemów wspomagających zarządzanie miastem, zarządzania kryzysowego, jak również udostępnienia obywatelom usług e-administracji. Taka interwencja publiczna, jaką niewątpliwie jest budowa sieci łączności elektronicznej przez gminy, budzi obawy operatorów komercyjnych. Jednak ci nie kwapią się do inwestycji w infrastrukturę społeczeństwa informacyjnego, szczególnie na terenach wiejskich, w miastach zaś nie widać jak dotąd efektów.

UKE szuka takiej formuły rozdysponowania częstotliwości WiMAX, aby jednocześnie zachować zasady konkurencyjności i ułatwić ich wykorzystanie przez samorządy. Przedstawiciele urzędu obawiali się np., że operatorzy kupią częstotliwości, ale nie będą z nich chcieli korzystać. Są firmy, które nie wystąpiły o pozwolenie radiowe, od którego zaczyna się proces inwestycyjny, trzymając przyznane częstotliwości na wszelki wypadek. Wśród nich jest Polska Telefonia Cyfrowa, właściciel częstotliwości 3,6-3,8 GHz.

Wstrzymane przetargi

W takiej sytuacji samorządowcy są zdesperowani i zamierzają walczyć o częstotliwości wszystkimi legalnymi metodami. Pieniądze na inwestycje zamierzają pozyskać ze środków unijnych w połączeniu z partnerstwem publiczno-prywatnym. Na razie korzystają z pasma 3,5 GHz, aby udostępniać darmowo Internet w swoich gminach. W ślad za podkarpacką gminą Czudec, Rzeszowem, podwarszawską Zielonką, chce pójść Płock. Anna Streżyńska chce pójść na rękę samorządom. Jedną z możliwych koncepcji jest samodzielne wybranie przez samorząd operatora, który będzie na ich terenie świadczył usługi komercyjne, ale także wykonywał zlecone zadania niekomercyjne i prospołeczne przy wykorzystaniu rozwiązań WiMAX lub innych technologii korzystających z "powiatowego" pasma częstotliwości.