Poszukiwanie Asów

Dyrektorzy działów informatyki coraz częściej i boleśniej przekonują się o istnieniu ujemnego bezrobocia wśród wykwalifikowanych specjalistów. Zarówno skalę zjawiska, jak i wszystkie problemy związane z poszukiwaniem informatyków doskonale widać na przykładzie rekrutacji administratorów i programistów znających platformę AS/400.

Dyrektorzy działów informatyki coraz częściej i boleśniej przekonują się o istnieniu ujemnego bezrobocia wśród wykwalifikowanych specjalistów. Zarówno skalę zjawiska, jak i wszystkie problemy związane z poszukiwaniem informatyków doskonale widać na przykładzie rekrutacji administratorów i programistów znających platformę AS/400.

Dyrektorzy działów informatyki, słysząc o specjalistach od AS/400, coraz częściej zadają tylko jedno pytanie: "Gdzie można taką osobę znaleźć?" Znajomość tej technologii, jeszcze kilka lat temu spisywanej na straty, jest obecnie na wagę złota, a informatycy mający doświadczenie w zarządzaniu tą platformą mogą przebierać wśród ofert pochodzących od największych polskich banków i zakładów przemysłowych. "Jeszcze trzy lata temu znalezienie informatyka ze znajomością AS/400 zajmowało nam tylko 20% czasu przeznaczonego na rekrutację, 80% przeznaczamy na weryfikację jego umiejętności" - mówi Arkadiusz Świderski, konsultant w agencji doradztwa personalnego Take It. "Teraz proporcje te odwróciły się".

Nikły dorobek

W Polsce działa ok. 1000 maszyn typu AS/400 zainstalowanych w ponad 400 różnych przedsiębiorstwach. Jak ocenia Marek Walczak, prezes Stowarzyszenia Użytkowników AS/400, w polskich firmach zatrudnionych jest prawie 1000 informatyków, dobrze znających tę platformę, z kilkuletnim doświadczeniem w jej zarządzaniu i rozwijaniu. Do tego należałoby doliczyć kolejne 1000 osób zajmujących się prostą administracją i utrzymaniem systemu.

Tymczasem zapotrzebowanie na informatyków znających tę dziedzinę jest znacznie większe. Mimo że - zdaniem wielu informatyków - obsługi tego systemu można nauczyć się w kilka miesięcy, luka na rynku pracy - utrzymująca się od kilku lat - szacowana jest na kilkanaście procent i stosunkowo szybko powiększa się.

Renesans popularności AS/400 i związany z tym wzrost sprzedaży maszyn IBM sprawiają, że specjalistów poszukują nowe firmy. Wyraźny jest proces "erozji doświadczenia". Za doskonale zorientowanych w zagadnieniach związanych z platformą AS/400 już zaczynają być uznawani informatycy z niewielkim doświadczeniem. Na zarobki rzędu 6000 zł mogą liczyć nawet programiści od dwóch lat piszący w RPG.

Brak pewnych rozwiązań

Duże, utrzymujące się od kilku lat zapotrzebowanie na informatyków znających AS/400, sprawia, że do znalezienia specjalisty zarządzającego maszynami IBM przestają wystarczać kontakty z ludźmi branży informatycznej. Coraz częściej trzeba się uciec do sformalizowanych sposobów rekrutacji, które jednak okazują się bardzo czasochłonne i nie gwarantują powodzenia. Jak twierdzą osoby zajmujące się doradztwem personalnym, w ostatnim roku w Polsce tą drogą pozyskany został zaledwie co dziesiąty fachowiec od urządzeń IBM. Trudno w ten sposób trafić do doświadczonych specjalistów np. administratorów OS/400. Ogłoszenia czytają przede wszystkim studenci i ludzie rozpoczynający karierę zawodową. W przypadku anonsów adresowanych do często poszukiwanych specjalistów, a do takich należą informatycy znający AS/400, istnieje realna groźba, że ogłoszenie przepadnie w zalewie podobnie sformułowanych anonsów, a o wyborze miejsca pracy zdecyduje przypadek.

Poszukując informatyków znających AS/400 nie można także liczyć na ogłoszenia zamieszczone w witrynach WWW . W polskiej sieci obecnie kilkanaście osób zamieszcza oferty, deklarując znajomość AS/400, często jednak chodzi tylko o krótkotrwałą pracę przy systemie. Coraz bardziej bezradne są także agencje doradztwa personalnego. Na poszukiwania specjalistów muszą w związku z tym przeznaczać więcej czasu. Do wyjątków należy sytuacja, kiedy specjalista zgłasza się do firmy już po kilku tygodniach od rozpoczęcia akcji rekrutacyjnej, z reguły trwa to znacznie dłużej. "Na poszukiwanie specjalistów od AS/400 za pośrednictwem ogłoszeń prasowych lub agencji doradztwa personalnego trzeba przeznaczyć co najmniej trzy miesiące" - mówi Jaromir Palczarski, dyrektor departamentu informatyki w Pierwszym Polsko-Amerykańskim Banku w Krakowie.

Niech ktoś się tym zajmie

Niedobór programistów tworzących rozwiązania w RPG czy Cobolu sprawia, że wiele firm zaczyna korzystać z generatora aplikacji, który z wykorzystaniem o technologii CASE buduje programy dla AS/400. Omijają w ten sposób problem z poszukiwaniem programistów, w zamian za pewien kompromis, co do jakości rozwiązań. Rozwiązaniem dla firm, które bezskutecznie poszukują specjalistów od AS/400, jest przeszkolenie w tym zakresie informatyków z innych dziedzin lub studentów. Trwający 4-5 dni kurs dla zarządzającego systemem OS/400 kosztuje ok. 5 tys. USD. Szkolenie programistów jest droższe - kosztuje ok. 8 tys. USD. Rozwiązaniem może być także skorzystanie z usług firm zajmujących się przetwarzaniem danych i zarządzaniem systemami na zasadach outsourcingu.