Posłowie opowiedzieli się przeciwko monopolizacji polskiego rynku kart płatniczych

Sejmowa podkomisja zajmująca się rządowym projektem ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych ogłosiła stanowisko w sprawie, kto może być wydawcą kart płatniczych i pieniądza elektronicznego. (o problemie tym pisaliśmy w CW 23/2001).

Sejmowa podkomisja zajmująca się rządowym projektem ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych przedstawiła stanowisko w sprawie, kto może być wydawcą kart płatniczych i pieniądza elektronicznego (o problemie tym pisaliśmy w CW 23/2001).

Ministerstwo Finansów i Związek Banków Polskich zamierzały ograniczyć krąg emitentów do banków, co wyeliminowałoby z polskiego rynku takie organizacje, jak American Express, Diners Club i Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Jednocześnie zmuszałoby każdego przedsiębiorcę, który chciałby wydawać karty lub zaoferować płatności za parkowanie np. za pomocą SMS, do zawierania umów z bankami.

Zobacz również:

Posłowie są przeciwko monopolowi bankowemu. Zaproponują więc Ministerstwu Finansów, aby wydawcami kart płatniczych mógł być każdy przedsiębiorca jedynie na podstawie umowy o elektroniczny instrument płatniczy. "Jej warunki oraz prawa i obowiązki posiadacza, wydawcy i agenta rozliczeniowego zdefiniuje właśnie projekt tej ustawy" - wyjaśnia Waldemar Pawlak, przewodniczący podkomisji. "Oczekujemy, że Ministerstwo Finansów zmieni podejście z restrykcyjnego na liberalne" - dodaje.

Posłowie żądają od rządu wprowadzenia do ustawy "instytucji pieniądza elektronicznego", która byłaby jego wydawcą zgodnie z dyrektywą europejską, formalną przyczyną rozpoczęcia prac na tym projektem. Jeśli Ministerstwo Finansów przychyli się do tego wniosku, to instytucją pieniądza elektronicznego mógłby być przedsiębiorca m.in. o odpowiednim kapitale (w dyrektywie europejskiej mówi się o kapitale nie niższym niż 1 mln euro), zobowiązany do stworzenia własnego centrum rozliczeniowego. Prawdopodobnie Telekomunikacja Polska SA i operatorzy komórkowi, jako pierwsze firmy w Polsce, będą starały się o wprowadzenie w życie tego przepisu.

Gdyby jednak rząd sprzeciwił się propozycjom posłów, Komisja Europejska może zarzucić Polsce odstępstwo od prawa europejskiego. Kolejne posiedzenie podkomisji przewidziano na 20 czerwca br.