Porphyromonas Gingivalis w Internecie

W Polsce coraz więcej uczelni dostrzega konieczność nawiązania współpracy z biznesem. Jednym z narzędzi umożliwiających kontakty są innowacyjne bazy danych.

W Polsce coraz więcej uczelni dostrzega konieczność nawiązania współpracy z biznesem. Jednym z narzędzi umożliwiających kontakty są innowacyjne .

Dla doktora M., pracownika polskiej uczelni, pewien wieczór okazał się zwieńczeniem wieloletnich trudów. Wtedy to M. zakończył długotrwałe badania. Ich rezultat był jednoznaczny: niebiesko-zielona substancja, którą wyprodukował w okamgnieniu, hamuje rozwój groźnego mikroba Porphyromonas Gingivalis1, co przyczynia się do kolosalnego ograniczenia zachorowań na paradentozę. Odkrycie wzbudziło podziw kolegów i zainteresowanie środowiska naukowego, jednak dla doktora M. stało się początkiem kolejnej mozolnej batalii: poszukiwań inwestora. Gdzie powinien się skierować w pierwszej kolejności szukając wsparcia, gdzie znaleźć firmy gotowe podjąć się wdrożenia innowacji?

Odpowiedzią są innowacyjne bazy danych dostępne w Internecie. W bazach tego rodzaju umieszczane są z jednej strony oferty naukowców (np. prowadzone badania, uzyskane patenty, informacje o możliwej współpracy z biznesem), z drugiej, oferty przedsiębiorców (np. projekty technologiczne).

Sztuczna inteligencja na pustyni Kalahari Innowacyjne bazy danych są na świecie bardzo popularne. Tworzone są zarówno przez uczelnie, jak i ośrodki pozauczelniane. Uzyskanie informacji z części baz jest możliwe bezpośrednio po wejściu na stronę internetową, część wymaga wcześniejszego "zapisania się" i każdorazowego logowania, które w większości przypadków jest bezpłatne. Najczęściej spotykane są bazy eksperckie - dobre przykłady to bazy University of Arizona, Simon Fraser University (Kanada) lub University of Otago (Nowa Zelandia).

Wpisując w bazie University of Otago np. telecommunication, otrzymujemy przejrzysty box informacyjny prof. Martina Purvisa. W nim znaleźć można kontakt e-mail i telefoniczny, adres osobistej strony WWW, ale i wyrażenia kluczowe, opisujące specjalizację Purvisa (w tym przypadku: process modelling, artificial intelligence and agents in software engineering). Jeśli np. artificial intelliegence to kategoria odpowiadająca potrzebom firmy - można kontaktować się z Purvisem.

W aplikacji uruchomionej na University of Botswana (Afryka) lista wyszukanych specjalistów z danej dziedziny (np. networking) uzupełniona jest osobistymi adnotacjami sporządzonymi przez ekspertów. Profesor William Mpofu deklaruje:

Jestem naukowcem szczególnie zainteresowanym sztuczną inteligencją. Obecnie prowadzę badania nad wykorzystaniem modułów AI w procesie identyfikacji martwych zwierząt na podstawie fragmentów ich szkieletu.

W niektórych bazach istnieje możliwość wprowadzenia zapytania o technologię (np. baza Wrocławskiego Centrum Transferu Technologii, baza IRC Network). Spotkać można również takie systemy, które skupiają się na gromadzeniu informacji z wąskiej dziedziny, np. bardzo obecnie modnych bio- czy nanotechnologii (University of Birmingham).

Twórcy baz wprowadzają różne możliwości wyszukiwania, które sprawiają, że aplikacja staje się bardziej przejrzysta i przyjazna. Bardzo dobrze zorganizowana jest baza ekspertyz dostępna na Uniwersytecie Victoria (Brytyjska Kolumbia, Kanada). W zakładce A-Z topic list bez trudu znaleźć można dziedzinę: Computer Communication Network, a w niej specjaliści zajmujący się takimi zagadnieniami, jak: Wireless Communications, Access Control czy nawet Telepresence. Dużą przejrzystością charakteryzuje się silnie związana z odkryciami naukowymi baza słynnego uniwersytetu Harvard. Jej zaletą są różnorodne moduły wyszukiwania: tematów i projektów badawczych, naukowców oraz artykułów.

Warte odrębnego potraktowania jest przedsięwzięcie Communication of Science (COS). Wywodzi się ono z Johns Hopkins University i jest w gruncie rzeczy skierowane do środowiska naukowego, będąc pomocą w tworzeniu multidyscyplinarnych zespołów badawczych. Jednym z jej celów jest także poszukiwanie wsparcia inwestycyjnego dla produktów naukowych. Baza COS zawiera ponad 20 tys. informacji dotyczących finansowania badań i wdrożeń, jest także kolekcją kilkuset tysięcy profili naukowców i instytucji badawczych z całego świata. Przedsięwzięcie to jest rozwinięte na ogromną skalę, świadcząc o postępującej globalizacji rynku naukowo-gospodarczego.

Bazy danych i słodycze

NA świecie i w Polsce

NA świecie i w Polsce

Jednym z ciekawszych systemów bazodanowych jest aplikacja IRC Network (Innovation Relay Center). Jej koordynatorzy podkreślają, że jest to największe na świecie narzędzie, które ma na celu budowanie technologicznego partnerstwa pomiędzy organizacjami z różnych krajów. Baza jest rzeczywiście wypełniona mnóstwem informacji. W lipcu 2006 r. zawierała 3444 oferty i 729 zapytań o technologie.

IRC umożliwiła np. firmie Chupa Chups dotarcie do oferty firmy Raytec Vision, która specjalizuje się w produkowaniu sprzętu do sortowania i badania jakości. Porozumienie między firmami umożliwiło stworzenie przez Raytec Vision sprzętu zaprojektowanego specjalnie do kształtu słodyczy Chupa Chups. Koordynujący współpracę Luis Pérez Gómez z Chupa Chups twierdzi, że nowe urządzenie pozwoli na zmniejszenie ilości "odrzucanych" słodyczy, co w konsekwencji umożliwi ekspansję firmy. Zamierzamy podnieść jakość produktów, co zwiększy naszą konkurencyjność na najbardziej wymagających rynkach - mówi Gómez. Rangę narzędzia opracowanego przez IRC podkreśla również Maria Piatti z Raytec Vision. Twierdzi ona: dla mnie jako przedstawiciela niewielkiej firmy kontakt z tak dużą kompanią był prawdziwym wyzwaniem, ale dzięki nieocenionej pomocy ze strony sieci IRC zdołaliśmy się doskonale porozumieć.

Przykładem skuteczności działania bazy danych IRC jest również Simtech Systems. Firma ta powstała poprzez "odnalezienie się" VTT Technical Research Centre of Finland i włoskiej firmy XC Engineering. Alessandro Incognito z XC tak podsumowuje proces tworzenia nowego przedsięwzięcia: "poprzez sieć IRC udało nam się nawiązać współpracę na dużo większą skalę niż moglibyśmy to osiągnąć samodzielnie".

Innowacyjna Małopolska

Wzorem zachodnich instytucji także w Polsce powstają bazy ekspertów i technologii. Najczęściej tworzone są przez różnorodne centra innowacji, wywodzące się z uczelni lub współpracujące z nimi.

Jednym z takich systemów jest "Innowacyjna Baza Danych: eksperci, projekty, aparatura" (IBD) utworzona przez działające na Uniwersytecie Jagiellońskim Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU). Jej celem jest ułatwienie kontaktu pomiędzy Uniwersytetem a firmami zainteresowanymi wykorzystaniem potencjału uczelni. W IBD zgromadzone są dane dotyczące ekspertów - pracowników naukowych UJ, realizowanych projektów i specjalistycznej aparatury. Rejestracja jest bezpłatna i nie nastręcza trudności. Niewątpliwym atutem jest łatwość obsługi naszej bazy. Udało nam się opracować intuicyjny interfejs użytkownika oraz przejrzysty system formularzy - informuje Kamil Kipiel z CITTRU.

Wpisując w pole wyszukiwania na przykład określenie komp* (wyszukiwarka obsługuje zapytania specjalne) system prezentuje listę 30 naukowców zajmujących się (w ogólnym zarysie) komputerami - od etnologów i polonistów, po fizyków i informatyków. Po wybraniu naukowca otwiera się dodatkowe okno z bardzo szczegółową informacją (tak dokładnych danych nie znaleziono w żadnej eksperckiej bazie - sic!) ujmującą takie dane, jak: subdziedziny badań, znajomość języków, najważniejsze publikacje, projekty badawcze. Wszelkie informacje zamieszczone są także po angielsku, co diametralnie zwiększa zakres możliwości wykorzystania IBD.

Baza zawiera informacje o ok. 800 ekspertach, przy czym docelowo ma ich być ponad 2000. Już teraz obserwujemy, że ok. 3000 osób miesięcznie odwiedza stronę CITTRU w poszukiwaniu ekspertów. Docelowo chcemy osiągnąć 10 000 odsłon miesięcznie - mówi Kamil Kipiel, odpowiedzialny za promocję bazy.

Zainteresowanie naszą bazą wyraziły już takie firmy, jak: ABB, Polska Grupa Farmaceutyczna, Rogaland Science Park z Norwegii, New York University oraz fińskie Ministerstwo Handlu i Przemysłu.

Stworzonym w Krakowie narzędziem jest również Baza Innowacyjnych Projektów, która została otwarta we współpracy Akademii Ekonomicznej i Politechniki Krakowskiej. Na razie zawiera ok. 40 rekordów, ale jest to stosunkowo "młoda" inicjatywa, która ciągle się rozwija. Beata Milewska z Centrum Transferu Technologii PK precyzuje cel jej utworzenia: "Baza ta będzie gromadziła innowacyjne projekty międzynarodowe, realizowane po roku 1995 przez instytucje z Małopolski". Struktura aplikacji jest wyrazista, wyszukiwarka pozwala odnaleźć projekt według zadanych kryteriów, takich jak: dziedzina nauki, słowo kluczowe, akronim, możliwość podjęcia współpracy.

Baza niejedno ma imię

Opisując krajowe bazy danych, należy także wspomnieć o systemach, które nie są bezpośrednio związane z uczelniami (ale z nauką i technologiami jak najbardziej). Przykładem mogą być bazy Wielkopolskiej Platformy Innowacyjnej (WPI) lub Centrum Innowacji i Wiedzy Innowacyjnej w Ostrowie Wielkopolskim (CIiWI).

Podzielenie bazy WPI na dwie kategorie: Nauka (baza ofert nauki) i Firma (baza zapotrzebowań) sprawiło, że osoby poszukujące informacji od razu są kierowane do odpowiedniej kategorii. Jak tłumaczy kierownik projektu WPI Joanna Jajus: "Na etapie tworzenia koncepcji platformy zauważyliśmy, że większość tego typu baz koncentruje się wyłącznie na ofertach nauki. Chcieliśmy dać możliwość wypowiedzenia się przedsiębiorcom, którzy mają problem technologiczny bądź poszukują konkretnego rozwiązania jakie mogliby im zaoferować naukowcy. Jak na razie zainteresowanie nie jest wielkie, ale liczymy na to, że w miarę wzrostu liczby użytkowników liczba zapytań w bazie będzie rosła". Nieco odmienną strukturę ma baza CIiWI, która jest podzielona na dwie kategorie: Baza Innowacji oraz Baza Nauki. W pierwszej z nich umieszczone są informacje na temat dostępnych technologii i wyrobów, natomiast druga zawiera listę ośrodków naukowych i jednostek badawczo-rozwojowych.

Warto "zatrzymać się" przy systemie utworzonym przez Park Naukowo-Technologiczny Technopark Gliwice. Umieszczone są w nim projekty związane z 13 preferowanymi branżami, m.in.: elektroniką, technologiami dotyczącymi medycyny, biotechnologii, teleinformatyki, nowoczesnych materiałów itp. "Na obecnym etapie w naszej bazie prezentowanych jest ok. 500 technologii. Nasza baza technologii funkcjonuje głównie w oparciu o kontakt z pracownikami naukowymi Politechniki Śląskiej" - twierdzi profesor Jan Kosmol, prezes zarządu Parku Naukowo-Technologicznego Technopark Gliwice.

Co dalej?

Coraz więcej uczelni w Polsce dostrzega konieczność nawiązania współpracy z biznesem. Jednym z narzędzi umożliwiających zawieranie porozumień są innowacyjne bazy danych. Zbyt wielu naukowców, zbyt wiele projektów i pomysłów pozostaje niewykorzystanych. Szkołom wyższym brak środków na wypromowanie tego, nad czym pracowały przez wiele lat. W naszym kraju, niestety, nadal nie ma jasnych relacji pomiędzy placówkami badawczymi a prywatnymi firmami, które mogłyby korzystać z wiedzy i doświadczenia kadry naukowej.

To, co na świecie jest normą, w Polsce dopiero raczkuje. Uczelnie uczą się myślenia rynkowego, a firmy prywatne - współpracy z ośrodkami badawczymi. W szkołach wyższych coraz prężniej działają zespoły, których jednym z zadań jest kojarzenie potencjalnych inwestorów z naukowcami. Cel współdziałania jest prosty: zarobić na tym, nad czym się ciężko pracowało.

Autorzy tekstu są pracownikami Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) na Uniwersytecie Jagiellońskim.