Poniedziałkowy Przegląd Prasy

Ile naprawdę kosztuje kradzież danych... Hakerzy też bywają zhakowani... Watson Developer Cloud z nowymi aplikacjami... Twitter nadal „pod kreską”... Polska Agencja Kosmiczna – chroni i rozwija technologie... Studenci projektują dom na Marsie... Program Apple przydatny w szpitalach... Jest zgoda UOKiK na przejęcie NK.pl przez Onet...

COMPUTERWORLD

Warto obliczyć koszt kradzieży danych

Jeśli jest coś pozytywnego w ataku na sieć Sony w zeszłym roku, to uświadomienie, jak poważne mogą być konsekwencje włamania do firmowej infrastruktury IT i kradzieży danych. Przeprowadzone w 2014 r. przez Ponemon Institute badania Cost of Data Breach Study: Global Analysis pokazały, że dla amerykańskich firm kradzież jednego rekordu danych oznacza stratę w wysokości 195 dolarów. Koszty kradzieży danych będą rosły. Ograniczenie wydatków na bezpieczeństwo przynosi natychmiastowe oszczędności. Natomiast wydatki na ten obszar IT oznaczają, że potencjalnie firma uniknie strat związanych z ewentualnym włamaniem. Mając świadomość, jak kosztowne może być włamanie, można oszacować, jak dużo warto zainwestować w bezpieczeństwo. Nie opłaca się wydawać na zabezpieczenia kwot w wysokości zbliżonej do kosztów włamania. Gdy jednak mówimy o współczynniku 1:10, inwestycja w bezpieczeństwo będzie opłacalna. Symantec wspólnie z Ponemon Institute przygotował kalkulator kosztów włamań. Po wypełnieniu formularza otrzymamy oszacowanie strat, jakie firma może ponieść w wyniku kradzieży danych. Podobne narzędzie udostępnia IBM. Kalkulator umożliwia porównanie otrzymanych wyników z wynikami firm o podobnej wielkości czy też działających w tej samej branży. Źródło: Kalkulacja kosztów kradzieży danych

Hakerzy są okradani przez służby specjalne

Okazuje się, że hakerzy mogli zupełnie nieświadomie wspierać działania różnego rodzaju służb wywiadowczych, takich jak. np. National Security Agency, stając się w pewnym momencie ich ofiarami. Wiadomość taką podała witryna Intercept informując, że wykradane przez hakerów informacje wpadały często w ręce służb, które śledziły ich poczynania i często przechwytywały owoce ich pracy. Przyznała to sama agencja NSA w jednym ze swoich dokumentów, ujawnionych swego czasu przez Snowdena. Serwis Intercept opublikował dokument z którego wynika, że agencja NSA namierzała hakerów i wykradała z ich archiwów dokumenty zawierające dane o prowadzonych przez nich atakach na różne osoby i instytucje. Co ciekawe, agencja nie informowała nigdy właścicieli wykradzionych informacji o tym, że zostali swego czasu zaatakowani przez hakerów i gromadzone przez nich dane mogły zostać przejęte przez nieupoważnione do tego osoby. Źródło: NSA wykradała dane również hakerom

Zobacz również:

Nowe aplikacje w Watson Developer Cloud

IBM uruchomił chmurowe środowisko deweloperskie Watson Developer Cloud pod koniec 2013 roku i informuje, że z jego usług skorzystało od tamtego czasu ok. 5 tys. użytkowników, którzy zbudowali ponad 6 tys. aplikacji. Usługi świadczone przez Watson Developer Cloud są do dzisiaj bezpłatne, a teraz zaprezentowano pięć kolejnych usług, dedykowanych przede wszystkim dla twórców aplikacji mobilnych. Aplikacja konwertująca tekst na mowę bazuje na tej samej technologii, którą firma zastosowała w komputerze Watson biorącym udział w słynnym już telewizyjnym konkursie Jeopardy (co maiło miejsce w 2011 roku). Wspiera dwa języki: angielski i hiszpański. Aplikacja Visual potrafi analizować fotografie i obrazy wideo, generując listę wymieniającą wyświetlane przez nie obiekty oraz zdarzenia, które są na nich prezentowane. Kolejne dwie usługi noszą nazwy Concept Insights i Tradeoff Analytics. Pierwsza analizuje dokumenty i wyszukuje w nich nie tylko pojedyncze słowa, ale całe frazy badając jednocześnie, co one oznaczają. Usługa Tradeoff Analytics powinna natomiast zainteresować szeroko pojęty biznes. Potrafi ona badać wiele zaprezentowanych jej opcji (wykorzystując narzędzie noszące nazwę Pareto filtering) i wskazywać na tę, która jest w ocenie usługi najbardziej optymalną. Źródło: IBM dodaje do chmury Watson Developer Cloud kolejne usługi

RZECZPOSPOLITA

Twitter nadal ze stratami

Serwis Twitter zanotował w czwartym kwartale 2014 roku stratę netto w wysokości 125 mln dolarów, co jest lepszym wynikiem niż zakładali analitycy - podaje w piątek BBC. Od października do grudnia przychody firmy wyniosły 479 mln dolarów. Twitter poinformował, że przychody z reklam wyniosły w czwartym kwartale 2014 roku 432 mln dolarów - o 97 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Analitycy szacowali wcześniej, że całkowite przychody w tym kwartale wyniosą 453 mln dolarów. Twitter poinformował jednocześnie, że w 2014 roku odnotowywał miesięcznie 288 mln stałych użytkowników, co stanowi wzrost o 20 proc. względem poprzednich 12 miesięcy - pisze BBC. Źródło: Twitter zaskoczył wynikami

GAZETA PRAWNA

Po co nam Polska Agencja Kosmiczna?

Polska Agencja Kosmiczna, czyli POLSA (od: Polish Space Agency) ma się przyczynić do usuwania barier w rozwoju firm i instytucji badawczo-rozwojowych z sektora kosmicznego. Ma koordynować działania sektora, które dziś są rozproszone między różne instytucje i resorty, identyfikować ciekawe i ważne zastosowania technologii, tworzyć własne laboratoria, usprawniać dzielenie się wiedzą itp. Prof. Marek Banaszkiewicz, prezes POLSA, w rozmowie z PAP tłumaczył: „Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo kraju. Chcemy uniknąć angażowania się w działania wojenne, ale w razie konieczności zostaniemy wcześniej ostrzeżeni o możliwości konfliktu w pobliżu granic Polski i podejmiemy stosowne działania. To wymaga obserwacji satelitarnej” – wyjaśnił. Drugim ważnym argumentem, przemawiającym za utworzeniem Polskiej Agencji Kosmicznej, jest ochrona przed klęskami żywiołowymi i wykorzystanie technologii satelitarnych w rolnictwie, np. dla prognozowania plonów. Kolejny argument ma charakter technologiczny. „Technologie kosmiczne na ogół są tak innowacyjne, że pociągają za sobą szybszy rozwój innych technologii wykorzystywanych na co dzień – teleinformatycznych, czy medycznych - z pożytkiem dla całego społeczeństwa” – zaznaczył. Nie bez znaczenia są korzyści dla nauki. „Istnieją badania naukowe, których nie można przeprowadzić z ziemi, np. obserwacje astronomiczne. Chodzi o to, żeby obserwować z orbity wokółziemskiej planety, na których może istnieć życie. Do tego teraz dąży jedna z gałęzi nauk zajmujących się kosmosem. My też możemy rozwijać ten kierunek” – przekonywał. Źródło: Szef Polskiej Agencji Kosmicznej: agencja może przynieść Polsce korzyści

WYBORCZA.BIZ

Studencka misja w kosmos

Ośmioosobowa grupa studentów Politechniki Wrocławskiej pod przewodnictwem doktoranta architektury Leszka Orzechowskiego tworzy zespół badawczy Space is More. Właśnie zaprojektowali habitat marsjański - dom dla astronautów, którzy przylecą z misją badawczą na planetę. Pierwszym zadaniem, z którym zmierzył się zespół, był międzynarodowy konkurs organizowany przez fundację Inspiration Mars. W konkursie trzeba było zaprojektować załogową misję oblotu Marsa. - Musieliśmy wybrać odpowiednie kapsuły, silniki, obliczyć trajektorie lotu - mówi Szymon Gryś, członek grupy badawczej. - To, co nas wyróżniało, to największa przestrzeń życiowa dla astronautów. Przy każdym projekcie zwracamy uwagę na to, żeby zapewnić im komfort nieco wyższy od minimalnego – dodaje Gryś. Od pół roku pracują nad nowym projektem. Projektują pierwsze bazy i osiedla marsjańskie. Wykorzystują technologię stworzoną przez architekta Oskara Ziętę - nadmuchiwane elementy metalowe. Przed nadmuchaniem zajmują mało miejsca, po nadmuchaniu stanowią sztywny element konstrukcyjny. Kiedy studenci projektują zabudowę na Marsie, muszą myśleć o specyficznych warunkach, które tam panują. - Ciśnienie jest dużo niższe niż na Ziemi, to tylko 1 proc. naszego. Temperatura wynosi średnio -60 stopni Celsjusza. Mars nie ma globalnego pola magnetycznego, które chroniłoby przed promieniowaniem z kosmosu. Dlatego trzeba się osłonić regolitem, czyli marsjańską glebą, mieszkać w jaskiniach - tłumaczą członkowie Space is More. Zespół stara się o grant naukowy dla swojego projektu. Chcą zbudować habitat w skali 1:1. Ma mieć około 36 m kw. powierzchni i być wysoki na maksymalnie 2,5 metra. - Musimy zbudować prototyp, żeby móc testować technologię. Nie chcemy dłużej pracować tylko na papierze - mówią członkowie zespołu. Źródło: We Wrocławiu budują dom dla pierwszych ludzi na Marsie. Projekt nagrodzony przez NASA

PULS BIZNESU

Szpitale sięgają po program Apple

Lekarze sięgają po rozwiązania oferowane przez Apple. Aż 14 z 23 topowych szpitali, z którymi skontaktowała się agencja Reuters potwierdziło, że wdrożyło pilotażowy program usługi HealthKit. Technologia działa jako repozytorium informacji generowanych przez pacjentów - chodzi o takie dane, jak rytm serca, ciśnienie krwi, masa. Tego typu systemy mają pomóc lekarzom obserwować wczesne oznaki problemów zdrowotnych i zapewnić odpowiednio szybką reakcję. Firma badawcza IDC Health Insights szacuje, że amerykański rynek opieki zdrowotnej wart jest 3 bln  USD. Aż 70 proc. podmiotów działających na tym rynku na całym świecie zainwestuje do 2018 r. w aplikacje, zdalne monitorowanie i wirtualną opiekę. Źródło: Apple zdobywa główne szpitale

UOKiK: Onet może przejąć NK.pl

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wyraził zgodę na przejęcie serwisu Nasza Klasa przez grupę Onet, poinformował Urząd. UOKiK ustalił, że działalność uczestników koncentracji pokrywa się na krajowych rynkach reklamy internetowej, gier komputerowych oraz VOD (wideo na żądanie). „Ich udziały nie są jednak na tyle wysokie, żeby koncentracja mogła wpłynąć negatywnie na stan konkurencji, tym bardziej, że na tych rynkach działa wielu przedsiębiorców" – czytamy w komunikacie. Pod koniec listopada ub. r.  Grupa Onet.pl poinformowała o podpisaniu z Excolimp Investemnts (należącą do Rubylight Limited) porozumienia dotyczącego przejęcia serwisu NK.pl (dawniej nasza-klasa.pl), drugiego co do wielkości serwisu społecznościowego w Polsce. Obecnie NK.pl skupia miesięcznie ok. 5,2 mln użytkowników i jest jednocześnie jedną z czołowych platform z grami online w Polsce.Wśród usług oferowanych użytkownikom są m.in. gry online oraz wideo na żądanie. Źródło: Grupa Onet ma zgodę UOKiK na przejęcie serwisu Nasza Klasa


TOP 200