Pomorski Bank Kredytowy w Szczecinie

PBKS jest jednym z 9 banków powstałych po reorganizacji NBP w 1989 r. W 1993 r. osiągnął przychody 4,417 bln zł przy zatrudnieniu przekraczającym 3,5 tys. osób. Według zestawień Gazety Bankowej usytuowało to w ub.r. PBKS na 35 miejscu wśród polskich przedsiębiorstw. Dyrektor departamentu informatyki PBKS Tomasz Łapko uważa, że w banku w którym pracuje, udało się zapewnić właściwe proporcje między dynamicznym rozwojem banku a wspierającą ten rozwój informatyką.

PBKS jest jednym z 9 banków powstałych po reorganizacji NBP w 1989 r. W 1993 r. osiągnął przychody 4,417 bln zł przy zatrudnieniu przekraczającym 3,5 tys. osób. Według zestawień Gazety Bankowej usytuowało to w ub.r. PBKS na 35 miejscu wśród polskich przedsiębiorstw. Dyrektor departamentu informatyki PBKS Tomasz Łapko uważa, że w banku w którym pracuje, udało się zapewnić właściwe proporcje między dynamicznym rozwojem banku a wspierającą ten rozwój informatyką.

PBKS składa się z 57 oddziałów zlokalizowanych głównie w północnych i zachodnich regionach kraju. Prowadzi zarówno złotówkowe, jak i dewizowe rachunki podmiotów gospodarczych oraz klientów indywidualnych. Jest bankiem komercyjnym nastawionym na pełną obsługę klienta, oferując mu ponad 50 różnorodnych produktów bankowych.

Systemy komputerowe

Systemem bankowym używanym we wszystkich placówkach PBKS jest GryfBank produkt szczecińskiej firmy . Moduły systemu GryfBank obejmują zarówno kompleksową obsługę oddziałów banku (księga główna, bankowość detaliczna, kredyty, skarbiec-kasa, KIR-Elixir) jak i obsługę centrali banku (księga główna, operacje na rynkach międzynarodowych poprzez SWIFT, czeki zagraniczne, dealing room, karty płatnicze Polcard i Visa). Zdaniem PBKS, GryfBank jest obecnie najbardziej rozbudowanym systemem bankowym spośród dostępnych w kraju.

Bardzo przydatna okazała się idea wymiennych twardych dysków montowanych w serwerach Tandon. Póki nie ma pewnej drogi teletransmisji obsługiwanej przez zintegrowane oprogramowanie dyski te mogą służyć zarówno jako poręczne (dosłownie) medium transmisji, jak i jeszcze jeden środek tworzenia kopii zapasowej zbiorów.

Istniejący stan jest jednak traktowany jako model przejściowy. "Bank nasz w perspektywie 3-letniej musi zdecydować się na strategię centralizacyjną" - stwierdza dyr. T. Łapko - "ogłosiliśmy już przetarg na pełny system centralny, który chcemy wdrożyć z udziałem właściwego arsenału środków telekomunikacyjnych".

Sieć

W banku używana jest sieć lokalna Novell z zabezpieczeniami (SFT III, mirroring dysków). Trzeba przyznać, że Novell NetWare 3.11 jest w PBKS dość intensywnie wykorzystywany. Szczególnie ważnym zagadnieniem dla banku prowadzącego 530 tys. rachunków dla ok. 350 tys. klientów jest wydajność transakcyjna. Średnio w większym oddziale wykonywanych jest dziennie 10 tys. transakcji (w dniach rozliczeniowych liczba ta wzrasta 3-4- krotnie). GryfBank radzi sobie znakomicie niezależnie od liczby terminali. Istnieją instalacje, w których jest ponad 100 terminali. Warto podkreślić, że nawet w tak dużym oddziale zamknięcie dnia trwa w systemie GryfBank tylko kilkadziesiąt sekund, co wynika z architektury systemu aktualizującego dane w czasie rzeczywistym. W II oddziale banku w Szczecinie (połączonego lokalnie z odległą ekspozyturą) pracuje prawdopodobnie jedno z największych wdrożeń Novell NetWare 3.11 w Polsce.

Ludzie

Departament informatyki (DI) w banku podlega bezpośrednio dyrektorowi banku. W centrali banku rozwijaniem systemu

zajmuje się bezpośrednio ponad 30 informatyków. Część z nich specjalizuje się w zakupach, dostawach, utrzymaniu

parametrów pracy. "Istniejący stan" - mówi T. Łapko - "jest wynikiem pełnego zaangażowania w pracę. Wielu naszych ludzi dla sprawy informatyki poświęciło w dużym stopniu swój prywatny czas". Utrzymaniem systemów w oddziałach od strony obsługi eksploatacyjnej zajmuje się ponad 100 osób.

Niedawno grupa osób z DI wdrażała w ostatnim już z oddziałów nową wersję GryfBanku. Wdrożenie takie może się odbywać tylko w dni wolne od pracy, najlepiej sobotę i niedzielę (w poniedziałek i wtorek trwa jeszcze nadzór pracy personelu używającego nowego oprogramowania). Tydzień wcześniej natomiast trzeba przeprowadzić kilkudniowe szkolenie wstępne dla personelu.

Kłopoty?

W kilku oddziałach DI musi od czasu do czasu interweniować. W zależności od rodzaju problemu wymaga to konsultacji technicznej bądź wizyty osobistej. "Nie ma oczywiście sytuacji - zauważa T. Łapko - "żebyśmy nie formułowali nowych potrzeb do twórców naszego systemu GryfBank. Funkcje, które w tej chwili istnieją w systemie odpowiadają na aktualne potrzeby banku i możemy powiedzieć, że jesteśmy z nich zadowoleni. Natomiast życie codziennie przynosi nowe potrzeby. Mamy szereg nowych pomysłów, usprawnień, które chcielibyśmy zrealizować. Ja zawsze mam uzupełnianą na bieżąco listę kilkunastu rzeczy, które należy stopniowo w systemie usprawnić. Usprawnienia są wykonywane, a w tym samym czasie pojawiają się następne potrzeby. Oczywiście ważność i rozmiar tych modyfikacji jest różny. Jedno z ostatnich usprawnień pozwoliło nam na zmniejszenie obciążenia serwerów. Tak więc zmiana w oprogramowaniu pozwoliła na oddalenie potrzeby wymiany sprzętu co najmniej na rok, a może na dwa lata".

Czy to wystarcza?

Zawsze będą istniały naciski, żeby kupowany sprzęt był możliwie najszybszy i najlepszy, nowoczesny, niezawodny oraz zawsze miał rezerwę mocy i innych parametrów. Informatycy z PBKS oczywiście będą go instalować, bo przecież w interesie klienta banku leży coraz szybsza jego obsługa. Liczba transakcji i rachunków w banku obecnie nie przyrasta w sposób tak lawinowy, jak to miało miejsce 3 lata temu. Przyrost ten jest bardziej równomierny, stopniowy, dlatego nie jest w tej chwili żadnym problemem nadążać z rozwojem systemu. W PBKS przy relatywnie niewysokich nakładach inwestycyjnych i eksploatacyjnych udało się w ciągu 2 lat wdrożyć jednolity, wielofunkcyjny, zintegrowany oddziałowy system we wszystkich jednostkach organizacyjnych banku.

"Przy obecnej dynamice zmian i konfiguracji sprzętowej nie będzie długo żadnego problemu z rozbudową" - konkluduje T. Łapko - "Oceniam, że komputery z Pentium, których używamy w tej chwili, zapewnią nam obsługę przetwarzania danych na co najmniej 2 lata pracy w większych oddziałach. Do tego czasu na pewno wdrożymy intelowskie rozwiązania wieloprocesorowe, które powinny pojawić się na rynku".