Polskie złoto F/K

Każde większe miasto w Polsce ma na pewno rynek, ratusz i spółkę tworzącą oprogramowanie finansowo-księgowe na potrzeby lokalnego rynku. Takich firm jest w kraju ponad sto.

Każde większe miasto w Polsce ma na pewno rynek, ratusz i spółkę tworzącą oprogramowanie finansowo-księgowe na potrzeby lokalnego rynku. Takich firm jest w kraju ponad sto.

Za kilkaset złotych jedna z 2 milionów działających w Polsce spółek może niemal w każdej księgarni kupią oprogramowanie księgowe zgodne z normami podatkowymi. Dla firmy zatrudniającej od 5 do 10 osób takie oprogramowanie w pełni zaspokaja jej potrzeby. Uruchamiana bowiem w DOS lub Windows aplikacja jest na tyle standardowa, że niewiele w niej można popsuć, a przez pierwszy okres działania firmy funkcjonuje na jednym, najwyżej dwóch stanowiskach.

Mniejsze firmy, które nie muszą prowadzić pełnej księgowości, mają do dyspozycji komputerową księgę obrachunkową. Można też wybrać wariant najprostszy, w którym księgowość prowadzi izba obrachunkowa. W większości spółek posiadających prosty pakiet F/K nie zachodzi konieczność przejścia na bardziej zaawansowane oprogramowanie. Niewiele zaś jest firm, które - startując od jednostanowiskowego programu F/K - obecnie wdrażają systemy zarządzania przedsiębiorstwem o wartości kilku milionów USD.

Oprogramowanie i książka telefoniczna

Produkcja oprogramowania F/K na pozór wydaje się być niewiele bardziej skomplikowana od tworzenia książki telefonicznej. Do sukcesu potrzeba księgowego, programisty i menedżera, który kilkumiesięczną pracą pierwszych dwóch potrafi poprowadzić, a jej efekt skierować do kiosków i księgarń. "To jest masa standardowych pakietów wyprodukowanych przy minimalnych kosztach własnych, bo ile może kosztować nagranie 3,5" dyskietki?" - pyta retorycznie Romuald Rutkowski, dyrektor Soft-Lab Business Software.

Od standardowych pakietów zaczynała biznes większość renomowanych producentów pakietów F/K. Do dzisiaj niektórzy z nich nie martwią się o instrukcje i podręczniki, wysyłając do klienta kilka opisanych dyskietek. Elżbieta Czarnkowska, zastępca dyrektora handlowego MacroSoftu, na pytanie o podręcznik użytkownika do pakietu F/K odpowiada, że znajduje się on w pliku tekstowym na jednej z dyskietek. Za drukowaną instrukcję klient musi zapłacić.

Mimo to klienci doceniają pakiety finansowo-księgowe, dotyczą one bowiem najważniejszej dla spółek rzeczy, czyli pieniędzy. Dlatego często bardziej ufają lokalnej firmie, do której "w razie czego mogą trafić na piechotę" niż warszawskiemu lub amerykańskiemu gigantowi. Tym tłumaczyć można powodzenie różnych jednoosobowych "spółek", które działalność zaczynają od zakupu oprogramowania od znajomych.

Pakiety F/K nie są dedykowane specjalnej, może poza budżetówką, branży lub grupie klientów. "Po co zawężać sobie rynek?" - pyta Paweł Przedpełski, dyrektor działu sprzedaży bezpośredniej spółki Altkom Matrix. Ich podstawową zaletą jest właśnie utrzymanie pewnego standardu i zgodności z wciąż zmieniającymi się przepisami podatkowymi. Dzięki temu mogą trafić do możliwie najszerszej grupy odbiorców.

Nikt nie pyta, co jest powodem, że zagraniczni producenci zagranicznych jabłek nie odnoszą w Polsce sukcesu. Tak samo porażka kilku spolonizowanych zachodnich pakietów nie budzi zdziwienia. Kilka lat temu w księgarni można było nabyć za równowartość 300 USD amerykański pakiet Pacioli 2000 autorstwa M-USA Business Software, spolonizowany przez Morrow & Co. Dzisiaj mało kto o nim pamięta. Podobny los spotyka producentów z innych krajów - Szwecji, Niemiec, Francji - którzy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy rozpoczęli sprzedaż swojego oprogramowania w Polsce. Zachodnie pakiety nie cieszą się podobną do krajowych produktów popularnością z prostego powodu. Pod koniec lat 90. nikt nie zbija fortuny na sprzedaży jedynie oprogramowania, lecz na usługach posprzedażnych.

Raj usługodawców

Dealerzy pierwszej dziesiątki producentów oprogramowania F/K nie czerpią największych dochodów ze sprzedaży dyskietek 3,5", ale z usług Świadczonych klientom, którzy już kupili produkt, ale nie wiedzą jak go zainstalować, mają problemy podczas użytkowania lub chcą przeszkolić pracowników działu księgowości.

Część problemów można rozwiązać, dzwoniąc pod numer bezpłatnej "gorącej linii", ale telefon producenta stoi na ogół kilkaset kilometrów od miejsca wdrożenia, a problemy - jeśli już ktoś zdecyduje się zadzwonić - na ogół nie okazują się banalne. Choć - jak podkreślają producenci - problemy ze standardowym oprogramowaniem biorą się na ogół z niewiedzy użytkownika. Klient bazuje na informacjach przekazanych mu przez sprzedawcę pakietu i musi liczyć się z wysokimi opłatami za konsultacje i wdrożenia.


TOP 200