Polskie firmy mentalnie niegotowe na transformację?

Wiele polskich przedsiębiorstw wciąż nie jest mentalnie przygotowanych do cyfrowej transformacji – uważa Piotr Kawecki, prezes zarządu firmy ITBoom. Szczególnie we znaki daje się sceptycyzm pracowników i zarządu, utrudniający wprowadzanie zmian.

Dziś decyzja o inwestycjach w technologie, w tym o cyfrowej transformacji i przejściu do chmury, zależy w dużym stopniu od tego, w jaki sposób będzie rozwijać się sytuacja pandemiczna. Mimo ogólnych tendencji do cięcia kosztów i zaciskania pasa część biznesów uważa, że czas działać (przykładowo, według badania „COVID-19: Driving European competitiveness and innovation” Accenture, prawie co trzeci europejski biznes zamierza inwestować w transformację cyfrową pod wpływem koronawirusa).

Jeżeli przyjdzie druga fala COVID-19 i spowoduje kolejne zamrożenie gospodarki, niektóre przedsiębiorstwa nie będą mogły świadczyć usług w modelu tradycyjnym – ocenia Piotr Kawecki z ITBoom. W takim przypadku te przedsiębiorstwa, które będą przygotowane technologicznie, nie tylko przetrwają, ale również zyskają przewagę konkurencyjnej, a przy okazji szansę, by poprawić pozycję rynkową – mówi Kawecki. A pozostałe? Albo poniosą straty i ograniczą zakres działalności albo będą musiały całkowicie zrezygnować z funkcjonowania na rynku.

Zobacz również:

„Funkcjonowanie biznesu w czasie pandemii uzależnione jest często od tego, czy jest on obecny w świecie wirtualnym. Najlepszym przykładem jest szeroko rozumiany e-commerce. Na dzień dzisiejszy firmy, które nie proponują możliwości zakupów online, są w zdecydowanej niszy rynkowej, praktycznie nie ma ich w biznesie” – dodaje szef ITBoom.

„Firmy chcą wykorzystać szansę na rynku, zabezpieczyć się i usprawnić swoje organizacje. Stawiają na rozwój i przydzielają budżety na transformację cyfrową swoich organizacji. Pieniądze idą szczególnie w takie obszary, które umożliwią organizację biznesu bardziej online i w efekcie dużo sprawniejsze działanie w czasach ewentualnego lockdownu” – mówi Piotr Kawecki.

Niestety, postrzeganie transformacji jako szansy rozwojowej nie jest powszechne – zdaniem Kaweckiego wiele firm wciąż nie jest jeszcze mentalnie gotowych na proces transformacji cyfrowej. Przy sceptycznym podejściu pracowników czy zarządu, wprowadzenie zmian a nawet zasugerowanie nowych rozwiązań nie jest łatwym zadaniem.

Tymczasem eksperci zgadzają się, że to kadra zarządzająca odgrywa kluczową rolę w skutecznej cyfrowej transformacji – to zarząd buduje, a następnie utrzymuje kulturę organizacji. Brak woli do zmian na szczeblach kierowniczych właściwie przesądza o niepowodzeniu każdej transformacji.

W przekonaniu niezdecydowanych do szerszego otwarcia się na technologie chmurowe mogą pomóc inwestycje gigantów technologicznych, takich jak Microsoft i Google, nad Wisłą. Oba koncerny planują budowę w Polsce swoich nowych centrów danych, tzw. regionów – Microsoft na rozwój polskiej chmury obliczeniowej zamierzać wydać miliard dolarów.

Uruchamianie w „polskich” hubach regionalnych usług chmurowych poprawi ich szybkość działania, bo zmniejszy się odległość fizyczna serwerowni od użytkowników końcowych. W tej sytuacji traci na znaczeniu jeden z argumentów za utrzymywaniem własnego data center. „Cyfrowa transformacja może znacznie przyspieszyć w Polsce właśnie dzięki usługom chmurowym. To one przekonują najbardziej Polaków do inwestycji w IT” – twierdzi Piotr Kawecki.

Wartość rynku chmury obliczeniowej w Polsce osiągnęła w 2019 roku rekordową wartość niemal 1,4 mld – jak wynika z raportu Computerworld TOP200, tyle wyniosły łączne przychody netto działających w kraju firm ze sprzedaży usług cloud. To niemal 30-procentowy wzrost rok do roku (w 2018 r. wartość sprzedaży chmury obliczeniowej w Polsce po raz pierwszy w historii przekroczyła pułap miliarda zł).


TOP 200