Polski rynek informatyczny według IDC

Po GUS-owskiej ocenie polskiego rynku informatycznego (CW-PL, nr 19/91, str. 13) i opracowaniu firmowanym przez FRTK (CW-PL, nr 5/92, str. 11) warto chwilę uwagi poświęcić raportowi Tomasza Sandomierskiego z polskiego oddziału International Data Corporation - IDC Poland.

Po GUS-owskiej ocenie polskiego rynku informatycznego (CW-PL, nr 19/91, str. 13) i opracowaniu firmowanym przez FRTK (CW-PL, nr 5/92, str. 11) warto chwilę uwagi poświęcić raportowi Tomasza Sandomierskiego z polskiego oddziału International Data Corporation - IDC Poland. Czytelnika dwóch opracowań poprzednich jak i tego, bije w oczy przede wszystkim bezradność analityków, którzy chcą jakoś uporządkować naszą wiedzę o komputerach w Polsce. Na pytanie np.ile jest zainstalowanych PC, GUS odpowiada, że w 45 tys. jednostek gospodarczych i budżetowych jest 107 tys komputerów, z czego "większość to PC"; FRTK (Marek Car) mówi, że "z chwilą gdy Novell ruszył na podbój Polski", było 150 tys. PC, natomiast IDC ogranicza się do stwierdzenia, że w 1990 r. sprzedano w Polsce 50 tys. PC. Porównanie tych odpowiedzi uczy przede wszystkim pokory. Okazuje się bowiem, że niełatwo jest w sposób pełny skomputeryzować obraz statystyczny o komputerach, nawet profesjonalistom.

Opracowanie IDC zajmuje się głównie wynikami 1990r. Ocenia, że sprzedano wtedy komputery o łącznej wartości 86 mln USD, z czego najwięcej (70.4%) przypada na rynek PC, 17.7% na inne mikrokomputery, 5.8% na minikomputery, a 5.7% na komputery największe. Trzeba pamiętać, że 1990 r. był właściwie pierwszym, kiedy to firmy zachodnie w istotny sposób wkroczyły do batalii o nasz rynek. I od razu zajęły się wyłącznie sprzedażą komputerów największych i minikomputerów (w sumie 186 sztuk), najwyraźniej oceniając, że nie mają szans na przełamanie przyzwyczajeń klientów rynku PC do komputerów niemarkowych (NoName). Według raportu, sprzedaż dużych komputerów wielodostępnych podzielili pomiędzy siebie IBM (24.7%), Siemens (13.4%), Unisys (11.8), ICL (8.6%), NCR (8.6%). Pozostali (w tym Bull i Hewlett-Packard) obsłużyli 29.8% rynku. Dane te uwzględniają tylko sprzęt nowy. Nie znana jest natomiast wielkość sprzedaży sprzętu używanego (second-hand). Próbował on przed dwoma laty torować sobie drogę do Polski na zasadzie wysypiska śmieci - jego utrzymanie w ruchu pochłania przeważnie ogromne sumy. Skądinąd wiadomo, że napływ tego rodzaju komputerów został w 1991 r.dość skutecznie powstrzymany.

Rynek PC

IDC ocenia udział konkretnych firm w sprzedaży PC, z których większość to klony. Podział jest następujący: Protech - 20.4%, MIKROKOMPUTERY SA - 11.9%, ECS - 6.9%, YES - 4.9%, UNIA - 3.9%, 46.1 - pozostali. I tu widać po raz pierwszy oczywisty brak rozeznania autora w rankingu ważności polskich firm komputerowych. ?wiadczy o tym nie uwzględnienie osobno dwóch od wielu lat potentatów i liderów: Incomu i Soft-troniku. Nie przerwiemy jednak przez to omówienia, ponieważ próbka nie reprezentatywna dla jednych oszacowań, akurat dla innych może być całkiem wiarygodna. Właśnie taka wydaje się ocena udziału sprzedaży systemów operacyjnych dla PC. 80% - zajmuje tu DOS, 8% - systemy sieciowe pracujące pod DOS-em (najczęściej zapewne NetWare Novella), 7% - to Unix, 5% - inne systemy zdolne do pracy na PC.

IDC zauważa duże zmiany w sposobie handlowania PC. Dealerzy PC zaczynają nastawiać się na różne gałęzie rynku według jednej z trzech strategii:

- reorientacji

- specjalizacji

- ekspansji

Przez reorientację rozumie się sprzedaż w sklepach dla klientów "z ulicy". Rzeczywiście jest to nowość. Jeszcze dwa, trzy lata temu sklepy "komputerowe" w najlepszym wypadku oferowały Atari lub Commodore.

Specjalizacją autor raportu IDC nazywa wchodzenie firm w rolę pośredników VAR (Value Added Reseller), zarabiających na wartości dodanej pomiędzy ceną hurtową zakupu a ceną hurtowej sprzedaży.

Ekspansja, to przejęcie kanału dystrybucyjnego, bądź wręcz umowa z dostawcą zagranicznym na wyłączność dystrybucji w kraju lub regionie. Rolę dystrybutora wiąże się zazwyczaj z rolą producenta. Duże ilości sprzętu opłaca się bowiem składać na miejscu, gdzie nawet wykwalifikowana siła robocza jest stosunkowo tania.

Oceniając rynek PC, IDC zauważa również wzrost zainteresowania komputerami markowymi (Compaq, ALR). Zdaje się, że i to zjawisko nie zostało w raporcie docenione. ?wiadczy o tym brak konkretnych danych liczbowych.

Rynek dużych komputerów

Ten rynek jest jeszcze niedokładnie spenetrowany mimo obecności wielu światowych potentatów przemysłu komputerowego. Najważniejszym i najchętniej kupowanym systemem wielodostępnym jest Unix spełniający normy przenośności (POSIX). Tak jak konkurencja w dziedzinie PC jest permanentną wojną cenową, starcia producentów dużych komputerów wyznacza walka na jakość.

Perspektywy

Gospodarka polska to 10 tys przedsiębiorstw państwowych, 38.5 tys firm prywatnych, 2.8 tys spółek jv, 17 tys spółdzielni (prawdę mówiąc - mało samodzielnych) i 1300 tys jedno-, dwuosobowych zakładów rzemieślniczych. Jednak firmy państwowe i spółdzielczość przeżywają kryzys. Wzrost odnotowano tylko wśród pozostałych. W państwach zachodnich 70% zakupów systemów informatycznych dokonywane jest przez administrację państwową. Komu można sprzedać komputery na naszym objętym recesją rynku? Okazuje się, że nie odbiegamy tu od tamtych wzorców. IDC wymienia pięć grup potencjalnych klientów według ważności:

- administrację centralną

- banki i inne instytucje finansowe

- usługowe gałęzie przemysłu

- automatyczne linie technologiczne

- instytuty naukowo-badawcze.

Źródła finansowania tych zakupów są następujące:

- budżet

- fundusze międzynarodowe (Bank ?wiatowy, MFW)

- pożyczki banków krajowych

- zasoby własne

- inne sposoby (np. leasing).

Warto by poznać proporcje wymienionych tu składników. Na ten temat IDC milczy. Ponieważ jednak wiadomo, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy wycofał się z pomocy Polsce, gdyż nie wypełniała jego zaleceń, więc zakupy prawdopodobnie dokonywane są obecnie tylko z krajowych funduszy.

Według raportu, w latach 1991-95 nadal szybciej będzie się rozwijał rynek PC (o +34%) niż rynek większych komputerów (przewidywanie: +21%). Rozwinie się nowa, bardziej złożona sieć dystrybutorów, którzy zapewnią wyższą niż dotąd jakość usług informatycznych. Wzrośnie wyraźnie znaczenie komputerowych sieci lokalnych, a także wykorzystanie na PC systemu operacyjnego Unix.

Diagnoza co do przeszłych sposobów sprzedaży nie będzie się zapewne różniła od scenariuszy w najbliższej przyszłości. IDC spróbowała się przyjrzeć metodom prowadzenia przetargów. Zauważa następujące ich cechy:

- kontrakty są zawierane na usługę "pod klucz", w związku z czym zaangażowanych jest mnóstwo podwykonawców, często członków zamawiającego konsorcjum;

- umowy są standaryzowane, źle przygotowane, i choć długo negocjowane, nie uwzględniają cech indywidualności wdrażanych projektów. Wynika stąd łatwość w wywiązaniu się z zadania przez najbardziej nawet nierzetelnego wykonawcę;

- zamówienia przetargowe dotyczą wyłącznie sprzętu, oprogramowanie jest w nich pomijane.

W 1990 r. trwał jeszcze niemały reeksport sprzętu do ZSRR. Brak o nim danych w raporcie świadczy o tym, że jeszcze trudniej je zebrać niż dane o sprzedaży w Polsce. Najwyraźniej firmy, które nawet mówią o wielkości swoich obrotów w kraju, niechętnie ujawniają swoje ścieżki przetarte za wschodnią granicą.

Polski rynek A.D. 1990, według IDC, charakteryzował się znacznie mniejszą sprzedażą niż rynek Węgier i CSRF. Ponieważ jednak my mamy potencjalnie większe możliwości, jest jasne, dlaczego warto walczyć o nasze względy.


TOP 200