Polski rynek dystrybucyjny w 2001 roku

Wbrew trendom na rynku IT ubiegły rok nie był najgorszy dla firm dystrybucyjnych. Na poprawę ich wyników wpływ miały zwiększone zakupy małych i średnich firm oraz klientów indywidualnych.

W 2000 r. bankructwo ogłosiły TCH Components, Cadena Systems i Tornado 2000, w 2001 r. Forlans i STGroup. Pomimo tych ostrzegawczych sygnałów nie widać, by dystrybutorzy znacząco zmieniali swoje metody działania. Przed spadającymi marżami większość broniła się podpisując kolejne - pozwalające zwiększyć obroty - umowy dystrybucyjne.

Warszawski Action postanowił natomiast rozpocząć produkcję komputerów PC. W 2001 r. firma sprzedała pod swoją marką ok. 3600 komputerów i 3260 notebooków Actina. Przychody z tego tytułu wyniosły ponad 25 mln zł. Dotychczas o dystrybucję sprzętu i oprogramowania poszerzali swoją ofertę producenci PC, tacy jak JTT Computer i Optimus.

Zobacz również:

<b>Proste bardziej popularne</b>

"Trudno dokonać jednoznacznej oceny kondycji firm dystrybucyjnych. Są firmy, które w 2001 r. odnotowały kilkudziesięcioprocentowy wzrost przychodów, i takie, których obroty znacznie spadły lub które zmuszone były ogłosić upadłość. Najlepiej radzili sobie dystrybutorzy, którzy sprzedają proste, wolumenowe produkty użytkownikom indywidualnym i niewielkim firmom" - mówi Ireneusz Dąbrowski, dyrektor generalny Tech Data Polska. Na poprawę kondycji tzw. małych składaczy komputerów PC wpływ miały nowe przepisy księgowe i wymogi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wymuszające nawet na niewielkich przedsiębiorstwach inwestycje informatyczne.

"W gorszej sytuacji byli dystrybutorzy z tzw. wartością dodaną, oferujący zaawansowane rozwiązania użytkownikom korporacyjnym" - dodaje Ireneusz Dąbrowski. Szczególnie w drugiej połowie roku nietrudno było zauważyć redukcję budżetów IT w sektorach: bankowym, telekomunikacyjnym i administracji państwowej. Wstrzymano i odłożono projekty informatyczne również w innych branżach.

Wiele firm dystrybucyjnych próbuje szukać nowych możliwości w usługach dodatkowych, m.in. serwisie sprzętu komputerowego. "Spotyka się to z dużym odzewem ze strony rynku, ponieważ nasi odbiorcy często nie są w stanie samodzielnie zapewnić klientom tego rodzaju usług" - mówi Andrzej Przybyło, prezes zarządu AB SA. Z kolei Veracomp rozbudowuje ofertę o szkolenia i usługi tzw. wymiany sprzętu awansem (AHR). "Oferujemy także bezpłatnie usługi wsparcia technicznego i seminaria. Mają one na celu promowanie wprowadzanych przez nas nowych technologii" - mówi Adam Rudowski, prezes zarządu Veracomp SA. Jego zdaniem, największą popularnością cieszą się obecnie systemy bezpieczeństwa i w tym właśnie kierunku rozwijana jest oferta firmy. Ich sprzedaż jest praktycznie niezależna od koniunktury, a rynek wzrasta co roku o kilkadziesiąt procent.

<b>Trudna połowa roku</b>

"Kryzys był szczególnie wyraźny w trzecim kwartale 2001 r. Był to okres trudny dla większości dystrybutorów. Nie ogłaszano nowych przetargów, nie rozpoczynano nowych projektów, stąd być może opinie o słabszej kondycji rynku i pesymizm branży" - mówi Adam Rudowski. "Czwarty kwartał i prognozy na pierwsze miesiące tego roku pozwalają sądzić, że sytuacja ulegnie poprawie dzięki chłonnemu rynkowi małych i średnich przedsiębiorstw. Jest to prawie 3 mln potencjalnych klientów" - dodaje.

***

Więcej na temat w CW 5/2002