Polpakiem i Compaqiem

Polacy poszli do urn wyborczych w niedzielę 19 września. Ale wybory do Sejmu XII kadencji i Senatu formalnie zostały zakończone w czwartek 23 września 1993 r. o godz. 21.45, z chwilą ogłoszenia wyników.

Polacy poszli do urn wyborczych w niedzielę 19 września. Ale wybory do Sejmu XII kadencji i Senatu formalnie zostały zakończone w czwartek 23 września 1993 r. o godz. 21.45, z chwilą ogłoszenia wyników.

Komputeryzacją objęto 52 okręgowe komisje wyborcze, połączone z Krajowym Biurem Wyborczym. Wyposażono je w podtrzymywacze Silcon, drukarki Oki, serwery Compaq Deskpro 486 (33 MHz, EISA), łącze do sieci pakietowej X.25 Polpak i jednorodnie zaprogramowaną bazę danych Informix Online. Sprzęt komputerowy, oprogramowanie i serwis pochodziły z firmy Prokom z Gdyni.

Drogi protokółów

Po podliczeniu głosów okręgowe komisje wyborcze podpisywały protokół z wyborów, udokumentowany szczegółowymi wynikami z poszczególnych obwodów. Okręgowe protokoły wraz z załącznikami były przekazywane do centrali drogą telekomunikacyjną (w sumie w bazie przeprowadzono ok. 580 mln transakcji - ok. 40 na jednego głosującego).

Niezależnie, informacje zawarte w lokalnych bazach danych były zapisywane na streamerach i wraz protokółami przewożone do Warszawy przez reprezentantów okręgowych komisji wyborczych. Baza ze streamera była porównywana z zawartością centralnej bazy powstałej w wyniku zbiorczej transmisji siecią Polpak (największa okręgowa baza wyników zajmowała na streamerze 8 MB pamięci).

Organizacja

Przygotowania do wyborów rozpoczęto tuż po rozwiązaniu obu izb parlamentu w czerwcu br. Wówczas Krajowe Biuro Wyborcze, przy współpracy Biura Informatyki Urzędu Rady Ministrów ogłosiło przetarg, w którym uczestniczyło kilkanaście dużych firm komputerowcyh. Część z nich szybko zrezygnowała po zapoznaniu się ze stawianymi wymaganiami względem serwisu (w szczytowym okresie pracy - czas reakcji 4 godziny). W końcu zwyciężył Prokom, który obsługiwał wybory już w 1991 r. Ówczesne doświadczenia Prokomu były jednak znacznie uboższe

ponieważ wtedy obsługa ograniczała się do centrali, a okręgi były obsługiwane przez Wojewódzkie Urzędy Statystyczne. Po wygraniu przetargu, w Prokomie została wyłoniona grupa koordynująca przygotowania przedwyborcze. Jej najważniejszym zadaniem było rozwiezienie sprzętu z zainstalowanym oprogramowaniem, uruchomienie go na miejscu i zorganizowanie 60-osobowego zespołu serwisantów nadzorujących w 52 okręgach pracę komputerów z oprogramowaniem.

O ile pierwsze dwa zadania Prokom mógł zorganizować własnymi siłami, o tyle ludzi do serwisu trzeba było znaleźć poza firmą. Przeprowadzono ogólnopolską akcję rekrutacji spośród studentów ostatnich lat wydziałów o specjalizacjach informatycznych.

Ci kandydaci, którzy wygrali testy, zostali zatrudnieni na dwa miesiące (sierpień - wrzesień). Przed przystąpieniem do

pracy byli przeszkoleni w zakresie obsługi sprzętu, urządzeń peryferyjnych, systemu operacyjnego Unix i bazy danych Informix Online. "Do tej pory w Polsce było kilkunastu ludzi, którzy umieli to wszystko robić - mówi Eugeniusz

Własiuk, w Prokomie główny specjalista ds oprogramowania Informix, na czas wyborów koordynator eksploatacji

oprogramowania systemu wyborczego - "po wyborach jest ich kilkudziesięciu".

Ostateczne testowanie instalacji trwało 3 dni. Zostało zakończone w sobotę po południu i, według zatrudnionych przy

wyborach komputerowców, było bardziej uciążliwe niż sama akcja wyborcza. No ale przecież testowano wówczas wszystkie trudności, które tylko dało się przewidzieć.

"W całej akcji nowi młodzi ludzie bez żadnych doświadczeń zawodowych spisali się znakomicie" - zauważa dyrektor

generalny Prokom Computer Gdynia, Piotr Mondalski - "nawet wtedy, gdy coś tam w okręgu >>iskrzyło<<". Rzeczywiście, w przypadku jednym z województw, młody człowiek bez praktyki okazał się znacznie lepszym fachowcem od miejscowego informatyka wojewódzkiego. Konflikt pokoleniowy był na tyle ostry, że młody człowiek po 3-dobowej pracy bez odpoczynku opuścił swoje stanowisko, a system komputerowy musiał przez pewien czas być zdalnie sterowany aż z Gdyni. Winny organizacyjnych zaniedbań informatyk wojewódzki już nie pracuje na swoim stanowisku, zwolniony przez wojewodę.

UOP kontra SQL

Podczas przygotowań nie obyło się bez chwil dramatycznych. W nocy z czwartku na piątek powstał problem, który z

początku wyglądał bardzo poważnie. Wydawało się wręcz, że cała idea użycia Polpaku staje pod znakiem zapytania z przyczyn natury bezpieczeństwa. Otóż do transmitowanych plików SQL-owych dolepiały się jakieś tajemnicze dodatkowe pliki SQL-owe, które niszczyły integralność testowanych baz danych. Wzbudziło to szczególny sceptycyzm pracowników Urzędu Ochrony Państwa. Następnego dnia o godz. 12.00 problem został rozwiązany.

Okazało się, iż przyczyną była niewielka niezgodność dwóch programów stworzonych przez różne zespoły. Grupa z

Wojskowego Instytutu Informatyki napisała oprogramowanie komunikacyjne sieci rozległej z wykorzystaniem komendy uucp (Unix-to-Unix copy), działającej metodą unixowego skryptu shellowego. Druga grupa (firma IPIX) opracowała

oprogramowanie binarne w SQL C, które działało na bazie i pobierało z niej wynik do transmisji. Oprogramowanie binarne pracuje oczywiście szybciej niż shell. Dlatego w niektórych przypadkach shellowy program utrzymywał do transmisji dwa pliki, "przegapiając" znaczniki końca zbioru. Wszystkie kłopoty natychmiast zniknęły, gdy po każdym wywołaniu oprogramowania IPIX-u wstawiono unixową komendę "sleep 20" ("zaśnij" na 20 sekund).

Warto przypomnieć, że jeszcze 2 lata temu w wyborach do Sejmu poprzedniej kadencji aplikacje w okręgach wyborczych były opracowane przez zespoły WUS-ów w języku bazy danych Clipper, a dane transmitowano przy użyciu modemów, bo Polpaku nie było. Centralna baza danych już wtedy pracowała w Informixie, ale łączność z bazami Clippera natrafiała na wiele problemów. W br. baza danych dla okręgów była już jednolita. Centralną aplikację obsługującą wybory także napisano od nowa, ponieważ zmieniła się ordynacja wyborcza. Całkowity koszt komputeryzacji akcji wyborczej wynosił tylko 11 mld zł (np. baza danych Informix dla oszczędności jest dzierżawiona przez KBW tylko do 25 października).


TOP 200