Polityka i biznes

Rozwojowi sektora teleinformatycznego na Ukrainie najbardziej potrzebna jest stabilizacja polityczna i ekonomiczna. W roku 2002 rósł on prawie dwukrotnie szybciej niż reszta gospodarki. Udało się to, pomimo ograniczeń formalnoprawnych nakładanych przez rząd i Radę Najwyższą Ukrainy.

Rozwojowi sektora teleinformatycznego na Ukrainie najbardziej potrzebna jest stabilizacja polityczna i ekonomiczna. W roku 2002 rósł on prawie dwukrotnie szybciej niż reszta gospodarki. Udało się to, pomimo ograniczeń formalnoprawnych nakładanych przez rząd i Radę Najwyższą Ukrainy.

Badacze chcący oszacować wartość rynku IT stają przed poważnym problemem. Wiele firm nie udostępnia danych na temat osiągniętych przychodów. W związku z tym ewentualne analizy siłą rzeczy opierają się na szacunkach i ogólnych statystykach. Inkom, największy ukraiński integrator, szacuje wielkość rynku IT w 2002 r. na ok. 500 mln USD. W ocenie drugiego pod względem wielkości integratora i dystrybutora sprzętu Kvazar Mikro miał on wartość 740-750 mln USD.

Z zagranicy

Polityka i biznes

Największe ukraińskie firmy informatyczne (kolejność alfabetyczna)

Dobre perspektywy sprawiły, że Ukrainą coraz poważniej interesują się zachodnie koncerny, do tej pory lekceważące ten rynek. Wynikało to głównie z niestabilnej sytuacji wewnętrznej i skomplikowanych przepisów mających w zamyśle ukrócić piractwo. W związku z tym import oprogramowania natrafia na wiele nie spotykanych gdzie indziej przeszkód. Jak wyliczyli przedstawiciele amerykańsko-ukraińskiej izby handlowej, formalności związane ze sprowadzeniem oprogramowania trwają nawet dwa miesiące. Co więcej, muszą być powtarzane przy każdym kolejnym transporcie.

Duża dynamika rynku sprawia, że Ukraina nie może być dłużej lekceważona. Lokalne oddziały zagranicznych koncernów odnotowują imponujące wzrosty. Tylko w ostatnim roku sprzedaż Intela wzrosła o 30%, a Sun Microsystems przez ostatnie trzy lata potroił swoje przychody. Absolutnym liderem, jeśli chodzi o wzrost przychodów, jest Microsoft, którego sprzedaż wzrosła w 2002 r. o 327% i osiągnęła 20 mln USD. Duży wpływ miały na to kontrakty rządowe m.in. z Ministerstwem Finansów.

Na rynku ukraińskim tradycyjnie mocną pozycję ma kilka światowych koncernów, m.in. HP, a w zakresie peryferii - Canon, Samsung, LG Electronics. Mimo dynamicznych wzrostów, wciąż niezbyt widoczna jest obecność takich firm, jak IBM, Dell, Sun Microsytems, Philips czy Xerox.

Przewagi miejscowych

Konkurencja pomiędzy dostawcami lokalnymi a firmami międzynarodowymi rozgrywa się przede wszystkim w segmentach sprzętu komputerowego, usług integracyjnych, systemów wspomagających zarządzanie oraz telekomunikacji.

Lokalni dostawcy przeważają w segmencie dystrybucji stacji roboczych. Sprzedaż markowych produktów pozostała daleko w tyle za tańszymi modelami lokalnymi (70% sprzedaży). Najwięksi dostawcy PC to Kvazar-Micro, MKS, E.verest, K-Trade i AMI. Dla niektórych z nich Ukraina powoli staje się zbyt ciasna. Kvazar Micro otworzył biura m.in. w Rosji, Czechach, Jugosławii, na Węgrzech i Łotwie. Inne, tak jak MKS czy AMI, skupiają się na utrzymaniu przewagi na rynku lokalnym.

Szansa dla twórców narzędzi

Polityka i biznes

Duże perspektywy ma rynek rozwiązań wspomagających zarządzanie. Największe lokalne przedsiębiorstwa, które z trudem przetrwały ostatnie pięć lat, zaczynają inwestować w tego rodzaju rozwiązania. Najbardziej korzystają na tym dostawcy systemów ERP. Zdecydowanym liderem na rynku ukraińskim jest SAP.

Duża konkurencja panuje na rynku rozwiązań dla małych i średnich przedsiębiorstw. Najpopularniejsze zagraniczne rozwiązania to m.in. Scala i SunSystems. Tu jednak silna jest konkurencja lokalnych ukraińskich i rosyjskich dostawców, takich jak Galaktika, IDM, , KomPAS. Rynek najprostszych rozwiązań niemal zmonopolizowała rosyjska spółka 1C, oprócz której liczą się jedynie systemy firm Parus, Galaktika i TFPK.

Teleproblemy

Rynek telekomunikacyjny jest szacowany przez ukraiński urząd statystyczny na 500 mln USD. Mimo dokonanej w 2000 r. liberalizacji rynku, przynajmniej w sektorze połączeń stacjonarnych jest on wciąż bardzo zmonopolizowany. Najbardziej dochodowy segment połączeń międzymiastowych i międzynarodowych został zdominowany przez dwóch operatorów: Ukrtelecom i Utel. Mają oni - wg różnych szacunków - od 90 do 95% udziałów w tej części rynku.

Ukrtelecom, narodowy operator, prywatyzowany bezskutecznie od 1997 r., jest największą firmą telekomunikacyjną na rynku - zatrudnia 130 tys. pracowników i ma 8-10 mln abonentów. Drugi z dominujących operatorów Utel to założona w 1992 r. spółka z udziałem Ukrtelecom, AT&T, Deutsche Telekom i KPN.

Jedną czwartą wartości rynku telekomunikacyjnego stanowią usługi mobilne. Działa tam pięciu operatorów komórkowych: UMC, Kyivstar GSM, Golden Telecom, WellCom i DCC. Naprawdę liczą się jednak tylko dwaj pierwsi, których abonenci stanowią ponad 90% rynku. W 2002 r. liczba użytkowników telefonów komórkowych wzrosła o 65%. Jest ich jednak jak na tak duży kraj jak Ukraina niewielu, bo zaledwie 4 mln. Rynek usług telefonii stacjonarnej rozwijał się o połowę wolniej, ale i tak osiągnął 32-proc. wzrost.

Aleksander Łobas jest redaktorem naczelnym Computerworld Ukraina


TOP 200