Połączeni

Podpisano umowę o połączeniu zespołów polskich oddziałów Ernst & Younga i Andersena. Firma będzie działała pod nazwą Ernst & Young.

"Nie jest to fuzja, ale połączenie zespołów" - podkreślał Krzysztof Kielbartowski, przewodniczący Ernst & Young. Partnerzy i pracownicy Andersena przejdą do dawnego konkurenta - łącznie będzie to ponad 700 osób. Oficjalnie firma w nowym, ok. 1300-osobowym kształcie, zacznie działać od 1 lipca br., umowę podpisano 4 czerwca br. Stanie się największą firmą doradczą w Polsce. Duleep Aluwhire, dotychczasowy szef polskiego oddziału Andersena, zostanie partnerem zarządzającym w Ernst & Young i będzie zajmował się codziennym zarządzaniem, zaś Krzysztof Kielbartowski będzie wyznaczał kierunki rozwoju firmy.

Partnerzy Ernst & Younga zapowiadają, że nie nastąpią redukcje zatrudnienia. "Nasza firma opiera się na ludziach. W Polsce nie straciliśmy żadnych klientów w ostatnich miesiącach - będziemy potrzebowali wszystkich dotychczasowych pracowników" - powiedział Duleep Aluwhire.

Zobacz również:

Ernst & Young w nowym składzie będzie zainteresowany wszystkimi dużymi firmami działającymi w Polsce. Do tej pory obsługiwał głównie średnie i duże firmy międzynarodowe, zaś Andersen miał w swoim portfolio więcej firm polskich.

Na świecie aż 56 z 84 działających zespołów Andersena połączyło się z Ernst & Youngiem, z czego 24 w Europie.