Polacy po raz siódmy na CeBIT’2001

Dziewięć polskich firm będzie miało swoje stoiska podczas w światowych targów CeBIT’2001 w Hanowerze. O uczestnictwie decydują przede wszystkim względy prestiżowe oraz chęć pokazania się na europejskim rynku jako firmy atrakcyjnej dla potencjalnych zagranicznych klientów i partnerów.

Dziewięć polskich firm będzie miało swoje stoiska podczas w światowych targów CeBIT’2001 w Hanowerze. O uczestnictwie decydują przede wszystkim względy prestiżowe oraz chęć pokazania się na europejskim rynku jako firmy atrakcyjnej dla potencjalnych zagranicznych klientów i partnerów.

W tym roku Hanower w dniach 22-28 marca zgromadzi 8 015 wystawców, reprezentujących 63 krajów. Zajmą oni powierzchnię 422 000 m2, w 26 halach i 4 pawilonach. Udział poszczególnych firm w tych targach szacuje się na tysiące złotych polskich. Koszt za komplet usług oferowanych za pośrednictwem Centrum Promocji Informatyki (CPI) wynosi 520 euro + VAT za 1 m2 powierzchni. Wyposażenie stoiska, transport sprzętu na targi z Polski czy inne koszty okołotargowe ponoszą same firmy. Refundacja z Ministerstwa Gospodarki może objąć tylko ok. 80 % kosztów wynajęcia powierzchni oraz zabudowy. Niewiele naszych rodzimych firm stać na taki wydatek. Najczęściej korzystały one z organizacji bezpośrednio przez biuro niemieckich targów Deutsche Messe AG lub poprzez CPI. Polskę w tym roku reprezentuje dziewięć firm. Są to: Contec telecom control, DGT, , Set Silesian Electronic Team, , IC, Opus, Telekomunikacja Polska, Posnet oraz Zakład Produkcji Automatyki Sieciowej (ZPAS).

Niektóre z tych przedsiębiorstw mają już długą tradycję uczestnictwa w targach. Należy do nich m.in. DGT, który nastawia się głównie na promocję własnej firmy oraz zaistnienie jako partner zagranicznych potentatów z branży IT. W ich przypadku koszty transportu urządzeń z Polski do Niemiec nie wchodziły w rachubę, ponieważ nigdy ich nie wystawiali. Optimus IC zaprezentuje trzeci rok z rzędu kasy fiskalne. Według Magdaleny Wiktor z Optimusa, udział w targach CeBIT zwraca się poprzez zdobywanie nowych klientów. Nie chciała jednak zdradzić nazw zagranicznych firm, które dzięki tym targom stały się ich klientami. Z rynkiem niemieckim już od ponad 5 lat związany jest SET. Zachodniemu odbiorcy zaoferuje on przede wszystkim Gold Cart oraz prowadzenie projektów informacyjnych pod klucz. Jak twierdzi Piotr Pasternak z tej firmy: „Udział w targach CeBIT nie służy nam do zawierania nowych kontaktów, ale przede wszystkim do podtrzymywania ich z naszymi stałymi zagranicznymi kontrahentam”i.

Wojciech Grzybek, prezes firmy Heuters, podkreśla, że do ich priorytetów w Hanowerze nie należy szukanie potencjalnych klientów. Głównym celem uczestnictwa jest znalezienie europejskich partnerów do współpracy w zakresie oprogramowania m.in. dla banków czy przemysłu. Od kilku lat przymierzali się do aktywnego udziału w CeBIT, ale dopiero w tym roku zdecydowali się na własne stoisko. Podobnie jak i firma Contec, liczą na dofinansowanie ze strony Ministerstwa Gospodarki. Na targach Contec pokaże próbki towarów oraz urządzeń na sprzedaż, takich jak bufory danych i oprogramowanie. Agnieszka Antoszewska podkreśliła chęć nawiązania współpracy z firmami zagranicznymi. Telekomunikacja Polska tradycyjnie od lat oprócz prezentacji firmy i promocji usług, skierowanych do odbiorcy zagranicznego, kładzie nacisk na prezentację polskiej kultury. Elzab, ZPAS oraz Posnet kładą nacisk przede wszystkim na promocję oferowanych przez nie urządzeń, takich jak komputery, kasy fiskalne, systemy sprzedaży mobilnej oraz szafy energetyczne, teleinformatyczne czy urządzenia automatyki i telemetrii.

Polskie firmy, których nie stać na tak potężny wydatek, a mimo to chciałyby w jakiś sposób być obecne na CeBIT, miały dodatkową szansę na zareklamowanie się w sub-katalogu ekspozycji CeBIT'2001. Katalog ten zawiera bogatą ofertę naszych rodzimych firm publikowanych w trzech wersjach językowych: angielskim, niemieckim i polskim. Dostępny on będzie podczas całej imprezy targowej na stoiskach organizowanych przez CPI.


TOP 200