Podwójny strzał Aplle'a

Apple Computer oskarżył firmy Microsoft i Intel o bezprawne wykorzystanie kodu źródłowego autorstwa Apple'a w przynajmniej 20 różnych aplikacjach m.in. MS Video for Windows i Display Control Interface (DCI). Na bazie spornego kodu powstał system zarządzania danymi QuickTime for Windows Apple'a. W pozwie amerykański producent domaga się natychmiastowego wycofania obu produktów ze sprzedaży, aż do sądowego wyjaśnienia sprawy. Równocześnie Microsoft ujawnił plany wdrożenia szeregu narzędzi MS Video na platformie Macintosha.

Apple Computer oskarżył firmy Microsoft i Intel o bezprawne wykorzystanie kodu źródłowego autorstwa Apple'a w przynajmniej 20 różnych aplikacjach m.in. MS Video for Windows i Display Control Interface (DCI). Na bazie spornego kodu powstał system zarządzania danymi QuickTime for Windows Apple'a. W pozwie amerykański producent domaga się natychmiastowego wycofania obu produktów ze sprzedaży, aż do sądowego wyjaśnienia sprawy. Równocześnie Microsoft ujawnił plany wdrożenia szeregu narzędzi MS Video na platformie Macintosha.

6 grudnia ub.r. podobną sprawę Apple wytoczył producentowi oprogramowania firmie Canyon z San Francisco, która zajmowała się m.in. przygotowaniem MS Video i DCI na zasadach outsourcingu. Obecnie przedstawiciele Apple'a twierdzą, że sprawa Microsoftu i Intela zostanie włączona do postępowania prowadzonego przeciw firmie Canyon.

Opinie ekspertów są w przeważającej części zgodne. Profesor Margaret Johnson, specjalista-informatyk z Uniwersytetu Stanforda potwierdziła fakt, iż zarówno DCI jak i MS Video for Windows Developer Kit 1.1D zawiera znaczącą część programu QuickTime. "Wskazaliśmy sądowi również inne sporne aplikacje jak Exporapedia i Jumpstart 2.0" - powiedział dyrektor generalny AppleSoft David Nagel. Dodał również, że jego firma nie jest na razie w stanie ocenić rozmiaru szkód spowodowanych przez bezprawne użycie kodu przez Microsoft.

Przedstawiciel pozwanego odmówił komentarzy dopóki nie zapozna się z treścią pozwu. Jednocześnie Microsoft oświadczył, że co prawda przygotowywany system operacyjny Windows 95 zawierać będzie "pewne funkcje wideo" to jednak trudno jest powiedzieć obecnie czy oparte są one o wspomniany kod źródłowy. "Niebezpiecznie jest w tej sprawie nawet filozofować" - stwierdził Erin Carney ze sztabu Microsoftu w Redmond odmawiając komentarza. Analitycy, m.in. Tim Bajarin z Creative Strategies, twierdzą że Microsoft będzie miał twardy orzech do zgryzienia jeśli kalifornijski Sąd Okręgowy w San Jose uzna pozew za zasadny. Bajarin przyznał również, że Apple może sądzić, iż wykorzystanie przez Microsoft "ich" kodu pozwala na znaczne przyspieszenie pracy danej aplikacji, a tym samym wykluczenie Apple'a z konkurencji.

Przygotowywane przez Microsoft narzędzia pozwolą użytkownikom Macintoshy odtwarzać animacje , a producentom oprogramowania wspomagającego do wspomnianego pakietu bezpiecznie podłączać stworzone aplikacje do platformy Maca. Jednak używany przez MS Video format "avi" również znajduje się pod sądowym obstrzałem konkurencji. Na początku lutego AVI Systems skierował przeciw firmie Microsoft pozew o bezprawne wykorzystywanie znaku towarowego AVI, jako rozszerzenia w niektórych plikach giganta z Redmond.

Kolejnym krokiem Microsoftu będzie wydanie w połowie 1995 r. zbliżonego do QuickTime'a oprogramowania Surround Video, którego "okienkowa" premiera odbyła się na styczniowych targach w Las Vegas. Specjaliści z Redmond twierdzą, że będzie to konkurencyjny do QuickTime'a i dużo tańszy produkt.

Oskarżony Intel nie czeka na wyrok sądu i już zaczyna przerabiać przygotowany wespół z Microsoftem interfejs DCI. "Zajmie nam to kilka tygodni - stwierdził rzecznik firmy John Thompson - zbyt mało czasu, by bawić się w gry sądowe." Jednocześnie Thomson wyjaśnił, że Intel nie potwierdza żadnego z zarzutów Apple'a, a zmiana kodu będzie kosztować mniej niż wynajęcie prawników.

Równocześnie z pozwem, Apple obniżył ceny licencji QuickTime'a dla projektantów oprogramowania wspomagającego, chcąc zwiększyć ilość tych pakietów na rynku i nie dopuścić, by sporny kod pojawił się w aplikacjach stworzonych tylko dla środowiska Windows. Kampanię tę ma również wspomagać ogłoszenie 90-dniowej amnestii dla projektantów wykorzystujących sporny kod z pakietów Canyona.

Sporny kod QuickTime'a zawiera kilka tysięcy linii, przyspieszających animację w systemie Windows, dając wrażenie ciągłego ruchu obiektów. Pozwala również ominąć Windows Graphics Display Interface i przesyłać dane od razu do podłączonej karty wideo lub innego podzespołu.

"QuickTime jest jednym z tych narzędzi, które pozwalają firmie Apple cieszyć się zasłużoną opinią lidera na rynku multimediów - twierdzi Nagel - musimy wszystkimi siłami bronić osiągniętej pozycji". Nagel powiedział również, że wspomniany kod został odkryty przez jednego ze specjalistów na forum sieci CompuServe. Firma poinformowała o tym fakcie zarówno Intela, jak i Microsoft, ale ponieważ obaj producenci odmówili wstrzymania dystrybucji spornych programów, Apple wkroczył na drogę sądową.

Obecny pozew różni się od poprzednich dwóch, oddalonych przez sądy federalne, przeciw firmom Hewlett-Packard i Microsoft. Wcześniejsze pozwy dotyczyły interfejsów graficznych użytych w Windows i HP NewWave, obecny pojedynczego kodu. Jednak ich los najprawdopodobniej będzie wspólny. Wszystkie trafią w ręce Sądu Najwyższego.


TOP 200