Pod presją czasu

Systemy informatyczne agentów transferowych i Powszechnych Towarzystw Emerytalnych (PTE) ruszają od 1 marca br. Od tego dnia towarzystwa mogą zawierać umowy z klientami, a począwszy od kwietnia część składki, płaconej na fundusz emerytalny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, będzie przekazywana na konta PTE. Termin uruchomienia systemów towarzystw nie zbiegnie się z zakończeniem wdrożenia i uruchomieniem Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS. Nie będzie jeszcze możliwa komunikacja i wymiana danych między ZUS a agentami transferowymi. Nie będą także w pełni gotowe konta płatników i ubezpieczonych.

Systemy informatyczne agentów transferowych i Powszechnych Towarzystw Emerytalnych (PTE) ruszają od 1 marca br. Od tego dnia towarzystwa mogą zawierać umowy z klientami, a począwszy od kwietnia część składki, płaconej na fundusz emerytalny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, będzie przekazywana na konta PTE. Termin uruchomienia systemów towarzystw nie zbiegnie się z zakończeniem wdrożenia i uruchomieniem Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS. Nie będzie jeszcze możliwa komunikacja i wymiana danych między ZUS a agentami transferowymi. Nie będą także w pełni gotowe konta płatników i ubezpieczonych.

Wiadomo że zakładany w ub.r. termin uruchomienia Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS nie zostanie dotrzymany. Aplikacje obsługujące ubezpieczenia społeczne miały działać od początku marca. Tymczasem część prac będzie trwać jeszcze co najmniej kilka tygodni, aby zdążyć do połowy maja, kiedy ZUS ma rozliczyć pierwsze składki na rzecz Powszechnych Towarzystw Emerytalnych (PTE).

ZUS przekonuje, że obecne opóźnienie nie zaważy na przebiegu reformy. Do ostatecznego terminu, czyli 15 maja, wszystko ma być gotowe. Najważniejsze zadania to sprawdzenie działania systemu wymiany danych z PTE i założenie kont płatników i ubezpieczonych. Niektóre zadania zostały opóźnione wskutek braku przepisów wykonawczych do ustawy o ubezpieczeniach społecznych.

Obawy o ukończenie projektu w terminie wyrażają natomiast przedstawiciele niektórych towarzystw emerytalnych. Deklarują oni, że są całkowicie przygotowani do rozpoczęcia działalności, opóźnienia ZUS mogą natomiast spowodować, iż pojawi się potrzeba przeprowadzenia nieprzewidywalnych zmian w gotowych aplikacjach PTE.

Co jest, czego nie ma?

Do końca lutego br. na potrzeby KSI ZUS uruchomiono infrastrukturę techniczną (sieć, serwery), niezbędną do komunikacji w obrębie ZUS. Ostatni przetarg na zakup komputerów dla stanowisk obsługi klientów wraz z systemem bezpieczeństwa nie został jeszcze rozstrzygnięty. Brakuje również linii kopertującej. "Funkcjonalność KSI ZUS rośnie w miarę, jak dodawane są do niego nowe funkcje. Wdrażany jest etapami, w miarę ukazywania się kolejnych przepisów. Ostatnie ze zmian wprowadziła, opracowana w połowie lutego br., ustawa budżetowa, obniżając z 3 do 2,45% wartość składki na Fundusz Pracy" - mówi Adam Kapica, wiceprezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Przedstawiciele ZUS, zapytani, jak oceniają zaawansowanie prac nad systemem tworzonym przez Prokom Soft-ware, stwierdzili jedynie, że na razie umożliwia im on sprawne przetwarzanie dokumentów i tworzenie kont ubezpieczonych.

Obecnie przetwarzane są dokumenty rozliczeniowe, które spłynęły od płatników 5 lutego br. Mają priorytetowe znaczenie dla ZUS ze względu na rozliczenie stanu kont poszczególnych funduszy (chorobowego, rentowego, emerytalnego, zdrowotnego i Funduszu Pracy). Jest to - zdaniem przedstawicieli zakładu - warunek "utrzymania" finansów ZUS.

Jako następne będą wprowadzane informacje z dokumentów zgłoszeniowych. Dopiero po ich wprowadzeniu będzie możliwe stworzenie pełnowartościowego konta płatnika i ubezpieczonego, zawierającego wszystkie dane (NIP, REGON, PESEL i informacje teleadresowe). Zdaniem przedstawicieli ZUS, opóźnienie w procesie tworzenia kont spowodowane jest koniecznością przetworzenia ok. 40 mln dokumentów. Prace nad wprowadzeniem informacji z druków zgłoszeniowych potrwają do połowy marca br. Konta powstaną zapewne dopiero pod koniec tego miesiąca.

Nawet gdyby jednak udało się wcześniej wprowadzić do systemu dane z dokumentów zgłoszeniowych, nie byłoby możliwe utworzenie kont. Pod koniec lutego nadal bowiem trwały testy systemu zakładania kont. ZUS sprawdza procedury identyfikacji płatników i ubezpieczonych.

W ZUS wdrożono systemy skanowania i archiwizacji dokumentów w 37 Oddziałowych Ośrodkach Przetwarzania (OOP). Umożliwiają one przetworzenie napływających dokumentów papierowych na pliki wsadowe do centralnej bazy danych płatników i ubezpieczonych, pracującej na komputerze mainframe IBM S/390.

Rozliczyć składki

Informatycy ZUS i Prokom Software pracują także nad systemem dystrybucji składek z kont płatników na konta indywidualne ubezpieczonych. "Musimy opracować algorytmy uwzględniające wszystkie niuanse przepisów związanych z ustawą o ubezpieczeniach społecznych i otwartych funduszach emerytalnych. Dotyczy to zwłaszcza reakcji w przypadku, gdy płatnik prześle mniejszą składkę niż powinien, a w terminie późniejszym dopłaci różnicę. Musimy wtedy wycofać i ponownie przesłać składkę. Problem jest na tyle złożony, iż błędny rozdział składek może spowodować przelanie nieprawidłowej kwoty na konto PTE, a tego procesu nie możemy odwrócić" - tłumaczy Adam Kapica.

Przedstawiciele PTE skarżą się, że do tej pory nie odbyło się spotkanie, na którym ustalono by terminy przeprowadzenia ostatecznych testów, jak również przekazywania danych o zawartych umowach między systemem ZUS a systemami agentów transferowych. "Nie ma sensu przeprowadzanie testów, gdy nie są domknięte zasady współpracy" - odpowiadają przedstawiciele ZUS.

Testy współpracy systemów ZUS z otoczeniem będą dotyczyły w większym stopniu agentów transferowych niż funduszy. To agenci będą wymieniać z ZUS dane o ubezpieczonych, a także wysokości przekazywanych na konta składek. Zdaniem przedstawicieli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, odpowiedni moduł wymiany danych jest już gotowy po stronie KSI ZUS. Teraz należy sprawdzić, czy formaty danych w systemach agentów transferowych są prawidłowo interpretowane przez system ZUS, i na odwrót.

Z danych KSI ZUS będzie budowana lista składek, która będzie następnie zaszyfrowana, opatrzona podpisem elektronicznym i przesyłana za pomocą Programu Płatnik Teletransmisja (PPT), praktycznie tego samego, który stosują płatnicy ZUS. Dane zostaną przekazywane do systemu agenta transferowego, który za pomocą PPT odbierze i rozszyfruje listę składek członków obsługiwanego przez niego towarzystwa. Ta funkcja stanowi jedyną różnicę między wersją udostępnioną płatnikom a stosowaną przez agentów.

Podobnie jak w przypadku zwykłych płatników, o klucze szyfrujące agenci muszą zwrócić się do Centrum Certyfikacji Kluczy (CCK) w szczecińskim Unizeto. Mogą korzystać z tych samych kluczy, których udzielono im jako płatnikom. Nadal jednak nie wiadomo kiedy rozpocznie się teletransmisja, a płatnicy, czyli także agenci, będą mogli przesyłać dane w sposób elektroniczny. Jedyna informacja, jakiej potrafili udzielić pracownicy biura obsługi technicznej ZUS, brzmiała: "Na dniach".

"Na etapie wymiany danych za pośrednictwem Programu Płatnik Teletransmisja nie powinniśmy napotkać problemów, ponieważ stosowane w nim mechanizmy zostały już przetestowane. Nie wiadomo jednak czy listę składek prawidłowo odczyta system PTE i zaakceptuje znajdujące się tam dane" - zastanawiają się przedstawiciele ZUS. "Istnieje tylko jeden system do teletransmisji, natomiast towarzystwa emerytalne stosują różnorodne rozwiązania" - dodają.

Fundusz nie doinformowany

Brak dokładnych informacji ze strony ZUS powoduje, że przedstawiciele PKO/Handlowy PTE obawiają się opóźnień ze strony zakładu w procesie uruchamiania systemów wymiany danych między KSI ZUS a systemami agentów transferowych. Opinię taką potwierdza Michał Findeisen, dyrektor Departamentu Informatyki Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Nationale Nederlanden Polska. "Nie ma pewności czy ZUS dotrzyma terminów. Jest jeszcze wiele niewiadomych. Nie wiemy np. kiedy przesyłać informacje o podpisywanych przez nas umowach" - stwierdza Michał Findeisen.

Kierownictwo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w otwartym liście do prezesów Powszechnych Towarzystw Emerytalnych sugeruje, aby wszelkie uzgodnienia były przeprowadzane za pośrednictwem Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (UNFE), a nie pomiędzy poszczególnymi funduszami. "Nie jest możliwe opracowanie odrębnych uzgodnień dla każdego PTE" - stwierdzają w liście przedstawiciele ZUS.

Do tej pory PTE Nationale Nederlanden Polska nie otrzymało programów do transmisji i szyfrowania przesyłanych informacji. "W dokumencie papierowym otrzymanym od Prokomu wymienione są trzy sposoby przekazywania danych: za pośrednictwem serwera WWW, na nośnikach magnetycznych lub przy użyciu wyspecjalizowanej aplikacji, której nie mamy. Właściwie nie potrzebujemy niczego od ZUS. Format danych mamy określony i możemy je przekazać, chociaż ZUS nie otrzyma ich w postaci zakodowanej" - mówi Michał Findeisen.

Pierwszą wersję interfejsu KSI z systemami PTE opracowano już w listopadzie 1998 r. tuż po podpisaniu przez prezydenta ustawy o ubezpieczeniach społecznych i powszechnych towarzystwach emerytalnych. Ostateczną, po uwzględnieniu uwag przedstawicieli funduszy, udostępniono im w styczniu br. ZUS wysłał do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych dwa dokumenty: "Interfejs KSI z systemami Otwartych Funduszy Emerytalnych" i "Procedury operacyjne dla wymiany danych KSI z systemami Otwartych Funduszy Emerytalnych". Określają one procedury operacyjne i format plików przekazywanych do i z ZUS.

Precyzyjne rozporządzenia

Przedstawiciele ZUS wprawdzie twierdzą, że otrzymują wiele zgłoszeń od przedstawicieli Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, lecz dotyczą one wyłącznie algorytmów wymiany informacji. "Na razie nie możemy ich udostępnić towarzystwom, ponieważ sami ich nie dostaliśmy. Czekamy na rozporządzenie Biura Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Zabezpieczeń Społecznych i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Do czasu opracowania odpowiednich przepisów wykonawczych nie będziemy mogli przygotować zasad współpracy z funduszami. Na razie posługujemy się przepisami zawartymi w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych" - tłumaczą się przedstawiciele ZUS.

Przedstawiciele towarzystw chcą wiedzieć, jak postępować w sytuacji, gdy ubezpieczony podpisał wcześniej umowę z innym towarzystwem. ZUS nie wie, komu w takiej sytuacji "przyporządkować" ubezpieczonego. Nie wiadomo czy liczy się czas podpisania umowy, czy moment zgłoszenia jej przez PTE do ZUS. Nieznane są również zasady postępowania w przypadku zmiany funduszu przez ubezpieczonego. ZUS musi wiedzieć m.in. kiedy przesłać składkę na konto innego funduszu, a także jakie są zasady wypłat transferowych (między funduszami). "Zanim pojawi się rozporządzenie, nie będziemy rozstrzygać sprzecznych umów. Jesteśmy tylko organem wykonawczym. Decyzję musimy jednak podjąć w chwili przekazywania pierwszych składek" - mówi Adam Kapica.

Rozporządzenia miałyby ostatecznie określić współpracę między ZUS a PTE. "Wysłaliśmy panu Adamowi Kapicy projekt naszego rozporządzenia, dotyczącego zasad działania w przypadku otrzymania umów tej samej osoby z dwóch różnych funduszy. Około 10 dni zajmie nam wspólne uzgadnianie jego ostatecznej wersji, którą musi zaaprobować Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, a następnie podpisać Rada Ministrów" - tłumaczą przedstawiciele Biura Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Zabezpieczeń Społecznych. Prawdopodobnie wejdą one w życie dopiero w połowie marca.

Elektroniczny transfer

Dotychczas jedynie ok. 2,2 tys. płatników zarejestrowało się w Centrum Certyfikacji Kluczy. "Na początku wydawaliśmy nawet po 200 certyfikatów dziennie, teraz ok. 50. Zainteresowanie uzyskaniem klucza certyfikującego zwiększy się prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy faktycznie zostanie uruchomiona teletransmisja. Na razie płatnicy mogą przesyłać dane na nośnikach magnetycznych, co w praktyce niewiele różni się od dostarczenia dokumentów papierowych. I tak trzeba pofatygować się do oddziału ZUS" - mówi Marek Witkowski z Centrum Certyfikacji Kluczy w Unizeto.

Telekomunikacja Polska SA buduje obecnie na obszarze całej Polski infrastrukturę dostępową do sieci rozległej ZUS, stanowiącej podstawowe medium transmisji danych dla KSI ZUS (o projekcie tym pisaliśmy w nr. 6 Computerworlda z 8 lutego 1999 r.). Firmy i instytucje zainteresowane elektronicznym transferem dokumentów wytworzonych przez Program Płatnika, ale także agenci transferowi, będą mogli komunikować się z serwerami dostępowymi przez zwyczajne połączenia modemowe. Na obszarze kraju serwery te będą osiągalne pod numerem rozpoczynającym się od prefiksu 0-20. Budowanych jest co najmniej 37 węzłów dostępowych (tyle, ile lokalnych Ośrodków Przetwarzania Danych w ZUS). Do transmisji danych (plików tworzonych przez Program Płatnika) wystarczy typowa przeglądarka WWW, która będzie łączyć się z .

Dane - jak zapewnia Adam Kapica - mogą być również przesyłane (w postaci zaszyfrowanej) pod adresem skrzynki poczty elektronicznej ZUS. Każdy z płatników będzie przesyłał dane pod przyporządkowany mu adres.

"Sądzimy, że wzrost liczby płatników korzystających z elektronicznego transferu danych będzie rósł lawinowo, w miarę jak będą się oni uczyć wykorzystywania udostępnionych przez nas narzędzi. Mamy nadzieję, że docelowo z tej formy wymiany danych skorzysta ok. 40% płatników, wszystkie firmy zatrudniające ponad 20 osób. Potrwa to jednak jeszcze 3-4 lata" - mówi Adam Kapica. "Do tej pory pozostawiliśmy decyzję płatnikowi. Wkrótce będziemy jednak namawiać tych większych do skorzystania z elektronicznej formy przekazu, ponieważ znacznie skróci to czas przetwarzania danych" - dodaje.

Przedstawiciele ZUS nadal utrzymują, że wersje Programu Płatnika i Programu Płatnika Teletransmisja udostępnione 30 stycznia br. są wersjami ostatecznymi, chyba że użytkownicy znaleźliby w nich błędy. System umożliwia zamknięcie programu z błędami i wysłanie go do ZUS, gdzie zostanie on przeanalizowany i sprawdzony pod kątem ewentualnych niedociągnięć.

ZUS podtrzymuje również swoje stanowisko dotyczące tego, że nie pojawią się inne wersje obu programów niż te, działające na platformie Windows. Nie powstanie również wersja sieciowa. Udostępniony już Program Płatnika jest - zdaniem przedstawicieli ZUS - wyposażony w funkcje eksportu i importu danych, które z powodzeniem mogą zastąpić funkcję pracy w sieci. "Jesteśmy i tak pierwszą instytucją użyteczności publicznej, która udostępniła bezpłatnie narzędzie informatyczne wspomagające pracę jej klientów. Ewentualne dodatkowe zmiany powinny wprowadzać już wyspecjalizowane w tym firmy programistyczne" - stwierdza wiceprezes ZUS.