Poczekamy, zobaczymy

W naszym cenniku panuje, na razie, względny spokój. Lecz ponieważ stanęliśmy obecnie przed kolejną wielką niewiadomą - wybory wygrała lewica - wszystko może się zmienić. Trudno już dziś przewidzieć, czy zgodnie z programem zwycięskich partii, dzięki pewnemu rozluźnieniu budżetu i dofinansowaniu sfery z niego opłacanej nastąpi wzrost zamówień na komputery przeznaczone dla oświaty, służby zdrowia, policji i innych instytucji rządowych, czy też cła i podatki niezbędne dla zrównoważenia tych wydatków budżetu (zwłaszcza socjalnych) wzrosną do tego stopnia, że ustanie wszelki import, a ceny sprzętu ponownie dorównają tym, które były no... wiadomo kiedy.

W naszym cenniku panuje, na razie, względny spokój. Lecz ponieważ stanęliśmy obecnie przed kolejną wielką niewiadomą - wybory wygrała lewica - wszystko może się zmienić. Trudno już dziś przewidzieć, czy zgodnie z programem zwycięskich partii, dzięki pewnemu rozluźnieniu budżetu i dofinansowaniu sfery z niego opłacanej nastąpi wzrost zamówień na komputery przeznaczone dla oświaty, służby zdrowia, policji i innych instytucji rządowych, czy też cła i podatki niezbędne dla zrównoważenia tych wydatków budżetu (zwłaszcza socjalnych) wzrosną do tego stopnia, że ustanie wszelki import, a ceny sprzętu ponownie dorównają tym, które były no... wiadomo kiedy.

Nie bądźmy jednak pesymistami. Wszak słoń ma ogon po to, by nie kończył się zbyt raptownie. Równie dobrze więc może się nic na naszym, komputerowym rynku nie zmienić, a nawet ździebko polepszyć. Przypuśćmy, że ów wzrost wpływów do budżetu zostanie osiągnięty poprzez lepszą kontrolę celną, połączoną z niewielką obniżką taryf. Czynniki te z kolei, na skutek zwiększenia się wolumenu importu zwielokrotnią wpływy państwowej kiesy, spowodują niewielką obniżkę cen i poprawią kondycję finansową naszych importerów. Gdyby tak się stało mielibyśmy szansę wykonać kolejny, drobny krok w stronę bogatej Europy i zmniejszyć dzielący nas coraz bardziej od tej części kontynentu, dystans technologiczny.

Jak to się mówi: poczekamy, zobaczymy. Lecz kto zgodnie z naszymi radami kupił komputer już w lecie, może dziś spać spokojnie i cieszyć się, że tak mało zapłacił.


TOP 200